Polski rolnik zarabia 7401 euro, niemiecki ponad 44 tys. euro
Dochody polskich rolników nadal dzieli ogromna przepaść od poziomu osiąganego w Europie Zachodniej. Z raportu „Polska Wieś 2026” wynika, że dochód z pracy przypadający na jednego pełnozatrudnionego w polskim rolnictwie wynosi zaledwie 7401,2 euro rocznie.
Dla porównania niemiecki rolnik osiąga 44 476 euro, a holenderski niemal 70 tys. euro. Autorzy opracowania wskazują, że za tak dużymi różnicami stoją przede wszystkim rozdrobnienie gospodarstw, niższy poziom inwestycji oraz znacznie słabsze wyposażenie w kapitał.
Polska daleko za Europą Zachodnią
Polska wypada słabo nie tylko na tle Niemiec. Średni dochód z pracy w rolnictwie w całej Unii Europejskiej wynosi 18 349 euro na jednego pełnozatrudnionego, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w Polsce. We Francji wskaźnik ten sięga 46 077 euro, w Belgii 53 687 euro, w Danii 59 105 euro, a najwyższy wynik osiąga Holandia – 69 957 euro rocznie na jednego pracującego w rolnictwie.
Niemiecki hektar przynosi niemal dwa razy większy dochód
Różnice dobrze widać również po dochodach osiąganych z jednego hektara użytków rolnych. Jak wynika z raportu, przeciętny polski rolnik uzyskuje 698,7 euro czystego dochodu z hektara, podczas gdy w Niemczech jest to 1260,7 euro. Oznacza to, że z każdego hektara niemieckie gospodarstwa osiągają niemal dwukrotnie wyższy dochód niż polskie.
Jeszcze większe różnice dotyczą produktywności pracy. Autorzy raportu wyliczyli, że produktywność pracy w polskim rolnictwie stanowi niespełna 40 proc. średniej unijnej.
Problemem nie są tylko dopłaty
Twórcy raportu podkreślają, że źródeł tych różnic nie należy szukać wyłącznie w poziomie dopłat czy wsparcia publicznego.
– Na tle Unii Europejskiej Polska dysponuje znacznymi zasobami ziemi i pracy, jednak wyraźnie mniejszym kapitałem. Przekłada się to bezpośrednio na relatywnie niską produktywność i dochodowość pracy, które należą do najniższych w UE – czytamy w raporcie.
Oznacza to, że przeciętne polskie gospodarstwo dysponuje mniejszym potencjałem produkcyjnym i inwestycyjnym niż gospodarstwa Europy Zachodniej, co bezpośrednio przekłada się na osiągane wyniki ekonomiczne.
Rozdrobnienie gospodarstw nadal hamuje rozwój
Zdaniem autorów opracowania jednym z głównych problemów pozostaje struktura polskiego rolnictwa. Nadal dominują niewielkie gospodarstwa, podczas gdy największą część produkcji zapewnia stosunkowo mała grupa silnych ekonomicznie producentów.
– To właśnie różnice w koncentracji ekonomicznej gospodarstw najlepiej tłumaczą niższą dochodowość pracy w polskim rolnictwie – wskazano w raporcie.
Autorzy podkreślają, że sama powierzchnia gospodarstwa nie wystarczy do poprawy wyników ekonomicznych. Równie ważne są inwestycje w nowoczesne technologie, wyposażenie gospodarstw oraz wzrost ich potencjału ekonomicznego.
Zdaniem autorów raportu bez dalszej modernizacji, większych inwestycji i poprawy wyposażenia w kapitał trudno będzie zmniejszyć dystans dzielący polskie rolnictwo od najbardziej rozwiniętych krajów Unii Europejskiej.
Kamila Szałaj
