Pożar hali z maszynami rolniczymi w Płocku
Do pożaru doszło w środę, 28 października 2026 roku, przy ul. Sierpeckiej 10 w Płocku. Zgłoszenie wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej o godzinie 22.03.
Kiedy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, spod poszycia dachu hali serwisowej wydobywało się intensywne zadymienie. Sytuacja była poważna, ponieważ wewnątrz budynku znajdowały się maszyny rolnicze, które zostały objęte pożarem.
Strażacy zabezpieczyli teren i rozpoczęli działania gaśnicze. W pierwszej kolejności konieczne było odłączenie dopływu energii elektrycznej i gazu.
Do walki z ogniem skierowano 12 zastępów straży
Po zabezpieczeniu obiektu do wnętrza hali weszli strażacy wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowych. Ogień gaszono zarówno z poziomu terenu, jak i przy użyciu podnośników.
– W trakcie akcji podano trzy prądy wody oraz dwa prądy piany ciężkiej. Działania prowadzono zarówno z poziomu terenu, jak i przy wykorzystaniu podnośników – relacjonuje mł. kpt. Wojciech Pietrzak, oficer prasowy PSP w Płocku.
W działaniach uczestniczyło łącznie 12 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Zakładowej Straży Pożarnej Orlen.
Na miejscu pracowały m.in. jednostki JRG 1, JRG 2 i JRG 3 w Płocku, a także OSP Płock-Trzepowo, OSP Ciachcin i OSP Słupno.
W akcji wykorzystano również drony, które pozwalały monitorować sytuację z powietrza.
Strażacy walczyli z pożarem do późnej nocy
Po opanowaniu ognia rozpoczęło się dogaszanie pogorzeliska. Strażacy oddymiali budynek i sprawdzali go przy użyciu kamer termowizyjnych, aby wykryć ewentualne ukryte zarzewia ognia. Działania zakończono dopiero 29 października o godzinie 00.47, a więc ponad dwie i pół godziny po otrzymaniu zgłoszenia. Na szczęście w pożarze nikt nie został poszkodowany.
Na razie nie podano wysokości strat ani liczby maszyn rolniczych uszkodzonych przez ogień. Nie są również znane przyczyny pożaru.
Kamila Szałaj
