Dziś, 19 stycznia 2026 roku, na Placu Niepodległości w Błaszkach (powiat sieradzki, woj. łódzkie) rozpoczął się pierwszy z serii lokalnych protestów rolników. Manifestanci zgromadzili się przed Urzędem Miejskim o godzinie 9:00, aby wyrazić sprzeciw wobec polityki destabilizującej polskie gospodarstwa i domagać się konkretnych zmian w prawie i rynku żywnościowym.
Protest rolników w Błaszkach
Inicjatorem akcji protestacyjnej jest Mariusz Borowiak ze Stowarzyszenia ORKA. Podczas spotkania w OSP Kościerzyn, dzień przed protestem, rolnicy zgodzili się działać wspólnie i bez podziałów, zaczynając od swoich gmin.
„Najpierw porządek w gminach, dopiero potem Warszawa. To nasza ojczyzna mała i tu decydujemy o swoim losie” – mówi Borowiak.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD VIDEO
Postulaty rolników
Podczas dzisiejszego protestu w gminie Błaszki przedstawiono trzy główne postulaty:
- Postulat pierwszy - Natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego w związku z wcześniejszym protestem, podczas którego doszło do wylania gnojowicy pod posesją ministra rolnictwa. Organizatorzy protestu argumentują tę treść postulatu: „Aresztowanie nie powinno być stosowane wobec osób zaangażowanych w pokojową akcję protestacyjną. Środek zapobiegawczy w postaci aresztu jest nieproporcjonalny i zastrasza społeczność rolniczą - mówi Borowiak.” Postulat obejmuje ponowne rozpatrzenie decyzji sądowej z uwzględnieniem kontekstu protestu.
Jak zapowiada Mariusz Borowiak, rolnicy protestujący dziś w gminie Błaszków podjęli decyzję, że będą organizować akcje wylewania gnojowicy pod urzędami, które należą do PSL-u, aby zamanifestować w ten sposób o zmianę decyzji ministra Krajewskiego wobec aresztowanego.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD VIDEO
- Postulat drugi - Transparentne oznaczanie produktów spożywczych. Rolnicy domagają się obowiązkowego wskazywania kraju pochodzenia surowców, miejsca produkcji i metod wytwarzania produktów, w tym stosowanych pestycydów i GMO. „Konsumenci muszą wiedzieć, co kupują, a dziś są wprowadzani w błąd – Polska jest największym importerem genetycznie modyfikowanej śruty sojowej, a ludzie nie mają o tym informacji” – mówią organizatorzy protestu. Proponują wprowadzenie szczegółowych informacji dostępnych przez kody QR na opakowaniach, aby każdy mógł łatwo sprawdzić pochodzenie i metody produkcji. "Najważniejsze jest dobro konsumenta. Konsument musi być świadomy, co kupuje i nie może być oszukiwany." - apelują organizatorzy.
-
Postulat trzeci - Gwarancja opłacalności produkcji rolnej w Polsce. Wprowadzenie systemu minimalnych cen skupu, dopłat średniorocznych i mechanizmów prawnych zapewniających rentowność gospodarstw. Cel: ochrona rodzinnych gospodarstw przed likwidacją, bezpieczeństwo żywnościowe kraju i stabilizacja rynku krajowego. Postulat obejmuje też kontrolę uczciwej konkurencji i ograniczenie importu deficytowych produktów z krajów trzecich destabilizujących rynek.
Rolnicy nie zgadzają się z tym, że ich produkty są sprzedawane poniżej opłacalności.
- Do Polski jest ściągana żywność, która jest niewiadomo jakiego pochodzenia, bez standardów takich, jakie my mamy w Polsce. My produkujemy zdrową żywność dla polskiego obywatela, a obywatel polski jest narażony na niezdrową żywność - alarmuje Borowiak.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD VIDEO
Dalsze plany rolników
Protest w Błaszkach zgromadził dziś niemal 100 uczestników przed Urzędem Miejskim. Na ulicy pojawiły się też oflagowane ciągniki rolnicze. Organizatorzy zapowiadają, że kolejne akcje odbędą się w innych gminach co poniedziałek, a ich celem jest zwiększenie presji na władze krajowe i europejskie.
„Obrońcy Polski i Wsi”
Organizatorzy protestu informują, że powołali Stowarzyszenie pod nazwą „Obrońcy Polski i Wsi”. Zawiązane dzień przed protestem w Błaszkach, ma ono służyć wspólnemu działaniu rolników ponad podziałami politycznymi. Celem stowarzyszenia jest normalizacja rynku, zwiększenie transparentności produktów i ochrona opłacalności produkcji rolnej. Został przyjęty regulamin stowarzyszenia, który określa sposób działania i cele strategiczne.
"Działamy razem, ponad podziałami – tu chodzi o nasze gospodarstwa, o uczciwe ceny i pełną świadomość konsumenta, co trafia na jego stół."
Kolejny protest rolników już 26 stycznia w gminie Wróblew.
Agnieszka Sawicka
