Żuławy Wiślane pod wodąDamian Murawiec
StoryEditorŻniwa 2026

Rok temu stracili żniwa. Dziś znów boją się najgorszego

21.07.2026., 15:25h

Rolnicy z Żuław drżą o zbiory zbóż. Od piątku pada deszcz. Spadło już 130 l wody na m2. Jak mówi rolnik z pow. elbląskiego, Damian Murawiec, powinny być żniwa, a znów jest strach i obawa o to, czy uda się cokolwiek zebrać. – Obawiamy się, że sytuacja może się powtórzyć – przyznaje.

Zamiast żniwować spuszczali wodę z pól

Dokładnie rok temu na przełomie lipca i sierpnia Żuławy Wiślane i Gdańskie znalazły się pod wodą. Obfite opady deszczu nie tylko pozbawiły rolników dorocznych plonów, ale również przedłużyły zbiory o wiele miesięcy. Woda zalała wówczas ponad 23 tys. ha pól uprawnych. Sytuacja była na tyle poważna, że rząd uruchomił specjalne programy wsparcia i odszkodowań dla poszkodowanych rolników. Gospodarze na różne sposoby próbowali radzić sobie ze skutkami kataklizmu, jednak nie mogli zapobiec spadkom plonów czy awariom maszyn, które następowały jedna po drugiej. 

O tym, co działo się na Żuławach rok temu, pisaliśmy w artykule: Dramat na Żuławach. Żniw nie będzie, rolnikom zalało pola. „Spadło 150 l deszczu” [WIDEO].

Minął rok, a wiele wskazuje na to, że sytuacja może się powtórzyć.

Żuławy znów pod wodą?

Rolnik z pow. elbląskiego i członek Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników Damian Murawiec informuje, że na Żuławach Wiślanych pada od piątku 17 lipca br. Rolnicy z niepokojem przyglądają się sytuacji i obawiają się powtórki z zeszłego roku. 

– Powinny się zacząć żniwa, a u nas pada kolejny dzień z rzędu. Po ubiegłorocznych zalaniach obawiamy się, że sytuacja może się powtórzyć. To wszystko, co się wtedy wydarzyło, było dla nas ogromnym obciążeniem najpierw ze względu na wyższe koszty zbioru, a następnie przez ogromne problemy z uprawą i siewem. Wiele pól nie zostało obsianych na zimę, bo nie było takiej możliwości. Trudne warunki zbiorów generowały liczne awarie sprzętu rolniczego, przede wszystkim kombajnów, przez co koszty zbioru i innych prac polowych były zdecydowanie wyższe – relacjonuje.

Czytaj dalej pod WIDEO:

Rolnicy nie mogą zacząć żniw

Jak przyznaje Murawiec, kiedy była pogoda, zboża nie nadawały się jeszcze do zbioru. Teraz, kiedy rolnicy chcieliby zacząć koszenie, muszą się wstrzymać, bo ciągle pada. 

– Kiedy  była pogoda, to zboże jeszcze się nie nadawało do zbioru. Teraz na niektóre działki moglibyśmy wjeżdżać, ale nie ma jak, bo cały czas pada. Jeśli pola będą tak mokre, jak są teraz, to znowu minie sporo czasu, zanim da się na nie wjechać, nawet jeśli przestanie padać – mówi. 

Jak wynika z relacji Murawca, obfite opady deszczu poza tym, że utrudnią wjazd na pola, nie zaszkodzą roślinom, które są gotowe do zbioru. W gorszym położeniu znajdują się natomiast rośliny będące w fazie wegetacji, która, zdaniem rolnika, jeśli pogoda się nie poprawi, może zostać przerwana. 

– Myślę, że na zalanych polach rośliny przerwą wegetację – twierdzi.

Czytaj dalej pod WIDEO:

Co z drożnością kanałów na Żuławach?

Po ubiegłorocznych zalaniach Żuławy stały się tematem numer jeden podczas rozmów podejmowanych zarówno przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, jak i przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Po tym, jak tysiące hektarów pól uprawnych znalazły się pod wodą, szef resortu rolnictwa powołał na pełnomocnika ds. Żuław Pawła Cywińskiego. Jak przyznaje Murawiec, rolnicy widzą jednak, gdzie faktycznie nastąpiły zmiany, a gdzie nie wydarzyło się nic. 

– Były miejsca, w których udrożniono kanały, ale w wielu miejscach tego nie zrobiono. Jest problem z Ministerstwem Klimatu i Środowiska, które na udrożnienie pewnych odcinków musi wydać zgodę na porządne odmulenie. Zanim taka zgoda zostanie wydana mogą minąć nawet dwa lata – wyjaśnia. 

Jak dodaje Murawiec, sytuacja jest rozwojowa. Deszcz pada od 4 dni z różną intensywnością i tak naprawdę nie wiadomo, co przyniosą kolejne dni.

Czytaj dalej pod WIDEO:

Rolnicy z Żuław pozostają w stanie gotowości i  obserwują prognozy pogody oraz poziom wody w kanałach melioracyjnych. Liczą, że opady wkrótce ustaną i pola zdążą przeschnąć na tyle, by możliwe było rozpoczęcie żniw. W przeciwnym razie może powtórzyć się scenariusz sprzed roku, gdy zamiast zbierać zboże, gospodarze walczyli z wodą i ratowali swoje uprawy. Jeśli deszcz utrzyma się przez kolejne dni, tegoroczne żniwa na Żuławach ponownie mogą zostać poważnie opóźnione.

Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz 

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. lipiec 2026 15:48