Krok bliżej do Banku Rolnego? Trwają prace nad systemem finansowania wsi
Temat utworzenia Banku Rolnego wraca na polityczną agendę. Środowiska rolnicze, parlamentarzyści i eksperci mówią jednym głosem o potrzebie tańszego i stabilnego finansowania gospodarstw. Po wcześniejszych dyskusjach zaplanowano kolejne spotkania, które mają doprowadzić do wypracowania konkretnych założeń nowego systemu.
Bank Rolny: co ustalono na poprzednich spotkaniach w Sejmie?
Podczas styczniowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej rolnicy i organizacje branżowe wskazywali, że obecny model finansowania nie nadąża za realiami rynku. Wśród głównych problemów wymieniano wysokie oprocentowanie kredytów, zmienną stopę procentową oraz trudny dostęp do finansowania dla gospodarstw w kryzysie.
Zespół zaproponował m.in.:
- stworzenie wyspecjalizowanej instytucji finansowej dla rolnictwa,
- preferencyjne kredyty z oprocentowaniem około 2%,
- długie okresy spłaty dopasowane do cyklu produkcji,
- gwarancje państwowe na poziomie 70–80% wartości kredytu,
- dostępność wsparcia także dla rolników bez pełnej zdolności kredytowej.
Rozważane są różne warianty – od Banku Rolnego opartego na istniejących instytucjach po wydzielony system finansowania w ramach banków państwowych.
Będą dwa nowe spotkania. Mają doprecyzować założenia
Kolejne rozmowy zaplanowano już na najbliższe tygodnie. 26 lutego w Sejmie odbędzie się posiedzenie parlamentarnego zespołu poświęcone finansowaniu rolnictwa, a 5 marca w Ministerstwie Rolnictwa ma ruszyć spotkanie robocze dotyczące koncepcji Banku Rolnego.
Według uczestników prac to moment, w którym dyskusja ma przejść z poziomu ogólnych postulatów do konkretnych rozwiązań legislacyjnych i finansowych.
Lisowska: rolnictwo potrzebuje „żelaznej kopuły finansowej”
Przewodnicząca zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej posłanka Bożena Lisowska podkreślała w Sejmie, że rolnicy coraz częściej tracą dostęp do taniego kapitału.
– Polski system finansowania rolnictwa jest niewydolny. Komercyjny sektor bankowy odwraca się od wsi, traktując ją jako branżę wysokiego ryzyka – mówiła posłanka. Jej zdaniem potrzebne są systemowe rozwiązania, które zapewnią stabilne finansowanie i pozwolą gospodarstwom konkurować z producentami z Europy Zachodniej.
Rolnicy: bez zmian sektor pozostanie niedofinansowany
Jan Ogił ze Stowarzyszenia dla Powiatu podkreśla, że środowisko rolnicze od dawna apeluje o państwowy system finansowania.
– Bez stabilnego systemu, czy nazwiemy go Bankiem Rolnym, czy inaczej, cały sektor będzie działał w permanentnym niedofinansowaniu – zaznaczył rolnik z Podlasia, dodając, że rolnictwo potrzebuje realnych decyzji, a nie kolejnych analiz.
Kaczmarczyk: Bank Rolny jako element programu dla wsi
Poseł Norbert Kaczmarczyk, współorganizujący marcowe spotkanie w resorcie rolnictwa, przekonuje, że projekt ma być jednym z kluczowych elementów odbudowy konkurencyjności polskiego rolnictwa.
– Polski Bank Rolny to propozycja programowa na ratowanie sektora. Przez ostatnie miesiące pracowałem nad założeniami, które mają zapewnić rolnikom stabilne finansowanie – podkreślił.
Dla wielu rolników Bank Rolny to sprawa kluczowa, bo bez tańszego kapitału trudno mówić o inwestycjach i utrzymaniu produkcji na konkurencyjnym poziomie.
Kamila Szałaj
