Rolnicy jadą ciągnikami do Warszawy. 9 stycznia wielki protest przeciwko Mercosur
Rolnicy wracają na ulice. W piątek 9 stycznia w Warszawie odbędzie się kolejny duży protest przeciwko planowanej umowie handlowej UE–Mercosur. Organizacje rolnicze zapowiadają przyjazd rolników z całego kraju. Mają być też ciągniki.
„Nie możemy milczeć. Ta umowa nas zrujnuje”
Rolnicy podkreślają, że Mercosur oznacza zalew rynku tanią żywnością z krajów Ameryki Południowej, produkowaną w standardach, które w Unii Europejskiej są od lat zakazane. Jak mówią, unijny i polski rolnik nie ma dziś realnej ochrony przed skutkami tej umowy.
– Nie możemy milczeć. Planowana umowa handlowa UE–Mercosur to bezpośrednie zagrożenie dla polskiego rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego i przyszłości naszych gospodarstw. To oznacza zalew rynku tanią żywnością spoza UE, nierówne standardy produkcji i w praktyce upadek rodzinnych gospodarstw – mówią rolnicy z Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników.
Protest rolników w Warszawie 9 stycznia 2026. MAPA MARSZU
Protest rozpocznie się w piątek 9 stycznia o godz. 11.00 na placu Defilad w Warszawie, pod Pałacem Kultury i Nauki. Rolnicy przejdą następnie:
- z Placu Defilad,
- rondem de Gaulle’a,
- Nowym Światem na plac Trzech Krzyży,
- Alejami Ujazdowskimi,
- ulicą Matejki i Wiejską pod Sejm RP
- ulicą Piękną,
- ponownie Alejami Ujazdowskimi,
- aż pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
Ciągnikami na Warszawę. "Będziemy pokonywać setki kilometrów"
Rolnicy zapowiadają, że nie skończy się na samym przemarszu. Kolejne akcje w Warszawie są już przygotowywane, a ich szczegóły mają zostać podane w najbliższych dniach. Wiadomo już, że pojawią się ciągniki.
- Oprócz tego, że do stolicy przyjedziemy autobusami i samochodami, wielu z nas tego dnia ruszy do Warszawy także traktorami. Będziemy pokonywać setki kilometrów, żeby dotrzeć do stolicy. Zgłaszajcie się do koordynatorów Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników w sprawie tras, którymi będziemy przejeżdżać ciągnikami do Warszawy - mówi Damian Murawiec z Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników.
„Zaczęliśmy tę walkę i będziemy walczyć do skutku”
Jak podkreśla Damian Murawiec, protest w Warszawie to kontynuacja dotychczasowych manifestacji i kolejna fala działań.
– Zaczęliśmy tę walkę i będziemy walczyć do skutku – zapowiada.
"Nie chcemy tej umowy"
Sprzeciw wobec umowy UE–Mercosur narasta w całej Polsce. Kamil Szymański, rolnik spod Sochaczewa, podkreśla, że w jego okolicy opór wobec umowy jest bardzo silny. Jak nam mówi, skutkiem jej wejścia w życie może być ruina polskiego rolnictwa i uderzenie w jakość żywności.
– Nie chcemy tej umowy, bo jej skutkiem będzie zrujnowanie polskiego rolnictwa i wysokiej jakości polskiej żywności. Produkty z krajów Mercosur powstają w dużo gorszych standardach, z użyciem pestycydów zakazanych w Unii Europejskiej od lat. Klauzule ochronne to w praktyce pic na wodę – mówi rolnik.
„Gospodarstwa już nie przynoszą dochodów”
Rolnicy podkreślają, że ich sytuacja finansowa już teraz jest bardzo trudna. Przemysław Kiejnich z woj. wielkopolskiego, prowadzący 100-hektarowe gospodarstwo, mówi nam, że kolejne otwarcie rynku może pogłębić kryzys. Jak podkreśla, gospodarstwa tracą płynność, ceny skupu spadają, a koszty produkcji rosną.
Rafał Nieżurbida, rolnik z woj. lubuskiego dodaje, że nie chodzi o klauzule ochronne, ale o realną jakość żywności trafiającej na europejskie stoły.
– Interesuje nas to, żeby żywność gorszej jakości nie przyjeżdżała do Europy i żebyśmy jej nie spożywali. O to dziś walczymy – mówi.
Protesty rolników w Brukseli i w Polsce
Przypomnijmy, że 18 grudnia duża manifestacja przeciwko Mercosur odbyła się w Brukseli. Z kolei 30 grudnia w Polsce przeprowadzono ogólnopolską akcję protestacyjną w 170 miejscach – przy drogach, rondach i wiaduktach pojawiły się oflagowane ciągniki i maszyny rolnicze.
Protest rolników w Kielcach: Zielone Miasteczko przez miesiąc pod Urzędem Wojewódzkim
W Kielcach rolnicy protestują nieprzerwanie od ponad dwóch tygodni (od 18 grudnia) pod Urzędem Wojewódzkim. Jak podkreśla koordynujący działania Artur Konarski, protest został przedłużony do 20 stycznia, ponieważ nadal nie ma jasnych decyzji dotyczących umowy UE–Mercosur.
Kamila Szałaj
