Jak już o tym informowaliśmy, pod koniec września br. około 60 rolników związanych z Zrzeszeniem Producentów Zbóż i Rzepaku ROLA w Człuchowie i Stowarzyszeniem Rolników Produkcyjnych Wspólna Rola połączyło siły, a efektem tej inicjatywy było znalezienie kupca i organizacja eksportu zboża bez pośredników. 2700 ton owsa popłynęło wówczas z portu w Kołobrzegu do Holandii.
Czytaj więcej: Rolnicy ominęli pośredników. Sami sprzedali 2700 ton owsa do Holandii
Udany eksport owsa to dopiero początek. Rolnicy chcą rozwoju portu w Kołobrzegu
Już we wrześniu rolnicy zapowiedzieli, że w najbliższym czasie będą rozmawiać z władzami portu w Kołobrzegu o możliwościach jego pogłębienia, tak by handel polskim zbożem w tym miejscu mógł być realizowany także przez większe jednostki. Port w Kołobrzegu jest własnością miasta Kołobrzeg i póki co – jest stosunkowo płytki, jeśli chodzi o eksport towarów rolno-spożywczych – może obsługiwać statki do 3 tys. ton. Są już pierwsze efekty tych rozmów.
- Pierwszy statek już za nami. Około 2700 ton owsa popłynęło z Kołobrzegu do Niderlandów. Ten wspólny eksport pokazał, że łącząc dostawy z wielu gospodarstw, możemy otwierać sobie drogę do nowych odbiorców. A to dopiero początek! Chcemy rozwijać te możliwości. Dlatego podpisaliśmy list intencyjny wspierający rozbudowę i modernizację Portu Kołobrzeg. Liczymy, że jego rozwój ułatwi wspólną sprzedaż zbóż, nasion oleistych i innych produktów rolnych na rynkach europejskich. Dzięki połączeniu kolejowemu mogą z tych możliwości korzystać również gospodarstwa położone dalej od wybrzeża – informuje za pośrednictwem mediów społecznościowych Adam Reimann, prezes Stowarzyszenia Rolników Produkcyjnych Wspólna Rola.
Pod listem podpisali się, oprócz Adama Reimana, także Emil Szczegielniak, wiceszef Wspólnej Roli, a także: Artur Lijewski, prezes Zarządu Port Kołobrzeg oraz Andrzej Bachan, prezes Zrzeszenia Producentów Zbóż i Rzepaku „ROLA” z Człuchowa. Obecny był też Jakub Farulewski, prezes spółki handlowej Rola Człuchów, w której zrzeszenie ma większościowy udział.
Port w Kołobrzegu szansą także dla innych rolników?
- Za pierwszym statkiem stoją konkretni rolnicy, ich plony i wspólna praca. Chcemy, żeby takich wspólnych przedsięwzięć było więcej. Jest też miejsce dla kolejnych organizacji, które chcą działać razem z nami – podkreśla we wpisie na FB Adam Reimann.
Opr. A.Kozłowska
