Podczas czwartkowej konferencji prasowej w gmachu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi politycy byli pytani o skutki suszy, wiosennych przymrozków oraz pożarów, które dotykają kolejne regiony kraju.
Z wypowiedzi przedstawicieli resortu wyłania się obraz sezonu, który może okazać się jednym z najtrudniejszych dla producentów rolnych od wielu lat.
Przymrozki zdewastowały sady. Minister mówi o najgorszym sezonie od 40 lat
Najmocniejsze słowa padły w odpowiedzi na pytania dotyczące skali strat sadowniczych wywołanych wiosennymi przymrozkami. Przypomnijmy. Przymrozki, które wystąpiły w całym kraju między 27 a 30 kwietnia 2026 r., doprowadziły do spadków temperatury przy gruncie nawet do -10°C. Zjawiska te objęły regiony o największej koncentracji upraw, m.in. województwa mazowieckie, łódzkie, lubelskie i świętokrzyskie.
Uszkodzenia kwiatów i zawiązków owoców odnotowano w uprawach m.in. jabłoni, wiśni, czereśni, malin, truskawek i porzeczek. W wielu przypadkach straty mają charakter trwały, a lokalnie mogą one sięgać nawet 90–100 proc.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski przyznał, że obecny sezon jest wyjątkowo trudny.
– Jeśli chodzi o przymrozki, to dane pokazują, że to jest najtrudniejsza sytuacja od 1986 roku, czyli od 40 lat – powiedział minister.
Jak wyjaśniał, problemem była nie tylko skala zjawiska, ale także moment jego wystąpienia.
– W tym roku najbardziej chyba właśnie dotknęło te przymrozki duży obszar kraju, ale też w fazie kwitnienia, w fazie kiedy te drzewa są najbardziej narażone na działanie ujemnych temperatur – tłumaczył.
Minister zwrócił uwagę również na długość utrzymywania się ujemnych temperatur. – To jest od kilku do kilkunastu godzin – podkreślał.
Według resortu właśnie połączenie rozległego zasięgu przymrozków, fazy rozwojowej sadów oraz długiego czasu oddziaływania mrozu spowodowało wyjątkowo wysokie ryzyko strat.
Rząd rusza po pomoc z UE dla polskich sadowników
Podczas konferencji Krajewski zapewniał, że resort prowadzi już rozmowy o uruchomieniu wsparcia nadzwyczajnego dla producentów owoców.
– Wczoraj zwróciłem się z pismem do komisarza Hansena (Christophe Hansen komisarz ds. rolnictwa i żywności – red.) o wsparcie w ramach pomocy nadzwyczajnej dla polskich sadowników – poinformował.
Jak dodał, temat był również omawiany podczas nieformalnego spotkania ministrów rolnictwa i rybołówstwa na Cyprze oraz w rozmowach europosła Krzysztofa Hetmana z komisarzem UE.
– Mamy wstępne zapewnienie, że taka pomoc się pojawi – zaznaczył minister.
Resort podkreśla jednak, że najpierw konieczne jest dokładne oszacowanie skali strat. – Musimy dzisiaj oszacować rozmiar strat w naszych sadach, w naszych plantacjach – mówił Krajewski.
ARiMR weźmie poprawkę na przymrozki
Wcześniej, podczas rozmów z przedstawicielami Zarządu Głównego Związku Sadowników RP, Krajewski zapewnił też, że ARiMR będzie analizować przypadki wystąpienia przymrozków jako działanie siły wyższej, co pozwoli na zwolnienia z części zobowiązań lub wydłużenie terminów dla rolników.
– Tam, gdzie będzie to możliwe, będziemy wprowadzać rozwiązania pozwalające na wydłużenie terminów, okresy bezkarencyjne oraz elastyczne podejście do zobowiązań rolników – zapowiedział minister.
Susza przyspiesza. Rolnicy już odczuwają pierwsze straty
Dziennikarze pytali również o rozwijającą się suszę i możliwość uruchomienia pomocy dla gospodarstw dotkniętych niedoborem wody.
Minister rolnictwa przyznał, że sytuacja jest monitorowana w całym kraju. – Oczywiście analizujemy, zbieramy dane z całej Polski, jak ta sytuacja będzie się rozwijać – powiedział.
Jak zaznaczył, pierwsze skutki suszy są już widoczne: – Już widzimy, że w wielu miejscach te pierwsze skutki rolnicy zaczynają odczuwać.
Krajewski zapewnił jednocześnie, że resort będzie reagował podobnie jak podczas wcześniejszych kryzysów pogodowych. – Kiedy była susza staraliśmy się znaleźć odpowiednie wsparcie dla rolników. Tak samo będzie tym razem – deklarował.
MRiRW chce powstrzymać falę bankructw gospodarstw
W trakcie konferencji pojawiły się również pytania o możliwe skutki ekonomiczne dla gospodarstw rolnych oraz rynku żywności.
Dziennikarze pytali wprost, czy ministerstwo obawia się fali bankructw oraz wzrostu cen żywności w związku z przymrozkami i suszą.
Minister zapewniał, że rząd chce ograniczyć skalę kryzysu. – Robimy wszystko, by zabezpieczyć przyszłość polskich rolników, polskich sadowników – powiedział.
Jak dodał, celem planowanych działań pomocowych jest uniknięcie upadłości gospodarstw i problemów w sektorze przetwórczym. – Te środki będziemy kierować na wsparcie, na pomoc, tak żeby właśnie nie było fali bankructw, upadłości naszych producentów, rolników, przetwórców – zaznaczył Krajewski.
Pożary, susza i strach rolników. „Ludzie bali się o swoje domy”
Jednym z dodatkowych tematów poruszonych podczas konferencji była sytuacja związana z pożarem Puszczy Solskiej. Dziennikarze zwracali uwagę, że w regionie występuje bardzo silna susza, a rolnicy zaczynają odorywać pola wokół terenów zagrożonych ogniem.
Do sytuacji odniosła się wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka, która przebywała na miejscu pożaru (mieszka na terenie powiatu biłgorajskiego).
– Sytuacja była bardzo ciężka wczoraj – mówiła. Jak relacjonowała, zagrożenie dla mieszkańców i gospodarstw było realne.
– Był mocny wiatr, ludzie bali się o swoje domostwa – podkreślała.
Wiceminister poinformowała jednak, że pożar został opanowany. – Dzięki służbom ratowniczo-gaśniczym, Państwowej Straży Pożarnej, jak i też leśnikom udało się ujarzmić ten żywioł – powiedziała.
Na razie resort nie ma jeszcze pełnych danych dotyczących strat w rolnictwie. – Jeżeli chodzi o uprawy i straty, w tej chwili nie ma jeszcze takich danych – zaznaczyła Gromadzka.
Według jej informacji większych strat w uprawach rolnych udało się uniknąć, ale szczegółowe szacunki rozpoczną się po całkowitym dogaszeniu pożaru.
Rolnictwo w kryzysie. Przymrozki, susza i pożary uderzają jednocześnie
Wypowiedzi przedstawicieli MRiRW pokazują, że resort spodziewa się bardzo trudnego sezonu dla wielu gospodarstw. Jednoczesne występowanie przymrozków, suszy i zagrożenia pożarowego może przełożyć się nie tylko na niższe plony, ale również na sytuację ekonomiczną producentów.
Na razie ministerstwo koncentruje się na zbieraniu danych o stratach oraz przygotowywaniu możliwych mechanizmów wsparcia. Jednocześnie trwają rozmowy z Komisją Europejską o uruchomieniu pomocy nadzwyczajnej dla najbardziej poszkodowanych sektorów, przede wszystkim sadownictwa.
Krzysztof Zacharuk
