NSZZ RI „Solidarność” chce kontroli całego systemu monitoringu suszy
– Wniosek do NIK złożyliśmy przede wszystkim dlatego, że od wielu lat mamy problemy z określaniem suszy na terenie Polski – mówi Adrian Wawrzyniak, rzecznik NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.
Związek NSZZ RI "Solidarność" skierował 30 czerwca br. do NIK wniosek o przeprowadzenie kontroli w Instytucie Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowym Instytucie Badawczym - w zakresie funkcjonowania Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej oraz sposobu występowania suszy rolniczej.
Czyli: od sposobu pomiaru i wykorzystywanych danych – po metody wyznaczania obszarów objętych suszą.
NSZZ RI "Solidarność" wnosi do NIK o objęcie kontrolą w szczególności następujących zagadnień:
1. Prawidłowości stosowanych metod wyznaczania występowania suszy rolniczej.
2. Aktualności i kompletności danych meteorologicznych oraz glebowych wykorzystywanych przez system.
3. Adekwatności modeli matematycznych do rzeczywistych warunków polowych oraz zmian klimatycznych obserwowanych w ostatnich latach.
4. Weryfikacji, czy system jest odpowiednio kalibrowany na podstawie rzeczywistych obserwacji terenowych.
5. Oceny, czy stosowane algorytmy nie prowadzą do systemowego zaniżania skali występowania suszy.
6. Oceny prawidłowości wydatkowania środków publicznych przeznaczonych na funkcjonowanie i rozwój Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej.
7. Zbadania nadzoru Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi nad realizacją tego zadania publicznego.
8. Ustalenia, czy obowiązujące procedury zapewniają rolnikom równy dostęp do pomocy suszowej.
– Wnoszę o przeprowadzenie kompleksowej kontroli obejmującej zarówno aspekty organizacyjne, naukowe i techniczne funkcjonowania Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej, jak również ocenę jego skuteczności jako narzędzia wykorzystywanego przy przyznawaniu pomocy publicznej producentom rolnym – napisał we wniosku Tomasz Obszański, Przewodniczący NSZZ RI „Solidarność”.
– Chcemy, żeby wszystko zostało dokładnie sprawdzone punkt po punkcie. Zobaczymy, jaki będzie raport, bo naszym zdaniem gołym okiem widać, że w tym systemie coś nie działa tak, jak powinno – podkreśla Adrian Wawrzyniak, rzecznik NSZZ RI „Solidarność".
„Na jednej gminie susza, na drugiej jej nie ma. A pola wyglądają podobnie”
Zdaniem przedstawiciela NSZZ RI „Solidarność” problem szczególnie widoczny jest przy porównaniu sytuacji w różnych regionach kraju.
– Nie może być takiej sytuacji, że są rejony, gdzie sumy opadów są wyższe, wody było więcej, a susza jest ogłoszona praktycznie we wszystkich uprawach. Z kolei w innych miejscach, gdzie tych opadów było zdecydowanie mniej, suszy w wielu uprawach już się nie wykazuje – mówi Adrian Wawrzyniak.
Jak dodaje, rolnicy obserwują rozbieżności również na poziomie gmin i powiatów.
– Mamy raporty, gdzie susza została wskazana tylko w zbożach ozimych, zbożach jarych i rzepaku. A patrząc na mapy i rzeczywistą sytuację na polach, trudno czasami zrozumieć, dlaczego inne uprawy nie zostały objęte suszą – zaznacza.
Jego zdaniem właśnie takie przypadki pokazują, że system wymaga dokładniejszej analizy.
– Pewne rozwiązania działające w Polsce trzeba albo zmienić, albo usprawnić. Nie możemy cały czas kończyć na samym mówieniu. Trzeba podjąć konkretne działania, bo system dziś powoduje dyskryminację rolników pod względem możliwości ubiegania się o pomoc suszową czy ulgi w płatnościach czynszów. Jawna niesprawiedliwość przy systemie ogłaszania suszy powoduje frustrację wśród rolników pozbawionych jakiejkolwiek pomocy – dodaje Wawrzyniak.
NIK odpowiada
W odpowiedzi z 29 lipca 2026 r. Najwyższa Izba Kontroli podziękowała za przekazane informacje i wskazała, że sygnały dotyczące potencjalnych nieprawidłowości mogą być wykorzystywane przy planowaniu działań kontrolnych.
NIK przypomniała, że kwestie związane z gospodarką rolną, w tym pomoc dla rolników dotkniętych skutkami suszy, pozostają w obszarze jej zainteresowania.
– Problematyka odnosząca się do tak istotnego obszaru, jakim jest szeroko pojęta gospodarka rolna, w tym także w aspekcie wydatkowania środków publicznych, pozostaje w zainteresowaniu kontrolnym NIK. Przykładem mogą być ostatnio przeprowadzone przez NIK kontrole: Pomoc rolnikom poszkodowanym w wyniku suszy (P/21/048) czy Przeciwdziałanie skutkom suszy (P/25/039). Ponadto, w ramach corocznej kontroli wykonania budżetu państwa badane jest rozliczenie z wykonania zadania pn. System monitoringu suszy w Polsce i wykorzystania dotacji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi – czytamy w odpowiedzi NIK.
Jednocześnie Izba zaznaczyła, że zarówno kontrole planowe, jak i doraźne są wybierane na podstawie analiz oraz oceny aktualnych problemów i ryzyka.
– Dostrzegając znaczenie zasygnalizowanych przez Pana Przewodniczącego zagadnień, zapewniam, że NIK będzie miała je na uwadze podczas programowania przyszłych zadań kontrolnych, w granicach i obszarach, w jakich będą mieścić się one w ramach kompetencji wyznaczonych przepisami ustawy o NIK – wskazano w odpowiedzi.
„Będziemy tego pilnować”
NSZZ RI „Solidarność” zapowiada, że będzie monitorować dalsze działania NIK i wracać do sprawy.
– Będziemy składać kolejne zapytania i pilnować tego tematu. Nie możemy pozwolić na sytuację, w której rolnicy ponoszą straty, a system nie pokazuje rzeczywistej sytuacji na polach – podkreśla Adrian Wawrzyniak.
Dla gospodarstw rolnych kwestia nie jest wyłącznie techniczna. Od komunikatów Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej zależy bowiem możliwość ubiegania się o pomoc po stratach spowodowanych niedoborem wody.
Agnieszka Sawicka
