W paszy znajdowali kawałki metalu. Stracili już 50 krów. Potem ktoś zaatakował ich konie-zdjęcie poglądoweMagdalena Szymańska
StoryEditorwiadomości

W paszy znajdowali kawałki metalu. Stracili już 50 krów. Potem ktoś zaatakował ich konie

24.10.2026., 19:00h

Około 50 krów padło po tym, jak w paszy znaleziono ostre metalowe elementy — tak twierdzą rolnicy z Querrien w Bretanii. Niedawno doszło tam także do brutalnego ataku na dwie klacze. Gospodarze podejrzewają celowe działanie i od lat żyją w obawie przed kolejnymi incydentami.

Ostre metalowe elementy w paszy. Rolnicy stracili kolejne krowy

Elisabeth Le Bail i jej mąż prowadzą gospodarstwo w miejscowości Querrien w departamencie Finistère we Francji. Jak relacjonują, od lat tracą kolejne zwierzęta w niewyjaśnionych okolicznościach.

Według rolniczki krowy miały połykać ostre fragmenty metalu, m.in. pocięte elementy puszek, które trafiały do paszy. Ciała obce powodowały u zwierząt poważne obrażenia wewnętrzne, a w konsekwencji śmierć.

– Kolejna krowa padła. To ogromna strata, nie tylko finansowa. Tracimy dochody z mleka i mięsa, ale ze zwierzętami tworzy się też więź – podkreśla rolniczka.

Małżeństwo szacuje, że w ten sposób straciło już około 50 krów.

Rolnicy obawiają się kolejnych ataków. Mówią też o strachu o własne bezpieczeństwo

Gospodarze nie wierzą, że do tragedii dochodzi przypadkowo. Są przekonani, że od dawna ktoś celowo naraża ich zwierzęta na cierpienie i śmierć.

Skala strat odbija się na ich zdrowiu psychicznym. Rolnicy przyznają, że nie potrafią spokojnie spać i zaczynają obawiać się również o siebie.

– Nie radzimy sobie psychicznie. Prawie nie śpimy w nocy. Boimy się o własne życie. Najpierw były krowy, teraz konie – mówią.

Nocny atak na klacze. Jedno zwierzę nie przeżyło

Do kolejnego dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 września. Dwie klacze zostały brutalnie zaatakowane na terenie gospodarstwa.

Właściciele podejrzewają, że sprawca użył żelaznych prętów. Jedno ze zwierząt nie przeżyło, natomiast druga klacz doznała poważnych obrażeń i powoli wraca do zdrowia.

– Żeby złamać koniowi kręgosłup, trzeba użyć ogromnej siły. Zwykłym kijem nie da się wyrządzić takich obrażeń – ocenia rolnik.

Policja prowadzi sprawę. Sprawca ataków na zwierzęta pozostaje nieznany

Rodzina złożyła zawiadomienie na policji i czeka na dalsze czynności w sprawie. Sprawca lub sprawcy nadal nie zostali wskazani. Według relacji cytowanej przez francuskie media, rolnicy liczą, że śledztwo pozwoli przerwać trwający od lat koszmar i zapobiec kolejnym atakom na zwierzęta.

Na podst. topagrar.com oprac. Maria Khamiuk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
24. październik 2026 19:02