Jak resort rolnictwa pracował przy projekcie Strategii?
Na biurko ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego trafiła interpelacja autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości Anny Gembickiej i Jarosława Sachajko ws. prac prowadzonych nad projektem „Strategii ochrony obszarów wodno-błotnych w Polsce wraz z Planem działań”. Posłowie chcieli uzyskać informacje na temat tego, jakie było stanowisko oraz rekomendacje resortu rolnictwa podczas prac nad ww. dokumentem.
– Z dostępnych informacji wynika, że przedstawiciel ministerstwa rolnictwa brał czynny udział w pracach nad strategią. Dokument ten może mieć istotny wpływ na sposób użytkowania gruntów rolnych, funkcjonowanie systemów melioracyjnych, produkcję rolną – w szczególności na użytkach zielonych oraz na terenach objętych systemami odwodnieni – argumentowali posłowie, prosząc o udzielenie odpowiedzi na konkretne pytania w sprawie.
Co na to resort rolnictwa?
Uwagi MRiRW do poszczególnych wersji projektu Strategii
W odpowiedzi na interpelację minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślił, że resort rolnictwa zgłaszał uwagi do poszczególnych wersji dokumentu na każdym etapie prac nad projektem Strategii.
– MRiRW sprzeciwiało się m.in. formułowaniu obligatoryjnych wymogów dla rolników w zakresie zmiany sposobu użytkowania gruntów rolnych. W wyniku uwag MRiRW zapisy projektu Strategii zostały znacznie zmienione względem pierwotnych wersji – podkreślił Krajewski.
Jakie uwagi resort rolnictwa zgłosił do projektu?
Jedną z uwag wyróżnionych przez szefa resortu rolnictwa, która została zgłoszona, było wskazanie, że w Strategii brakuje wiarygodnych danych oraz analizy wpływu proponowanych w projekcie działań, w tym nawodnieniowych, na funkcjonowanie gospodarstw rolnych oraz prowadzoną produkcję rolną.
MRiRW zwróciło uwagę, że planowane działania są wielkoskalowe i w praktyce mogą realnie ograniczyć możliwość rolniczego wykorzystania użytków rolnych, a nawet wymusić zmianę profilu prowadzonej działalności rolniczej. Jednocześnie resort rolnictwa wskazał, że skala i charakter planowanych działań mogą doprowadzić również „do głębokich przekształceń struktury produkcji w wielu gospodarstwach”.
– Przyjęte założenia – zarówno w zakresie powierzchni, jak i wyceny – w opinii MRiRW budzą poważne wątpliwości metodologiczne, zwłaszcza że projekt Strategii nie uwzględnia skutków dla produkcji zwierzęcej bezpośrednio związanej z obszarami przeznaczonymi do nawodnienia. MRiRW podkreśliło, że wykup gruntów użytkowanych rolniczo lub inne działania ograniczające dotychczasowy sposób ich użytkowania mogą w istotny sposób wpłynąć na możliwość dalszego prowadzenia produkcji w wielu gospodarstwach – wskazał Krajewski.
Strategia powstała na podstawie danych z 1965 r.
Co ciekawe, szef resortu rolnictwa przyznał także, że w związku z tym, że większość informacji zawartych w projekcie uzasadniono na podstawie danych z roku 1965, nie ma aktualnych danych terenowych i kartograficznych. Dlatego w ocenie MRiRW należałoby zastanowić się nad tym, czy „rzeczywista powierzchnia mokradeł i torfowisk może istotnie odbiegać od wartości wskazanych w projekcie”. Zdaniem Krajewskiego przeprowadzenie szczegółowej i aktualnej analizy obszarów, które miałyby zostać objęte strategią, jest niezbędne do podjęcia dalszych działań.
– Dopiero po rzetelnym opracowaniu danych dotyczących aktualnej powierzchni mokradeł i torfowisk – na podstawie najnowszych badań, wyników projektów oraz inwentaryzacji przyrodniczych i rolniczych – możliwe będzie wiarygodne określenie potencjalnego obszaru do działań proponowanych w projekcie Strategii – twierdzi Krajewski.
Brak odszkodowań dla rolników w Strategii
Jak twierdzi Krajewski, resort rolnictwa zasygnalizował również brak gwarancji możliwości sfinansowania wymienionych w dokumencie licznych i ambitnych zadań, na które składa się m.in. nieustanowienie gwarantowanych i adekwatnych dla rolników będących użytkownikami gruntów objętych działaniami rekompensat za szkody, który prawdopodobnie poniosą.
– Realizacja ambitnych celów środowiskowych i klimatycznych nie powinna odbywać się kosztem podstawowego celu Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), jakim jest zapewnienie stabilności dochodów rolników oraz bezpieczeństwa żywnościowego. Przenoszenie ciężaru finansowania nowych zobowiązań środowiskowych na budżet WPR, bez zwiększenia jego alokacji, prowadziłoby w praktyce do ograniczenia wsparcia dochodowego i inwestycyjnego dla gospodarstw rolnych – twierdzi Krajewski.
Gdzie logiczne rozwiązania?
Krajewski zwrócił również uwagę na to, że resort rolnictwa negatywnie zaopiniował jednostronną i negatywną ocenę wpływu systemów melioracji odwadniających. Zdaniem MRiRW, twórcy Strategii skoncentrowali się głównie na krytycznej ocenie istniejących systemów odwadniających, nie przedstawiając alternatywnych rozwiązań i propozycji, dzięki którym możliwe byłoby prowadzenie działalności rolniczej przy jednoczesnym zachowaniu funkcji retencyjnych i produkcyjnych gruntów.
– MRiRW sugerowało włączenie dodatkowego organu państwa odpowiedzialnego za gospodarkę wodną w realizację zadań związanych z retencją wodną – dodaje resort rolnictwa.
MRiRW: „Cele środowiskowe trzeba wyważyć z gospodarczymi?
Jak twierdzi Krajewski, resort rolnictwa zwrócił również uwagę na to, by w projekcie zachowano racjonalność kosztową proponowanych działań, a cele środowiskowe wyważyć właściwie z celami gospodarczymi.
– W obecnych uwarunkowaniach geopolitycznych i gospodarczych – naznaczonych negatywnymi skutkami katastrof naturalnych, niestabilnością rynków rolnych oraz konsekwencjami wojny w Ukrainie – nadrzędnym priorytetem polityki rolnej pozostaje wspieranie racjonalnego gospodarowania zasobami, utrzymanie zdolności produkcyjnych rolnictwa oraz zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego – twierdzi Krajewski.
Cele środowiskowe a potencjał polskiego rolnictwa
W ocenie Krajewskiego konieczne jest również uwzględnienie realnego wpływu założeń Strategii na po pierwsze funkcjonowanie gospodarstw rolnych, po drugie stabilność dochodów rolników i po trzecie sytuację społeczno-ekonomiczną obszarów wiejskich, w celu upewnienia się, że realizacja celów środowiskowych nie doprowadzi do osłabienia potencjału produkcyjnego polskiego rolnictwa.
Jednocześnie resort rolnictwa podkreśla, że Strategia jest na razie projektem, a nie ostatecznym dokumentem, który wskazywałby bezpośrednio wiążące regulacje prawne.
– Dokument wyznacza ramy do dalszych prac oraz stanowi punkt odniesienia dla przyszłych inicjatyw i programów. Ostateczny sposób wdrażania poszczególnych działań będzie przedmiotem dalszych uzgodnień między właściwymi resortami i interesariuszami. MRiRW będzie aktywnie współpracować przy kolejnych etapach implementacji założeń strategii. Celem tych działań będzie wypracowanie takich rozwiązań, które pozwolą realizować cele środowiskowe, a jednocześnie nie będą powodowały dotkliwych skutków dla rolników – zapowiada Krajewski.
Co to jest Strategia ochrony obszarów wodno-błotnych wraz z planem działań?
Projekt Strategii ochrony obszarów wodno-błotnych wraz z Planem działań to dokument rządowy procedowany w roku 2026, którego celem jest ochrona i odtwarzanie mokradeł (torfowisk, dolin rzecznych) w Polsce. Ma na celu dążenie do poprawy różnorodności biologicznej, zwiększenia retencji wody oraz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych z osuszonych gleb o 30%. Realnie może zagrozić wielu gospodarstwom, m.in. na Podlasiu, o czym więcej piszemy w artykule: Rolnicy wściekli: „Zabiorą nam ziemię i będą zarabiać na CO2”.
Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. sejm.gov.pl
