GUS potwierdza: zima była trudniejsza dla ozimin
Główny Urząd Statystyczny we „Wstępnej ocenie przezimowania upraw w 2026 r.” wskazuje, że stan ozimin w Polsce jest wyraźnie słabszy niż rok wcześniej.
Największym problemem okazały się bardzo niskie temperatury przy gruncie, które lokalnie spadały do około -25°C. Do tego w wielu miejscach brakowało śniegu, który normalnie działa jak naturalna warstwa ochronna przed mrozem i wysuszaniem gleby. W efekcie rośliny były narażone bezpośrednio na silne spadki temperatury oraz wysuszające wiatry.
Jakby było mało, w części regionów, podczas przedwiośnia, pojawiły się zastoiska wody. Takie warunki dodatkowe osłabiły system korzeniowy i lokalnie pogorszyły stan plantacji, zwłaszcza tam, gdzie po okresie mrozów nastąpiły szybkie odwilże.
Areał ozimin w 2025 roku przekroczył 4,5 mln hektarów
Jesienią 2025 roku w Polsce zasiano około 4,5 mln hektarów zbóż ozimych. To nieznacznie więcej niż rok wcześniej (+1,1%).
Największy udział w strukturze zasiewów miała pszenica ozima, której powierzchnia przekroczyła 2,3 mln hektarów. Dalej znalazło się pszenżyto (ok. 1,1 mln ha), żyto (ponad 0,6 mln ha) oraz jęczmień ozimy (ponad 0,4 mln ha). Istotną część zasiewów zajmował również rzepak i rzepik, według wstępnych szacunków GUS to ok. 1,1 mln ha.
GUS podkreśla, że większość siewów została wykonana w optymalnych terminach agrotechnicznych.
Pogoda od jesieni do wiosny – duża zmienność warunków
Jesień 2025 roku była wilgotna i miejscami nawet zbyt mokra. Opady przekraczały normę, co z jednej strony dobrze nawilżyło glebę, ale z drugiej utrudniało prace polowe i zbiory poprzednich upraw. Mimo to warunki sprzyjały dobrym wschodom ozimin.
Zima przyniosła już zupełnie inny charakter pogody. W grudniu temperatury spadały miejscami do -15°C, ale brak śniegu nie wyrządził jeszcze większych szkód. Prawdziwe problemy pojawiły się dopiero w styczniu i lutym, kiedy wystąpiły silne mrozy przy gruncie i okresy bez ochrony śnieżnej.
Końcówka zimy przyniosła z kolei ocieplenie i lokalne podtopienia. Gleba w wielu miejscach była nadmiernie uwilgotniona.
Wiosna 2026: szybki start wegetacji, ale narastająca susza
Marzec przyniósł rozpoczęcie wegetacji ozimin i wejście rolników w pola. Warunki początkowo były sprzyjające, jednak bardzo szybko ujawnił się problem niedoboru wody w glebie.
Kwiecień tylko pogłębił ten trend. Chłodne noce i przymrozki spowalniały rozwój roślin, a brak opadów powodował dalsze przesuszanie gleby. W efekcie, wiosną zarówno oziminy, jak i zboża jare startowały w trudnych warunkach wodnych.
Wstępne wyniki GUS: straty są
Z danych GUS wynika, że wskutek trudnych warunków pogodowych, do zaorania zakwalifikowano około 0,2% zbóż ozimych oraz około 0,6% powierzchni rzepaku i rzepiku.
"Do zaorania zakwalifikowano ok. 8,4 tys. ha powierzchni zbóż ozimych oraz ok. 7,0 tys. ha powierzchni rzepaku i rzepiku zasianych jesienią 2025 r.", podaje GUS.
W próbach kontrolnych większość roślin wykazała jednak wysoką żywotność. Pszenica ozima, żyto i jęczmień ozimy utrzymały bardzo dobre wyniki, z udziałem roślin żywych przekraczającym 95%. Nieco słabiej wypadł rzepak, gdzie odsetek roślin o niepewnej kondycji był wyższy niż w zbożach.
Regionalne różnice w przezimowaniu
GUS zwraca uwagę, że sytuacja na polach była bardzo nierówna w zależności od regionu.
Największe problemy notowano tam, gdzie wystąpiły:
- silne mrozy: kujawsko-pomorskie, lubelskie, lubuskie, łódzkie, małopolskie, podlaskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie i wielkopolskie;
- wysuszające wiatry: lubelskie, lubuskie, łódzkie, podlaskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie;
- pleśń śniegowa: lubelskie, lubuskie, łódzkie, podkarpackie, pomorskie, warmińsko-mazurskie;
- zastoiska wody w obniżeniach terenowych: podkarpackie, pomorskie, warmińsko-mazurskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie;
- inne przyczyny (np. zwierzyna leśna): kujawsko-pomorskie, lubelskie, warmińsko-mazurskie, zachodniopomorskie.
źródło: GUS
oprac. Agnieszka Sawicka
