Francuscy plantatorzy kukurydzy domagają się zmian w zasadach handlu między Unią Europejską a Ukrainą. Ich zdaniem obecne przepisy stawiają unijnych rolników w gorszej sytuacji i mogą doprowadzić do wielomiliardowych strat w całej UE. O sprawie poinformowała Agra Europe.
Postulaty francuskich rolników: unijne standardy dla ukraińskiej kukurydzy
Francuskie Stowarzyszenie Producentów Kukurydzy (AGPM) uważa, że import kukurydzy z Ukrainy powinien odbywać się na takich samych zasadach, jakie obowiązują rolników w Unii Europejskiej. Organizacja domaga się przede wszystkim:
- uzależnienia preferencji importowych od przestrzegania unijnych standardów produkcji,
- pełnej identyfikowalności pochodzenia kukurydzy,
- kontroli prowadzonych na miejscu przez Komisję Europejską,
- przeglądu obecnych przepisów celnych dotyczących ukraińskiej kukurydzy.
Pestycydy i gigantyczne latyfundia – nierówna konkurencja na rynku
Zdaniem AGPM jedną z największych przewag ukraińskich producentów są mniej restrykcyjne przepisy dotyczące ochrony roślin. Według stowarzyszenia w uprawie kukurydzy na Ukrainie można stosować 114 substancji czynnych. Prawie połowa z nich nie jest dopuszczona do stosowania w UE, a we Francji zakazanych jest aż 62% tych substancji.
Francuzi zwracają także uwagę na ogromne różnice w wielkości gospodarstw. Podczas gdy przeciętne gospodarstwo produkujące zboża w UE ma około 30 ha, największe ukraińskie gospodarstwa nastawione na eksport gospodarują nawet na powierzchni 530 tys. ha.
Według AGPM po złagodzeniu ograniczeń handlowych import kukurydzy na nasiona z Ukrainy do UE wzrósł w ciągu pięciu lat aż 72-krotnie. Jednocześnie produkcja nasion kukurydzy w UE wyraźnie spadła. Francuscy producenci uważają, że stopniowe otwieranie unijnego rynku dla Ukrainy już teraz powoduje poważne zakłócenia konkurencji.
Dynamiczny wzrost produkcji na Ukrainie i wielomiliardowe straty UE
AGPM przewiduje, że do 2030 roku Ukraina zwiększy areał upraw kukurydzy o około 1 mln ha. Produkcja mogłaby wówczas wzrosnąć do 39 mln ton rocznie. Dla porównania, zbiory w 2026 roku szacowane są na około 32 mln ton, wobec około 30 mln ton w 2025 roku. Według francuskiego stowarzyszenia Ukraina będzie również coraz więcej kukurydzy przetwarzać u siebie. Szacuje się, że w ciągu czterech lat nawet 40% zbiorów może trafiać do krajowego przetwórstwa. Oznacza to silniejszą konkurencję dla unijnych producentów skrobi, nasion i sektora drobiarskiego.
Zdaniem AGPM francuscy producenci mogą stracić nawet 1,6 mln ton udziału w rynku skrobi. Import kukurydzy na nasiona ma wzrosnąć o 133%, co może zagrozić produkcji prowadzonej na blisko 14 tys. ha. Łącznie stowarzyszenie szacuje, że zagrożona może być produkcja do 2,9 mln ton kukurydzy we Francji. Straty gospodarcze oszacowano na około 663 mln euro. Według AGPM po przeliczeniu na całą UE straty mogłyby sięgnąć nawet kilku miliardów euro.
Nowe zasady handlu w umowie DCFTA a przyszłość rolnictwa w Unii
Od października 2025 roku handel produktami rolnymi między UE a Ukrainą odbywa się na podstawie zaktualizowanych zasad w ramach umowy stowarzyszeniowej DCFTA. Kontyngent bezcłowego importu kukurydzy z Ukrainy został zwiększony z 650 tys. do 1 mln ton. Jak podkreśla AGPM, preferencje obejmują także ważne kierunki wykorzystania kukurydzy, takie jak produkcja etanolu, skrobi oraz pasz dla drobiu.
Mimo protestów części organizacji rolniczych nic nie wskazuje na to, aby UE zamierzała ograniczać współpracę z Ukrainą. Wręcz przeciwnie – KE w przedstawionym niedawno planie białkowym zapowiada rozwój strategicznych partnerstw mających zapewnić dostawy roślin wysokobiałkowych i oleistych. Jednym z kluczowych partnerów w tym zakresie ma być właśnie Ukraina.
Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz
fot. J. Daleszyński
