Prawie 19 godzin trwało gaszenie pożaru stogu w Niewierzu w gminie Duszniki. Ogień strawił około 500 balotów słomy - jak się okazało, było to działania podpalaczaKpp Szamotuły/Psp Szamotuły
StoryEditorpożar

650 balotów słomy i kiszonki poszło z dymem. 61-latek trafił za kraty

23.09.2026., 07:30h

61-letni recydywista podejrzany o podpalenie setek balotów oraz wielokrotne łamanie zakazu prowadzenia aut spędzi trzy miesiące w areszcie. W tle sprawy są straty sięgające 90 tys. zł i wcześniejsza napaść na funkcjonariuszy.

Szamotuły. Ogień na polu i popiół z 650 balotów

Zdarzenia rozegrały się w minioną sobotę w miejscowości Niewierz. Ogień zajął składowane zapasy paszy i ściółki — żywioł strawił 650 balotów słomy oraz kiszonki. Pokrzywdzony rolnik oszacował straty materialne na kwotę około 90 tysięcy złotych.

- Ustalenia poczynione przez dzielnicowego z Dusznik wskazywały, że do pożaru mogło dojść w wyniku podpalenia. Trop prowadził 61-latka, który był im znany z wcześniejszych interwencji - podaje asp. szt. Sandra Chuda z policji w Szamotułach.

Szybkie żniwa śledczych: recydywista w rękach mundurowych

Mężczyzna został namierzony i zatrzymany w wyniku wspólnej akcji dzielnicowego z Dusznik oraz funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Pniewach. Podejrzany trafił bezpośrednio do policyjnego aresztu, a kryminalni przystąpili do zabezpieczania dowodów.

Przesłuchania świadków oraz szczegółowa analiza nagrań z kamer monitoringu dostarczyły kolejnych obciążających materiałów. Jak się okazało, podpalenie stogu nie było jedynym przewinieniem 61-latka — kamery zarejestrowały, jak wielokrotnie wsiadał za kierownicę samochodu, ignorując decyzję o cofnięciu uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Ciężki zasiew przestępstw i 8 zarzutów na wokandzie

Po skompletowaniu akt śledczy przedstawili zatrzymanemu łącznie osiem zarzutów: jeden dotyczący umyślnego zniszczenia mienia o znacznej wartości oraz siedem związanych z kierowaniem pojazdem bez wymaganych uprawnień.

Na jaw wyszło również, że wobec 61-latka toczyło się już odrębne śledztwo prokuratorskie. W czerwcu bieżącego roku mężczyzna dopuścił się czynnej napaści na policjantów, uciekał przed kontrolą drogową i prowadził auto bez uprawnień. Choć wówczas zastosowano wobec niego środki wolnościowe, podejrzany całkowicie je zlekceważył, demonstrując rażący brak poszanowania prawa.

Zamiast gospodarki – cela na najbliższy kwartał

W związku z realnym ryzykiem mataczenia i eskalacją przestępczego procederu, prokurator skierował do sądu wniosek o izolację mężczyzny. Sąd przychylił się do argumentacji śledczych i podjął decyzję o trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu podejrzanego.

Sprawę prowadzi prokuratura. Jak poinformowała asp. szt. Sandra Chuda, za zniszczenie mienia, serię wykroczeń drogowych oraz napaść na funkcjonariuszy 61-latkowi grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności.

oprac. M. Czubak

fot. KPP Szamotuły/PSP Szamotuły

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. wrzesień 2026 07:32