Środa Wielkopolska. Rutynowy zabieg po zbiorach zakończony tragedią
Do dramatycznych wydarzeń doszło w miejscowości Lorenka (woj. wielkopolskie) tuż po zakończeniu intensywnych prac polowych. Wypadek miał miejsce 22 września. - 53-letni mężczyzna przystąpił do czyszczenia podzespołów roboczych kombajnu marki GRIMME, zagregowanego z ciągnikiem Deutz-Fahr. Niestety, maszyna w trakcie prac konserwacyjnych pozostawała włączona - informuje mł.asp. Karolina Pielucha z policji w Środzie Wielkopolskiej.
W trakcie oczyszczania taśmy doszło do nieszczęśliwego wypadku – rolnikowi nagle obsunęła się prawa noga. Stopa w ułamku sekundy znalazła się pod poruszającą się taśmą, po czym została gwałtownie wciągnięta pomiędzy dwa obracające się, stalowe wały robocze.
Zmiażdżona kończyna dolna
W wyniku wciągnięcia przez masywne elementy konstrukcyjne 53-latek doznał bardzo ciężkich obrażeń w postaci zmiażdżenia kończyny dolnej wraz z jej zakleszczeniem w ruchomych elementach kombajnu.
Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe. Ze względu na dramatyczny stan poszkodowanego i rozległość doznanych urazów, do akcji włączono załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu uwolnili poszkodowanego rolnika, który cały czas pozostawał przytomny i przekazali go medykom.
Podniebny transport prosto na blok operacyjny
Ratownicy medyczni po zabezpieczeniu poszkodowanego i wdrożeniu pilnych procedur przeciwbólowych oraz stabilizacyjnych przekazali go załodze śmigłowca. Mężczyzna został przetransportowany drogą powietrzną do Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu.
W tamtejszym ośrodku trafił pod bezpośrednią opiekę chirurgów i specjalistów od leczenia urazów wielonarządowych. Nie wiadomo, czy zmiażdżoną kończynę uda się uratować.
Michał Czubak
fot. ilustrująca
