Jak podaje średzka policja, do wypadku doszło podczas czyszczenia kombajnu Grimme (fot. ilustrująca)Ilustrująca
StoryEditorwypadek

Kombajn Grimme wciągnął 53-latka. Policja: doszło do zmiażdżenia nogi

23.09.2026., 09:20h

Czyszczenie maszyny przy włączonym napędzie doprowadziło do makabrycznego wypadku w miejscowości Lorenka (woj. wielkopolskie). 53-letni rolnik doznał zmiażdżenia nogi po wciągnięciu przez pracujące wały kombajnu. Na ratunek poszkodowanemu przyleciał śmigłowiec LPR.

Środa Wielkopolska. Rutynowy zabieg po zbiorach zakończony tragedią

Do dramatycznych wydarzeń doszło w miejscowości Lorenka (woj. wielkopolskie) tuż po zakończeniu intensywnych prac polowych. Wypadek miał miejsce 22 września. - 53-letni mężczyzna przystąpił do czyszczenia podzespołów roboczych kombajnu marki GRIMME, zagregowanego z ciągnikiem Deutz-Fahr. Niestety, maszyna w trakcie prac konserwacyjnych pozostawała włączona - informuje mł.asp. Karolina Pielucha z policji w Środzie Wielkopolskiej.

W trakcie oczyszczania taśmy doszło do nieszczęśliwego wypadku – rolnikowi nagle obsunęła się prawa noga. Stopa w ułamku sekundy znalazła się pod poruszającą się taśmą, po czym została gwałtownie wciągnięta pomiędzy dwa obracające się, stalowe wały robocze.

Zmiażdżona kończyna dolna

W wyniku wciągnięcia przez masywne elementy konstrukcyjne 53-latek doznał bardzo ciężkich obrażeń w postaci zmiażdżenia kończyny dolnej wraz z jej zakleszczeniem w ruchomych elementach kombajnu.

Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe. Ze względu na dramatyczny stan poszkodowanego i rozległość doznanych urazów, do akcji włączono załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu uwolnili poszkodowanego rolnika, który cały czas pozostawał przytomny i przekazali go medykom.

Podniebny transport prosto na blok operacyjny

Ratownicy medyczni po zabezpieczeniu poszkodowanego i wdrożeniu pilnych procedur przeciwbólowych oraz stabilizacyjnych przekazali go załodze śmigłowca. Mężczyzna został przetransportowany drogą powietrzną do Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu.

W tamtejszym ośrodku trafił pod bezpośrednią opiekę chirurgów i specjalistów od leczenia urazów wielonarządowych. Nie wiadomo, czy zmiażdżoną kończynę uda się uratować.

Michał Czubak

fot. ilustrująca

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. wrzesień 2026 10:08