Posadzili drzewka, a pod osłoną nocy sad został okradziony
StoryEditorpolicja

Nowy sad i nagle pustka. Zniknęło 300 drzewek

20.03.2026., 09:20h

Zamiast wiosennych zbiorów – puste rzędy i policyjne dochodzenie. Sadownicy spod Sochaczewa włożyli ogromny wysiłek w założenie nowej plantacji, ale ich marzenia o nowoczesnym sadzie legły w gruzach w ciągu jednej nocy.

Znikający sad

Sadownicy z okolic Sochaczewa wydali już niemało pieniędzy i poświęcili dużo pracy na nowe nasadzenie wiśni. Drzewka zasadzili w czwartek. W piątek zabezpieczyli je przed zającami. Następnie uprawili glebę w nowej kwaterze. Słowem, wykonali cały „zestaw” prac przy młodym sadzie.

Niestety drzewka skradziono. Kiedy dokładnie? Nasi rozmówcy tego nie wiedzą. Albo w nocy z soboty na niedzielę, albo w nocy z niedzieli na poniedziałek. Tak czy inaczej, w poniedziałek rano z omawianej kwatery zniknęło około 300 drzewek Łutówki. Skradziono po kilkadziesiąt drzewek z każdego rzędu na całej szerokości pola.

image
Drzewko bożonarodzeniowe

Jak dbać o choinkę, żeby nie zgubiła igieł? Proste zasady

Lokalny wywiad czy chęć szybkiego zysku?

Złodzieje najprawdopodobniej pochodzili z najbliższej okolicy. Tak krótki czas między zasadzeniem drzewek a kradzieżą raczej nie może być przypadkowy. Zapewne jednym z głównych motywów były wysokie ceny materiału szkółkarskiego. Czy ktoś kradł dla siebie, czy liczył na szybki i łatwy zarobek? Sprawę od wczoraj bada policja.

Gorący towar i surowe konsekwencje

Małżeństwo z gminy Rybno, w powiecie sochaczewskim, ostrzega przed możliwością „okazyjnego” zakupu drzewek Łutówki. Taki towar trzeba szybko sprzedać i równie szybko ponownie posadzić. Miejmy nadzieję, że policja znajdzie sprawców i spotka ich zasłużona kara.

Możemy oszacować wartość skradzionych drzewek na około 6000 zł (300 × 20 zł). Razem z kosztami pracy, paliwa i osłonek na zające będzie to większa suma. Niezależnie od finalnej kwoty, przy takiej wartości kodeks karny definiuje to zdarzenie jako przestępstwo, a nie wykroczenie. Sprawcom grozi więc kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Michał Czubak

fot. red.

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
20. marzec 2026 09:22