Błoto na drodze? Rolnika może czekać dotkliwa kara
Zgodnie z aktualnym taryfikatorem, kluczowym przepisem jest art. 91 Kodeksu wykroczeń. Karze podlega każdy, kto zanieczyszcza drogę publiczną w sposób, który może spowodować niebezpieczeństwo lub utrudnienie w ruchu.
Taryfikator przewiduje następujące kary:
- grzywna: standardowo do 1 500 zł.
- nagana: stosowana rzadko, zazwyczaj przy znikomym zabrudzeniu.
- koszty sprzątania: jeśli rolnik odmówi usunięcia błota, zarządca drogi zrobi to na jego koszt, co często przewyższa kwotę samego mandatu.
"Liczymy jednak przede wszystkim na rozsądek i wzajemny szacunek na drodze. Dbajmy wspólnie o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg." - zaznacza policja w Braniewie, która w mediach społecznościowych opublikowała film, jak wygląda droga publiczna po tym, jak przejechał nią ciągnik prosto z pola.
Nowe limity prędkości a "wyrzut" błota
Wprowadzone w marcu 2026 roku podniesienie limitu prędkości dla ciągników rolniczych do 40 km/h ma swoją ciemną stronę. Wyższa prędkość obrotowa kół sprawia, że błoto zalegające w bieżniku jest wyrzucane na asfalt z dużo większą siłą i na większą odległość.
Od wykroczenia do więzienia. Gdy dojdzie do wypadku
Jeśli pozostawione na drodze błoto doprowadzi do poślizgu i wypadku innego pojazdu, sytuacja staje się krytyczna. Rolnik odpowiada wtedy z Kodeksu karnego (art. 177):
- za spowodowanie wypadku z lekkimi obrażeniami grozi do 3 lat więzienia.
- jeśli wypadek jest śmiertelny, kara wzrasta do 8 lat pozbawienia wolności.
- regres ubezpieczeniowy: Ubezpieczyciel może żądać od rolnika zwrotu wypłaconego odszkodowania (OC), jeśli udowodni rażące niedbalstwo (brak prób uprzątnięcia drogi).
oprac. M. Czubak
fot. Nano Banana PRO
