Zamość. Tragiczny finał naprawy kombajnu
Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę 12 lipca, przed południem w jednej z miejscowości na terenie gminy Skierbieszów (powiat zamojski). Trzej mężczyźni w wieku 28, 47 i 55 lat pracowali w prywatnej wiacie garażowej nad przygotowaniem kombajnu zbożowego do sezonu po zimowej przerwie.
Gdy prace remontowe dobiegły końca, podjęto próbę uruchomienia pojazdu. Za kierownicą maszyny usiadł najstarszy z nich, 55-letni współwłaściciel kombajnu. Wtedy doszło do katastrofy.
Jak doszło do wypadku z udziałem kombajnu?
W momencie rozruchu silnika ciężki pojazd rolniczy gwałtownie i niespodziewanie ruszył z miejsca.
– Kombajn niespodziewanie ruszył i przejechał przez tylną ścianę wiaty, a belka konstrukcyjna przygniotła kierującego kombajnem 55-latka do korpusu maszyny – relacjonuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska-Bubiło z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Towarzyszący mężczyźnie koledzy natychmiast ruszyli na ratunek i wezwali służby ratunkowe. Pomimo szybko podjętej akcji ratowniczej, obrażenia 55-latka okazały się zbyt poważne. Mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia.
Prokuratorskie śledztwo w sprawie wypadku w gospodarstwie
Na miejscu tragedii przez wiele godzin pracowały służby ratunkowe oraz policjanci pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Zamościu. Śledczy przeprowadzili szczegółowe oględziny wiaty i pojazdu, sporządzili dokumentację fotograficzną oraz przesłuchali bezpośrednich świadków zdarzenia.
Decyzją prokuratora ciało rolnika zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Trwające postępowanie ma precyzyjnie wyjaśnić, dlaczego maszyna ruszyła i jakie były dokładne przyczyny techniczne tego nieszczęśliwego wypadku.
Policja apeluje o bezpieczeństwo przy pracach polowych i remontach
Tragedia pod Zamościem to dramatyczne przypomnienie o zagrożeniach, jakie niesie za sobą praca z ciężkim sprzętem rolniczym. Funkcjonariusze policji apelują do rolników o rozwagę, zwłaszcza w okresie intensywnych przygotowań do prac polowych.
– Rutyna i pośpiech mogą mieć tragiczne skutki. Uważajmy zwłaszcza podczas wykorzystywania w codziennych pracach urządzeń mechanicznych. Każdą czynność (...) należy robić z należytą starannością, bez pośpiechu i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa – ostrzega asp. szt. Dorota Krukowska-Bubiło.
Mundurowi przypominają również, by podczas uruchamiania i testowania maszyn zawsze upewnić się, że w ich bezpośrednim sąsiedztwie nie przebywają osoby postronne, a w szczególności dzieci, które bezwzględnie powinny pozostawać pod stałą opieką dorosłych.
oprac. M. Czubak
fot. KMP Zamość
