Busko Zdrój. Śmiertelne zdarzenie podczas prac polowych
Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku około godziny 13:00. Na miejsce zdarzenia natychmiast zadysponowano znaczne siły: pięć zastępów straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego,
patrol policji.
Jak poinformował Polskie Radio 24 st. kpt. Marcin Bajur, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, nastolatka została wyciągnięta spod pojazdu przez osoby postronne jeszcze przed przybyciem na miejsce pierwszych zastępów straży.
Ratownicy niezwłocznie przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Niestety, mimo intensywnych i długotrwałych wysiłków, nie udało się przywrócić funkcji życiowych dziewczynki. Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon 14-latki.
Policja i prokuratura badają przyczyny
W momencie wypadku na polu trwały prace, w których oprócz 14-latki brały udział bliskie jej osoby. W pracach uczestniczył jej 52-letni ojciec oraz 16-letni brat.
Szczegółowe okoliczności tego, jak doszło do wywrócenia się ciągnika, są obecnie przedmiotem śledztwa.
oprac. M. Czubak
fot. PSP Busko Zdrój
