Tradycją jest, że co najmniej raz w roku koło z Palędzia jedzie do teatru. Tu – Teatr Apollo w Poznaniuarchiwum
StoryEditorKGW
KGW z Palędzia radzi, jak się reklamować
28.07.2024., 10:00h
Podziel się
Jak to jest być szefową koła gospodyń w bardzo podmiejskiej gminie i wsi? Czy problemy kobiet, ich zainteresowania i marzenia są inne niż członkiń kół na wsiach dalekich od aglomeracji? Jak koło może wykorzystać Internet i jakie najczęściej popełniamy błędy, promując się za pośrednictwem tego medium? O tym opowiedziała nam Agnieszka Wilczyńska, przewodnicząca koła gospodyń w podpoznańskim Palędziu w gminie Dopiewo.
Jej gmina liczy jedenaście sołectw, w tym takich, które stały się bardziej sypialnią Poznania, i takich, które mają wciąż bardziej wiejski charakter.
– W ciągu ostatnich piętnastu lat nasza gmina potroiła liczbę mieszkańców, którzy pochodzą niekoniecznie z Poznania i okolic. To są ludzie z całej Polski. Mam sąsiadów i spod Olsztyna, i spod Rzeszowa. Wielkopolska i tzw. lokalsi to znacząca mniejszość. Ja sama jestem z Łodzi. Osiadłam w Palędziu szesnaście lat temu. Najpierw do Poznania przyjechałam za głosem serca. Mąż pochodzi spod Krzyża Wielkopolskiego. Do Poznania przyjechał na studia, a potem wybudowaliśmy się w Palędziu – kreśli tło Agnieszka.
©℗ Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy AgroHorti Media Sp. z o.o.
KUP LICENCJĘ