StoryEditordrób

Brama do dezynfekcji w gospodarstwie: jak to działa w praktyce?

21.03.2022., 18:03h
Bioasekuracja jest ważna zarówno w stadach trzody chlewnej, jak i drobiu. Wirusy i bakterie zagrażają bowiem każdej produkcji zwierzęcej, a grypa ptaków, podobnie jak afrykański pomór świń, czyni wielomilionowe straty w produkcji.

W fermach drobiu na porządku dziennym jest więc już nie tylko dokładna dezynfekcja pomieszczeń, lecz również odkażanie pojazdów i ochrona obiektów przed przedostaniem się do nich wirusa.

Radosław Kamiński z Kołybek w powiecie wągrowieckim od 2 lat zajmuje się tuczem brojlerów kurzych. Pochodzi z gospodarstwa, w którym utrzymywane jest bydło mleczne. Wiele lat temu była w nim także chlewnia na ponad 30 loch i 500 tuczników wybudowana w latach 90. ubiegłego wieku. Początkowo nawet gospodarze zastanawiali się, czy nie rozbudować pomieszczeń dla świń i nie zwiększyć skali produkcji. Ostatecznie jednak zrezygnowano z trzody chlewnej, aby powiększyć stado krów, których obecnie jest około 200 sztuk. Ponieważ pan Radosław ma pięciu braci i jeden z nich zajmuje się oborą, a kolejny jest lekarzem weterynarii, inni postanowili zainwestować w drób, a on do nich później dołączył i opiekuje się fermą.

W grudniu 2019 roku postawiliśmy pierwszy kurnik z obsadą 50 tys. sztuk. Do marca 2020 powstały dwa kolejne. Dziś mam ich łącznie pięć i ponad dwuletnie doświadczenie w tej produkcji. Wiem, że pojawienie się choroby może bardzo łatwo zniweczy...

Pozostało 89% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
12. kwiecień 2024 13:44