StoryEditorWiadomości rolnicze

Hodowcy drobiu mają problemy z rejestracją stada w IRZ. "Urzędnicy zepsuli wszystko, co się dało"

05.04.2023., 10:04h
– Hodowcy drobiu, aby wywiązać się z obowiązku rejestracji ptaków, muszą wpisywać do państwowego systemu nieprawdę albo bzdury. Pracownicy biur powiatowych ARiMR są równie bezradni – denerwuje się Piotr Lisiecki, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz. Jakie absurdy kryje w sobie nowy system IRZ?

System identyfikacji i rejestracji zwierząt szwankuje

Ustawa o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt ma na celu dostosowanie polskiego prawa do regulacji obowiązujących w Unii Europejskiej. Dzięki wprowadzeniu nowych przepisów czuwanie nad dobrostanem miało być łatwiejsze, przez co zapobieganie zachorowaniu zwierząt na wirusy ptasiej grypy i afrykańskiego pomoru świń byłoby łatwiejsze. Wprowadzenie systemu identyfikacji i rejestracji zwierząt miało umożliwić bezkolizyjne współdziałanie z bazami danych Inspekcji Weterynaryjnej, do aktualnie działa tragicznie.

Czy gospodarstwa drobiarskie wejdą w konflikt z prawem?

System identyfikacji i rejestracji zwierząt nie działa dobrze. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz poinformowała, że od 6 kwietnia 2023 r. prawie wszystkie gospodarstwa drobiarskie w Polsce wejdą w konflikt z prawem, a to za sprawą ustawy o identyfikacji.

– Producenci od kilku tygodni bezskutecznie próbują sprostać wymaganiom tego aktu prawnego, ale mimo wielu wysiłków i konsultacji nie jest to możliwe. Tymczasem w tych dniach upływają ustawowe terminy rejestracyjne – napisała KIPDiP.

Wirtualna transformacja kur – czyli jak działa system identyfikacji i rejestracji zwierząt?

Prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz przyznaje, że dokonanie rejestracji działalności drobiarskiej tak, by wszystko było zgodne z prawem i wymogami stawianymi przez Unię Europejską należy obecnie do misji niemożliwych, czemu winni mają być urzędnicy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

– Ustawa o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt próbuje dostosować polskie prawo do wymagań Unii Europejskiej. Niestety, nasi urzędnicy z rolniczych agencji zepsuli wszystko, co da się zepsuć i dziś zarejestrowanie działalności drobiarskiej zgodnie z wymogami nowej ustawy jest klasyczną mission impossible – stwierdził Tomasz Lisiecki.

Okazało się również, że system, z którego rolnicy powinni korzystać przy rejestracji swojego drobiu, dokonuje katastroficznych pomyłek.

– System nie rozróżnia kur nieśnych od mięsnych, a ptaki usuwane ze stada każe traktować jak jaja stłuczki. Na domiar złego mapy wgrane do systemu nie zawsze są aktualne. Takich absurdów jest znacznie więcej wyliczył prezes KIPDiP.

ARiMR odmówiła pomocy oferowanej przez branżę drobiarską

ARiMR odmówiła pomocy, którą oferowali jej przedstawiciele branży drobiarskiej. Również KIPDiP podjęła próbę interwencji i chciała udzielić pracownikom agencji odpowiedzialnym za wdrożenie systemu identyfikacji i rejestracji zwierząt bezpłatnych konsultacji merytorycznych i spotkała się z odmową.

– Efekt działań urzędników agencyjnych jest taki, że dziś, aby wywiązać się z obowiązku ustawowego, trzeba wpisywać do państwowego systemu nieprawdę albo bzdury, a proszeni o pomoc pracownicy terenowych biur ARiMR są równie bezradni, jak producenci drobiu – podsumował prezes KIPDiP.

oprac. Justyna Czupryniak 

źródło: KIPDiP

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. kwiecień 2024 16:12