Jarosław Deneka rolnik z gminy BudryKurek
StoryEditorZwierzęta

Rolnicy wściekli po decyzji weterynarii. „To są jakieś niepoważne jaja”

07.05.2026., 12:00h

Producenci trzody chlewnej w strefie różowej będą musieli złożyć wnioski dotyczące przemieszczenia trzody chlewnej minimum 3 dni wcześniej. – To są jakieś niepoważne jaja – komentuje rolnik z gminy Budry Jarosław Deneka.

Jest nowe rozporządzenie ws. przemieszczania świń

Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Piotrkowie Trybunalskim opublikował ważny dla producentów trzody chlewnej komunikat, z którego jednoznacznie wynika, że od 4 maja br. wnioski dotyczące przemieszczania trzody chlewnej muszą być składane na minimum 3 dni przed planowanym przemieszczeniem.

Co więcej, wnioski te będą rozpatrywane wyłącznie w dni robocze w godz. od 7.30 do 14.00.

Natomiast wnioski, które rolnicy złożą osobiście lub za pośrednictwem e-Doręczeń już po godz. 14.00 będą rozpatrywane kolejnego dnia roboczego.

Co się stanie, jeśli rolnik nie złoży wniosku na czas?

Inspektorat wyraźnie komunikuje, że jeśli rolnicy nie złożą wniosku w terminie, to nie otrzymają decyzji ws. planowanego przemieszczenia.

Ważne jest również to, by przy składaniu wniosku uwzględniać dni wolne od pracy i zamieścić:

  • datę przemieszczenia,
  • informację o ilości przemieszczanych świń

  • oraz miejsce przeznaczenia.

Rolnik: „To są jakieś niepoważne jaja”

Treści komunikatu w ostrych słowach na portalu X skomentował rolnik z gminy Budry Jarosław Deneka, który wprost stwierdził, że zwierzęta nie znają pojęcia „godziny urzędowania”, a rolnicy nie pracują w godzinach od 7.30 do 14.00. Ponadto ocenił, że na przekazaną informację po prostu ręce opadają.

– Złożysz dokument o 14.01? Twój wniosek czeka do kolejnego dnia roboczego. Zbliża się weekend? Musisz planować z gigantycznym wyprzedzeniem. To są jakieś niepoważne jaja – stwierdził rolnik.

Czy ktoś kiedyś dostosuje się do rolnika?

Jak zauważa Deneka, gospodarstwo jest żywym organizmem działającym na pełnych obrotach 24 godz. na dobę przez 7 dni w tygodniu.

– Transporty, nagłe zmiany logistyczne, opieka nad stadem – to wszystko nie funkcjonuje w trybie "od poniedziałku do piątku" – grzmi.

Rolnik pyta również o to, czy kiedyś to ktoś dostosuje się do rolnika tak, jak on musi dostosowywać się do innych.

– Wymaga się od nas najwyższych standardów, bioasekuracji, elastyczności i ciężkiej pracy, ale w zamian dostajemy sztywne ramy biurokratyczne, które całkowicie ignorują specyfikę pracy na wsi – podsumował.

Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. x.com/JarekDen

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
07. maj 2026 12:48