Wczesne rozpoznanie i systematyczne działania profilaktyczne pozostają najtańszym i najskuteczniejszym sposobem ograniczania strat powodowanych przez pasożyty w stadach świńDominika Stancelewska
StoryEditorZwierzęta

Pasożyty obniżają przyrosty. Nawet 90% świń może być zakażonych

27.01.2026., 15:00h

Pasożyty wewnętrzne i pierwotniaki należą do najczęstszych, a jednocześnie najbardziej niedocenianych zagrożeń w produkcji trzody chlewnej. Choć wiele inwazji przebiega bez wyraźnych objawów klinicznych, ich obecność prowadzi do zmniejszenia przyrostów, gorszego wykorzystania paszy oraz biegunek. Szczególnie narażone są prosięta, u których skutki zakażeń mogą rzutować na cały dalszy okres odchowu i tuczu.

Chorobotwórcze działanie pasożytów jest wielotorowe. Wywołują konkurencję pokarmową, która przyczynia się do niedoborów i spadku produkcyjności. Mechanicznie prowadzą do zaczopowania światła narządów lub ucisku na okoliczne organy, uszkodzenia tkanek przez wędrujące larwy. Działanie chemiczne skutkuje pojawieniem się w organizmie specyficznych toksyn, enzymów i metabolitów. Część pasożytów może występować w płucach świń, zaburzając pracę układu oddechowego.

Przeważają inwazje bezobjawowe, które powodują największe straty ekonomiczne, gdyż dotyczą całego stada i rzadko są zwalczane. Pierwotniaki wywołują: izosporozę, kryptosporydiozę, giardiozę, eimeriozę, balantidiozę, trichomonozę, sarkocystozę i toksoplazmozę. Stado może być dotknięte inwazją kokcydiów z rodzaju Isospora i najczęściej wtedy dotyczy bardzo młodych prosiąt, a lochy są bezobjawowymi nosicielami, czyli siewcami, lub Eimeria występujących u prosiąt starszych, kilku­tygodniowych. W przypadku eimeriozy kliniczna postać najczęściej występuje w okresie odsadzania, ale zarażone mogą być również starsze zwierzęta, włącznie z lochami. Objawy są zależne od dawki inwazyjnej, gatunku pierwotniaka i indywidualnej odporności. W postaci ostrej występują śluzowo-krwiste biegunki, a w postaci przewlekłej biegunki przemijające i postępujące wychudzenie, które może dotyczyć niektórych sztuk w stadzie.

Słaba higiena w chlewni sprzyja inwazjom pasożytów

Najczęściej kokcydiozę wywołują pasożytnicze pierwotniaki Isospora suis, które poza organizmem występują w postaci oocyst. Spośród 13 gatunków kokcydii ten jest najniebezpieczniejszy dla prosiąt. Pasożyty bytują w jelicie cienkim, powodują zanik kosmków jelitowych, upośledzają prawidłowe trawienie oraz wchłanianie substancji pokarmowych, ponieważ wnikają do komórek nabłonka jelita. Pasożyt zaburza też mikrobiom jelitowy i jego zróżnicowanie.

Kokcydioza zaburza rozwój pożytecznych bakterii, zwłaszcza dwa tygodnie po zakażeniu. Najskuteczniejsze jest leczenie przed wystąpieniem objawów. Po podaniu iniekcyjnym uzyskuje się większe stężenie leku w ścianie jelit. Badania pokazują, że ta forma leczenia jest znacznie skuteczniejsza. Przy obliczaniu dawki leku ważne jest dostosowanie jej do masy ciała prosięcia. W przypadku leczenia dużej grupy zwierząt mamy możliwość podania preparatu doustnego, dzięki któremu także poprawią się przyrosty masy ciała świń.

Kokcydioza – najczęstsza przyczyna biegunek u prosiąt

Kokcydiozę najczęściej stwierdza się w porodówkach. Sprzyjają temu warunki wynikające z wyższej wilgotności i temperatury. Oocysty uzjadliwiają się bardzo szybko w temperaturze 20–40°C. W glebie zachowują żywotność ponad rok. Środki chemiczne są mało skuteczne w walce z nimi – dojrzała oocysta jest właściwie oporna na większość z nich. Giną natomiast w wysokiej temperaturze (powyżej 80°C). Są też wrażliwe na wysuszenie. Okres tworzenia form przetrwalnikowych trwa minimum 48 godzin. Oznacza to, że nie wcześniej niż po dwóch dniach wydalone oocysty są gotowe do ponownej inwazji. Tylko regularne czyszczenie i suszenie kojców w znacznym stopniu uwolniłoby środowisko od inwazyjnych postaci, czyli oocyst.

image
Biegunki u najmłodszych świń są znaczącym powodem strat ekonomicznych, a wśród patogenów je wywołujących są stwierdzane pierwotniaki z rodzaju Isospora i Eimeria
FOTO: Archiwum

O tym, że prosięta zostały zaatakowane przez pasożyty Isospora suis, świadczy papkowato-kremowa biegunka, koloru białego lub żółtego, która z biegiem zakażenia staje się coraz bardziej wodnista lub pienista, bez obecności krwi. Niekiedy rozwój kokcydiozy przebiega w pierwszym etapie bezobjawowo i biegunka nie musi wystąpić. Inne objawy choroby to słaba kondycja prosięcia i nastroszona szczecina. Następuje zahamowanie przyrostów masy ciała, co wpływa na obniżenie masy odsadzeniowej i brak wyrównania miotów. Bardzo często chore prosię nie traci apetytu, czasem nawet pobiera więcej paszy, ale jego organizm nie jest w stanie jej przyswoić.

W diagnostyce należy wziąć pod uwagę długotrwałe okresy siewstwa, stąd konieczność powtarzania badań i pobierania próbek w różnych okresach. Wiele gospodarstw jest dotkniętych schorzeniem, ale występuje ono w formie subklinicznej.

Zagrożenie także dla ludzi

W przypadku giardiozy źródło zarażenia stanowią inwazyjne cysty pierwotniaka obecne w środowisku, których okres prepatentny, czyli od połknięcia przez żywiciela do pojawienia się jaj w kale, wynosi 4–8 dni, a okres patentny, w którym pasożyty są dojrzałe płciowo i dają potomstwo, od kilku tygodni do wielu miesięcy. Cysty najczęściej znajdują się w glebie lub wodzie, a w przypadku zakażeń u ludzi (giardioza jest zoonozą) – w pożywieniu. Są wrażliwe na wysychanie i temperaturę powyżej 60°C. Do zarażenia dochodzi drogą pokarmową poprzez ich połknięcie.

Najbardziej narażone na inwazję są osobniki młode, których układ immunologiczny nie jest jeszcze w pełni dojrzały, a dawka inwazyjna może być mała. U starszych osobników potrzeba minimum 100 oocyst, żeby doszło do zakażenia. W przypadku człowieka wystarczy zaledwie 10 oocyst. Chorują głównie młode świnie, a starsze są bezobjawowymi nosicielami. Występowanie pierwotniaka zawsze powoduje straty ekonomiczne, następuje zahamowanie przyrostów i biegunki z dużą ilością śluzu i tłuszczu. Dochodzi do uszkodzeń błony śluzowej jelita cienkiego, zaburzeń trawienia oraz wchłaniania. Analiza inwazji w 12 krajach wykazała średnią częstość występowania giardiozy w stadach świń na poziomie ponad 9%.

image
Od momentu zarażenia pasożytem do pojawienia się jaj w odchodach mija czasami kilka tygodni, dlatego badanie kału nie zawsze daje od razu pozytywny wynik
FOTO: Dominika Stancelewska

Chorobą pasożytniczą jest kryptosporydioza, którą najczęściej zarażają się świnie w wieku 5–6 tygodni. Choroba może dotyczyć nawet 62,5% zwierząt w stadzie. Na rozwój i namnażanie się pasożyta w organizmie żywiciela mają wpływ wiek oraz stan odporności zwierząt. Cysty są odporne na wysychanie oraz niską i wysoką temperaturę, a także większość środków dezynfekcyjnych. W sprzyjających warunkach zachowują inwazyjność nawet przez kilka miesięcy. Pierwotniaki Cryptosporidium atakują głównie układ pokarmowy, ale na inwazję narażone są także układy moczowo-płciowy i oddechowy. Kryptosporydioza jest zoonozą, a gatunki najczęściej powodujące zarażenia u człowieka to Cryptosporidium hominis i Cryptosporidium parvum. Zakażenia u ludzi mają charakter sporadyczny, ale mogą przybierać też formę epidemii.

Glista świńska – pasożyt, który niszczy płuca i wątrobę

Glista świńska jest największym pasożytem wewnętrznym trzody chlewnej. Długość samicy wynosi 20–30 cm, a samca 15–25 cm. Do zakażenia dochodzi wskutek połknięcia przez świnię jaj. Co istotne, są one bardzo odporne na działanie czynników zewnętrznych i mogą przez bardzo długi okres zachować swoją inwazyjność. Samice charakteryzują się bardzo dużą płodnością, znosząc 2000 jaj na dobę. Inkubacja jaj trwa 21–30 dni, okres prepatentny 6–8 tygodni, a patentny 7–10 miesięcy.

W okresie wędrówki larw dochodzi do uszkodzenia narządów. Na wątrobie występują wówczas tzw. plamki mleczne, a na płucach wybroczyny i obrzęki – obserwuje się wówczas duszność, przyspieszony oddech, kaszel, gorączkę, zapalenie płuc. Natomiast wnikanie larw w ścianę jelit lub obecność dorosłych pasożytów w świetle jelit wywołują biegunki, wymioty, zmienny apetyt, chudnięcie.

Nicienie wywołują chorobę zwaną oesofagostomozą. Osobniki dojrzałe kolonizują się w świetle jelita grubego, natomiast larwy w jego ścianie. Samica ma 10–14 mm, a samiec 6,5–9 mm. Larwy, wędrując po organizmie, odżywiają się tkankami żywiciela i jego wydzielinami. Jaja są nieinwazyjne w momencie wydalenia. Forma inwazyjna jest dopiero po 5–6 dniach. Samo rozpoznanie choroby możliwe jest dopiero po okresie prepatentnym, który trwa 17–19 dni, dzięki diagnostyce laboratoryjnej. Wcześ­niejsze wykrycie choroby jest niemożliwe ze względu na bezobjawowy przebieg. Jest to inwazja często spotykana. Może nią być zarażonych od 38 do nawet 90% świń. Zarażone są najczęściej warchlaki i tuczniki. Objawy najsilniej wyrażają się u młodych zwierząt. Najczęściej są to: biegunki, niepokój, picie gnojówki, wychudzenie, niedokrwistość, charłactwo.

Cichy problem warchlaków i tuczników

Węgorek jest włoskowatym nicieniem o długości ciała 3,3–4,5 mm. Pasożytami są tylko samice, które rozmnażają się na drodze partenogenezy. Larwy inwazyjne żyją w środowisku kilka miesięcy. Wnikają do ciała żywiciela, głównie poprzez skórę, i zaczynają migrować naczyniami krwionośnymi i chłonnymi przez serce do płuc. Następnie po wykasłaniu i połknięciu larwy osiedlają się w jelicie cienkim. U prosiąt ssących dochodzi do zarażenia również przez mleko, gdyż u loch część larw wydalana jest z siarą. U nowo narodzonych prosiąt występuje wtedy poważna biegunka prowadząca do silnego odwodnienia, które zagraża ich życiu. Największe nasilenie wydzielania larw z mlekiem jest w 10.–12. dniu
laktacji. U starszych zwierząt objawami zakażenia węgorkiem są: lokalne zmiany skórne, świąd, bóle mięśni, biegunki z domieszką krwi na przemian z zaparciami, pogorszenie apetytu i spadek przyrostów masy ciała, niedokrwistość (anemia). Możliwe są upadki wśród najmłodszych prosiąt.

Skuteczna walka z pasożytami wymaga połączenia właściwej higieny w chlewni, regularnej diagnostyki laboratoryjnej oraz przemyślanego programu profilaktycznego i odrobaczania. Szczególną uwagę należy zwrócić na porodówki i okres odchowu prosiąt, kiedy konsekwencje zakażeń są najdotkliwsze.

Dominika Stancelewska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
27. styczeń 2026 15:02