Trzeba kontrolować, które prosięta rzeczywiście pobrały siaręDominika Stancelewska
StoryEditorZwierzęta

Świnie są szczepione, a mimo to chorują. Przyczyna może kryć się w paszy

21.10.2026., 13:00h

Pierwsze godziny życia prosięcia, jakość siary, stężenie treoniny i witaminy E w dawce, stabilna mikroflora jelit oraz prawidłowa wentylacja mają bezpośredni wpływ na odporność świń. Błędy w tych obszarach zwiększają ryzyko biegunek, infekcji i słabszych przyrostów, a mykotoksyny mogą dodatkowo ograniczać pobranie paszy i osłabiać odpowiedź poszczepienną.

Największe znaczenie dla późniejszego zdrowia świni ma okres od urodzenia do odsadzenia. Prosię rodzi się z niedojrzałym układem odpornościowym i praktycznie bez przeciwciał zapewniających ochronę przed większością patogenów. W przypadku prosiąt najważniejszym „dodatkiem immunologicznym” pozostaje dobra siara. Powinna być pobrana szybko po urodzeniu i w odpowiedniej ilości. Czas pobrania siary ma ogromne znaczenie, ponieważ zdolność jelit do wchłaniania immunoglobulin szybko się zmniejsza. Prosięta, które zbyt późno pobiorą siarę albo otrzymają jej niewystarczającą ilość, są podatniejsze na biegunki, zakażenia układu oddechowego i problemy w okresie okołoodsadzeniowym.

Odporność zaczyna się od prosięcia

W stadach o dużej liczbie prosiąt urodzonych w miocie konieczne jest kontrolowanie, które zwierzęta rzeczywiście pobrały siarę. Pomocne może być czasowe przystawianie prosiąt do sutków i wyrównywanie. Przenoszenie prosiąt powinno odbywać się w sposób zaplanowany, z uwzględnieniem ich masy, żywotności i statusu zdrowotnego. Zbyt częste lub przypadkowe mieszanie miotów zwiększa ryzyko przenoszenia patogenów i utrudnia ocenę zdrowotności poszczególnych grup.

Locha również musi być odpowiednio przygotowana do porodu i laktacji. Dobra kondycja, prawidłowe żywienie w okresie ciąży, skuteczny program szczepień oraz ograniczenie stresu wpływają na jakość siary. Problemy zdrowotne loch, zapalenie gruczołu mlekowego, zaburzenia pobierania paszy czy gorączka mogą ograniczyć jej produkcję i pogorszyć start prosiąt.

Układ odpornościowy potrzebuje energii, białka, aminokwasów, witamin i składników mineralnych. Niedobór któregokolwiek z tych elementów może osłabić reakcję organizmu na zakażenie. Zwierzęta niedożywione nie mają wystarczających zasobów do produkcji przeciwciał, regeneracji błon śluzowych i szybkiej odpowiedzi na zakażenie.

Znaczenie dla odporności ma treonina, ponieważ jest wykorzystywana do produkcji mucyn budujących warstwę śluzu chroniącą nabłonek jelit. Gdy w diecie brakuje treoniny, synteza mucyn w jelitach słabnie. Prowadzi to do osłabienia warstwy śluzowej, co zwiększa podatność błon śluzowych na uszkodzenia, infekcje i stany zapalne. Tryptofan uczestniczy między innymi w regulacji reakcji stresowej i funkcjonowaniu układu odpornościowego, a jego niedobór może pogarszać pobranie paszy i odpowiedź na stres.

image
Zwierzęta o dobrze funkcjonującym układzie immunologicznym rzadziej chorują, lepiej wykorzystują paszę i szybciej osiągają masę ubojową
FOTO: Dominika Stancelewska

Witaminy i minerały budują zdrowie świń

Witamina A jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania nabłonków skóry i błon śluzowych, które stanowią pierwszą barierę przed zakażeniem. Jej niedobór może zwiększać podatność na choroby układu oddechowego i pokarmowego. Witamina D3 wpływa na gospodarkę wapniowo-fosforową, rozwój kośćca i funkcjonowanie odporności. U świń niedobór witaminy D3
może oznaczać słabszy wzrost, gorszą kondycję i większą podatność na infekcje, jednak jej nadmiar również jest szkodliwy.

Witamina E i selen tworzą jeden z najważniejszych układów antyoksydacyjnych organizmu. Chronią komórki przed stresem oksydacyjnym, który nasila się podczas infekcji, upałów, transportu, odsadzenia i szybkiego wzrostu. Witamina E wspiera również jakość siary, odporność prosiąt i funkcjonowanie mięśni. Selen uczestniczy w pracy enzymów antyoksydacyjnych, ale należy go stosować bardzo precyzyjnie, ponieważ granica między niedoborem a toksycznością jest stosunkowo wąska.

Ważne są również cynk, miedź, żelazo i mangan. Cynk uczestniczy w regeneracji skóry i błon śluzowych, a także w prawidłowym funkcjonowaniu odporności. W okresie biegunek i uszkodzenia jelit jego zapotrzebowanie jest większe. Żelazo ma szczególne znaczenie dla prosiąt, ponieważ rodzą się z niewielkimi zapasami tego pierwiastka, a jego niedobór szybko prowadzi do anemii i osłabienia odporności. Miedź i mangan uczestniczą w procesach enzymatycznych, tworzeniu tkanek i prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego.

Jelita świń pod ochroną

Największa część układu odpornościowego świń jest związana z układem pokarmowym, dlatego szczególnej uwagi wymaga utrzymanie stabilnej mikroflory jelitowej. W tym celu można wykorzystywać probiotyki zawierające korzystne szczepy bakterii, między innymi bakterie kwasu mlekowego, oraz prebiotyki, które stanowią pożywkę dla pożądanej mikroflory. Do prebiotyków zalicza się między innymi niektóre frakcje włókna, mannanooligosacharydy i fruktooligosacharydy. Ich działanie polega na wspieraniu korzystnych bakterii i ograniczaniu możliwości przylegania patogenów do nabłonka jelit.

W żywieniu świń można wykorzystywać dodatki fitogeniczne, czyli preparaty zawierające ekstrakty roślinne i olejki eteryczne. Czosnek, oregano, tymianek, cynamon, mięta, karwakrol, tymol i eugenol mogą wspierać pobranie paszy, trawienie oraz równowagę mikrobiologiczną układu pokarmowego. Mogą uzupełniać program profilaktyczny, zwłaszcza w okresie odsadzania, transportu, zmiany paszy. Skuteczność preparatu zależy od zawartości substancji aktywnych, ich stabilności i sposobu podania.

image
Mykotoksyny oddziałują na jelita i układ odpornościowy. Przy pogorszeniu wyników warto sprawdzić jakość paszy
FOTO: Dominika Stancelewska

Mykotoksyny ograniczają odporność

Mykotoksyny nie zawsze wywołują gwałtowne objawy, ale przewlekłe pobieranie nawet niewielkich ich ilości może stopniowo osłabiać odporność świń. Toksyny uszkadzają nabłonek jelit, zwiększają jego przepuszczalność i zaburzają równowagę mikroflory. W efekcie bakterie i ich toksyny łatwiej przenikają przez barierę jelitową, a organizm musi stale angażować energię w reakcję zapalną. Szczególne znaczenie ma deoksyniwalenol, czyli DON. Ogranicza pobranie paszy, powoduje wymioty i zaburzenia pracy jelit. Niedobór energii i aminokwasów wynikający z mniejszego pobrania paszy osłabia odpowiedź immunologiczną, a zwierzęta gorzej radzą sobie z zakażeniami.

Fumonizyny uszkadzają komórki przewodu pokarmowego i mogą zaburzać funkcjonowanie układów odpornościowego i oddechowego. Zwiększają podatność świń na zakażenia, zwłaszcza gdy stado jest jednocześnie obciążone stresem cieplnym, złym mikroklimatem lub innymi chorobami. Zearalenon oddziałuje przede wszystkim na układ rozrodczy, ale jego skutki nie ograniczają się do płodności. Zaburzenia hormonalne, obrzęk sromu, ruja, problemy z zapłodnieniem i słabsza żywotność prosiąt oznaczają dodatkowe obciążenie organizmu loch. U prosiąt pochodzących od loch narażonych na działanie toksyny mogą pojawiać się problemy z żywotnością, pobraniem siary i odpornością bierną.

Aflatoksyny mogą uszkadzać wątrobę, która odpowiada między innymi za przemiany składników pokarmowych, detoksykację i produkcję białek potrzebnych do prawidłowego działania układu odpornościowego. Uszkodzona wątroba gorzej reaguje na obciążenie toksynami, a zwierzęta stają się podatniejsze na infekcje.

Mykotoksyny mogą także zmniejszać skuteczność szczepień. Jeżeli układ odpornościowy jest osłabiony, zwierzę może wytworzyć mniej przeciwciał po podaniu szczepionki. Stado może być formalnie zaszczepione, ale poziom uzyskanej ochrony będzie niewystarczający. Dlatego przy zachorowaniach mimo prawidłowego programu szczepień warto sprawdzić jakość paszy.

Liczy się cały system chowu

Szczepienia są ważnym elementem budowania odporności stada, ale ich skuteczność zależy od wielu czynników. Szczepionka nie zadziała prawidłowo, jeżeli zwierzę jest zarobaczone, odwodnione, przegrzane albo znajduje się w trakcie choroby. Przed szczepieniem należy ocenić stan zdrowia świń i zadbać o prawidłowe przechowywanie preparatu. Nie bez znaczenia jest również technika podania i higiena sprzętu. Szczepienia loch mają znaczenie dla ochrony prosiąt poprzez przeciwciała przekazywane wraz z siarą. W przypadku problemów zdrowotnych warto oceniać nie tylko sam fakt zaszczepienia, ale również skuteczność programu, na przykład poprzez badania serologiczne lub analizę występowania objawów u prosiąt.

Odporność świń zależy nie tylko od żywienia i szczepień, lecz także od warunków, w jakich zwierzęta przebywają. Organizm może skutecznie reagować na patogeny tylko wtedy, gdy nie jest stale obciążany nieodpowiednią temperaturą, przeciągami, dużym stężeniem amoniaku, wilgocią, nadmiernym zagęszczeniem i ciągłą presją patogenów.

image
Amoniak uszkadza drogi oddechowe i osłabia naturalne mechanizmy obronne świń. Prawidłowa wentylacja powinna usuwać wilgoć i gazy bez powodowania przeciągów
FOTO: Dominika Stancelewska

Szczególnie niebezpieczne są gwałtowne zmiany temperatury. Przeciąg w strefie przebywania świń może wywołać wychłodzenie, nawet jeżeli średnia temperatura w budynku jest prawidłowa. Dlatego temperaturę należy mierzyć na wysokości zwierząt, w kilku punktach chlewni, a nie tylko przy ścianie lub pod sufitem. Warto również kontrolować temperaturę minimalną i maksymalną w ciągu doby, ponieważ duża amplituda może być dla świń bardziej obciążająca niż stała temperatura nieco odbiegająca od optimum.

Zbyt słaba wymiana powietrza prowadzi do zwiększenia stężenia szkodliwych gazów. Amoniak uszkadza nabłonek dróg oddechowych, osłabia mechanizmy oczyszczania płuc i ułatwia wnikanie bakterii i wirusów. Świnie przebywające w takim środowisku częściej kaszlą, mają problemy z płucami i słabiej reagują na szczepienia. Razem z temperaturą powinna być kontrolowana wilgotność powietrza. Zbyt wilgotne środowisko sprzyja rozwojowi bakterii, grzybów i pasożytów, a także pogarsza skuteczność wentylacji. Wilgotna ściółka szybko się zagrzewa i zwiększa emisję amoniaku.

Organizacja pracy w chlewni

Odporność stada zależy również od kolejności wykonywania codziennych czynności. Najpierw obsługujemy zwierzęta najmłodsze i zdrowe, a dopiero później grupy starsze, podejrzane lub chore. Przechodząc z chorego kojca do porodówki bez zmiany odzieży i dezynfekcji możemy przenieść patogen na najbardziej wrażliwe. Każda poprawa, która ograniczy presję patogenów, może przełożyć się na mniej upadków, lepsze wykorzystanie paszy, krótszy tucz i niższe koszty leczenia.

Dominika Stancelewska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. październik 2026 13:02