Uprawiajmy rabarbar dla soczystych ogonków!

Dom i Ogród
Data publikacji 07.10.2017r.

Coraz rzadziej spotykamy rzewień, inaczej rabarbar, wśród warzyw i owoców na targach. A przecież ogonki liściowe rabarbaru są bardzo dobrym składnikiem kompotów, dżemów czy ciast. Nie dość, że roślina ta charakteryzuje się dobrym orzeźwiającym smakiem, to również nie sprawia kłopotów w uprawie.

Rabarbar zawiera dużo potasu, trochę wapnia, sodu, magnezu, żelaza, fosforu, siarki oraz witaminę C, B1 i bardzo mało witaminy A. Niestety, jego wadą jest wysoka zawartość kwasu szczawiowego, dlatego nie należy spożywać go zbyt dużo ani za często.


Roślina ta nie ma dużych wymagań glebowo-klimatycznych. Najlepsze efekty daje jednak uprawa na glebach żyznych, głęboko uprawionych i średnio wilgotnych, nie znosi stanowisk podmokłych. Najwcześniej ogonki gotowe do zbioru uzyskamy uprawiając rabarbar na glebach lekkich i stanowiskach słonecznych. Preferuje gleby o odczynie obojętnym lub lekko kwaśnym, na poziomie pH 5,6–7,0.

Rabarbar rozmnażamy przez podział karp, którego dokonujemy w drugiej połowie września. Rozmnażanie wegetatywne charakteryzuje się otrzymaniem wiernej kopii rośliny matecznej, czego nie zagwarantuje nam wiosenny wysiew nasion. Poza tym jest szansa na otrzymanie ogonków już w następnym roku uprawy.


Przed sadzeniem zagonki należy przekopać na głębokość minimum 30 cm, gdyż rabarbar tworzy korzenie sięgające nawet 1 metr w głąb. Ponieważ jest to roślina bardzo żarłoczna, musimy obficie zaprawić glebę obornikiem lub kompostem w ilości ok. 60 kg na 10 m2. Weźmy również pod uwagę, że jest to roślina długowieczna, która może rosnąć na tym samym miejscu nawet 10 lat. Dobrym przedplonem są rośliny okopowe oraz warzywa takie jak ogórki, pomidory czy selery. Jeżeli dysponujemy takim stanowiskiem, które możemy wykorzystać pod uprawę rabarbaru, nie zastanawiajmy się długo, tylko przystąpmy do podziału karp. Najlepsze karpy do rozmnażania uzyskamy z 5-letnich roślin matecznych o średnicy ok. 50 cm z tolerancją do 10 cm. Wykopaną karpę dzielimy, przecinając ją ostrym szpadlem na kilka części. Każda z nich powinna mieć minimum jeden korzeń i jeden pąk liściowy. Po podziale sadzonki odkładamy na 2–3 dni, by miejsce podziału zaschło, co zmniejszy niebezpieczeństwo infekcji. Dobrze jest również przed sadzeniem posypać miejsce cięcia popiołem drzewnym. Po tych zabiegach sadzonki umieszczamy w glebie tak, by pąki wierzchołkowe znalazły się ok. 2 cm pod powierzchnią gleby. Odmiany o bujnym wzroście sadzimy w odstępach 1,5×1,5 m, na stanowiskach bardzo żyznych nawet 2,0×2,0 m, natomiast słabiej rosnące sadzimy zachowując odstęp 1,0×1,0 m, przy glebie żyznej 1,2×1,2 m.

Żeby uzyskać wcześniejsze zbiory ogonków, świeżo posadzone karpy jesienią przykrywamy warstwą słomy bądź słomiastego obornika. Wiosną natomiast możemy zagony przykryć agrowłókniną bądź folią perforowaną. Międzyrzędzia warto ściółkować korą, słomą, trocinami. Warstwa ściółki zabezpieczy przed głębokim zamarzaniem gleby zimą, natomiast wiosną pobudzi do wznowienia wcześniejszej wegetacji. W pierwszym roku uprawy musimy systematycznie usuwać chwasty, w kolejnych latach rośliny przykryją międzyrzędzia i poradzą sobie z małymi chwastami. Nie dopuśćmy jednak, by chwasty opanowały cały zagon, by roślina uprawna nie musiała z nimi konkurować o światło i wodę, a także składniki pokarmowe, które musimy systematycznie dostarczać. Przez co najmniej trzy lata potrzebuje dość dużych dawek nawozów, najlepiej obornika. Nie zapominajmy również o dostarczaniu wody w okresach suszy, szczególnie od maja do sierpnia. Innym ważnym zabiegiem jest usuwanie pędów kwiatostanowych, które wpływają na spowolnienie zawiązywania się i wzrostu ogonków liściowych.

Małgorzata Wyrzykowska

Partner serwisu