Opasy na rusztach czy ściółce?

Hodowla Zwierząt Bydło mięsne
Data publikacji 21.12.2017r.

Opas bydła można prowadzić luzem lub na uwięzi. Zwolennicy swobodnego utrzymania podkreślają, że buhaje utrzymywane luzem są łagodniejsze w stosunku do obsługi, zaś ich oponenci, że na uwięzi na tej samej powierzchni zmieści się nam więcej sztuk. Nie będziemy rozstrzygać, który system jest lepszy, niemniej jednak w ostatnich latach większość hodowców wybiera opas zwierząt luzem, gdzie najczęściej kilka do kilkudziesięciu opasów przebywa w kojcu o odpowiedniej wielkości względem liczebności.

Który system lepszy - ściołowy czy rusztowy?


Inny dylemat dotyczy systemu ściołowego. Zarówno głęboka ściółka, jak i ruszta mają równie liczną grupę zwolenników co oponentów. Hodowcy preferujący głęboką ściółkę podkreślają, że jest to rozwiązanie mniej urazowe w stosunku do rusztów, na których łatwo o poślizgnięcia. Ponadto głęboka ściółka jest miękka, przez co buhajom zapadają się nogi, dzięki temu szybciej się męczą i nie biegają, co przekłada się na mniejszą urazowość i większe przyrosty dobowe.




  • W budynkach starego typu głęboka ściółka jest najtańsza i najłatwiejsza w zastosowaniu


Na pewno w oborze na głębokiej ściółce będzie cieplej niż na rusztach, co można zaobserwować zwłaszcza zimą, zatem obiekt na ściółce może mieć lżejszą konstrukcję, co nie odbije się na komforcie zwierząt. Są znane przypadki, że lekka konstrukcja obory rusztowej w powiązaniu z trzydziestostopniowymi mrozami skutkowała zamarzaniem rusztów, ślizganiem się opasów i koniecznością podścielenia słomy. Faktem jest też to, że obornik jest lepszym nawozem naturalnym niż gnojowica, która nie wnosi tyle próchnicy oraz bardziej zakwasza glebę, przy jej stosowaniu trzeba częściej wapnować glebę. Z kolei za stosowaniem rusztów przemawia bardzo mała pracochłonność, gdzie obsługa sprowadza się do wywożenia gnojowicy beczkowozem oraz jeśli jest taka potrzeba, przeczyszczenia rusztów. Ruszta to na pewno oszczędność czasu i słomy, o którą coraz to trudniej zwłaszcza taką, jaka powinna być, a więc suchą i bez grzyba. Te dwie główne zalety rusztów coraz częściej przemawiają do hodowców, którzy decydują się na taki system utrzymania, pomimo iż budowa obiektu rusztowego jest znacznie droższa niż ściółkowego. Po prostu, coraz częściej w praktyce ma zastosowanie hasło „czas to pieniądz”.

Jaka powinna być podłoga w systemie rusztowym?


W zależności od rodzaju użytego materiału spotykamy podłogi szczelinowe wykonane z betonu, żeliwa, stali i z tworzyw sztucznych. Te ostatnie są lżejsze, łatwiejsze w utrzymaniu czystości, ale niestety mniej wytrzymałe i niekiedy droższe. Podłoga szczelinowa powinna być zaprojektowana i wykonana w ten sposób, aby podczas stąpania po niej przez zwierzęta, następowało przepychanie kału, resztek paszy i moczu przez szczeliny, jednocześnie nie prowadząc do urazów racic. Takie podłogi powinny mieć zaokrąglone krawędzie i usunięte wszelkie zadry. Podłogi o wąskich beleczkach są łatwiejsze w zapewnieniu czystości, ale za to szerokie beleczki są korzystniejsze z uwagi na lepszy wpływ na racice i nogi zwierząt. Należy zwrócić uwagę, aby różnica poziomów pomiędzy dwoma sąsiednimi elementami podłogi nie wynosiła więcej niż 3 mm, natomiast dopuszczalne różnice szerokości beleczek względem siebie oraz szczelin nie powinny przekraczać ok. 10%. Podłogi rusztowe stosowane w oborach powinny charakteryzować się wysokim stopniem oczyszczalności, tzn. przepuszczalności zanieczyszczeń. Zalecane szerokości szczelin w podłogach rusztowych są w ścisłym związku z masą ciała zwierząt:
  • dla cieląt o masie do 250 kg wielkość szczeliny nie powinna być większa niż 25 mm,
  • dla bydła młodego do 12 miesięcy szczeliny powinny być nie większe niż 30 mm, powyżej
  • 12 miesiąca życia – 35 mm,
  • szerokość 35–40 mm odpowiednia jest dla bydła dorosłego – ponad 450 kg.

Andrzej Rutkowski

Partner serwisu