Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Jakie dopłaty bezpośrednie dostaną polscy rolnicy, a jakie farmerzy z Niemiec i Danii?

Magdalena Szymańska
Kategoria: Pieniądze i Prawo
Jakie dopłaty bezpośrednie dostaną polscy rolnicy, a jakie farmerzy z Niemiec i Danii?
Pieniądze i Prawo
Data publikacji 15.01.2023r.

Część polityków twierdzi, że polscy rolnicy otrzymają dopłaty bezpośrednie wyższe niż średnia unijna. Porównaliśmy więc wysokość płatności w 9 państwach UE. Niestety, to zestawienie nie wygląda dobrze dla polskich rolników. Okazuje się, że dopłaty dla młodych rolników będą o niemal 100% wyższe s Czechach. A średnio niemieckie gospodarstwo otrzyma 6,5 razy więcej dopłat bezpośrednich niż polski rolnik.

Kwestia wyrównania dopłat bezpośrednich polskim rolnikom do stawek, jakie otrzymują rolnicy w krajach zachodnich, jest przedmiotem licznych sporów politycznych. Opierając się na zatwierdzonych przez Komisję Europejską krajowych planach strategicznych, porównaliśmy, jak w stosunku do innych krajów wspierani będą w najbliższych 5 latach polscy rolnicy. Z prostego porównania wynika, iż podstawowe wsparcie będzie nadal dużo niższe niż np. w Danii, Niderlandach i w Niemczech, ale nie tylko.

r e k l a m a

Podstawowe wsparcie dochodów zastąpi jednolitą płatność obszarową. W Polsce wyniesie 115 euro/ha

Jak wynika ze stawek podanych w Krajowym Planie Strategicznym, nasi rolnicy w nowym okresie programowania, tj. w latach 2023–2027, będą otrzymywać średnio około 115 euro na hektar podstawowego wsparcia dochodów (PWD), które zastąpiło jednolitą płatność obszarową. Jest to stawka dużo niższa od tej, jaką otrzymają farmerzy np. w Danii, Austrii czy Niderlandach, gdzie wynosi ona odpowiednio: około 243, 208 oraz 193 euro/ha.

Daleko nam też do poziomu PWD w Niemczech, do którego brakuje nam 36 euro/ha, oraz PWD w Irlandii, które jest wyższe o ponad 45 euro/ha od naszego. Bliżej nam natomiast do poziomu dopłat we Francji – tutaj różnica na naszą niekorzyść sięga około 11,5 euro. Nieco lepiej polska stawka PWD wygląda też w porównaniu np. z rumuńską i czeską, które są odpowiednio o około 16 oraz 44 euro/ ha niższe niż u nas.

Pierwsze hektary najcenniejsze w Czechach, czyli gdzie rolnicy zyskają najwięcej na płatności redystrybucyjnej

Płatności bezpośrednie to nie tylko PWD, ale także płatność redystrybucyjna, czyli do pierwszych hektarów. Porównywane przez nas kraje członkowskie różnie podeszły do tej płatności. W krajach, w których przeważają większe gospodarstwa, ta płatność jest z reguły ograniczona do średniej powierzchni gospodarstwa, natomiast w takich, jak Polska czy Rumunia, gdzie dominują małe gospodarstwa, ograniczenia obszarowe wykraczają znacznie powyżej średniej.

Polska zdecydowała, iż wsparciem redystrybucyjnym (około 39 euro/ha) będziemy obejmować pierwsze 30 ha. Podobnie zrobiły Irlandia i Niderlandy. W Irlandii jednak stawka tej dopłaty jest nieco wyższa i wynosi około 43 euro/ ha, a w Niderlandach jest na poziomie średnio 48 euro/ha.

Z kolei Austria i Niemcy rozdzieliły stawkę dopłaty do pierwszych hektarów. Rolnicy w Austrii na pierwsze 20 ha otrzymają 44 euro/ha, a od 20 do 40 ha – 44 euro/ha. W Niemczech do tej płatności zakwalifikują się rolnicy, którzy użytkują nie więcej jak 60 ha, przy czym dopłata do pierwszych 40 ha wynosi około 67 euro/ha, a do kolejnych – 40 euro/ha.

Francuzi i Rumuni postanowili objąć tą płatnością odpowiednio pierwsze 50 i 52 ha. Co ciekawe, jej stawki, pomimo że średnie gospodarstwo we Francji jest ponad 11 razy większe niż w Rumunii, są zbliżone. Francuscy rolnicy na pierwsze 50 ha otrzymają dodatkowo 48 ha, a rumuńscy na pierwsze 52 ha – 52 euro/ha.

Najwyższa dopłata redystrybucyjna i zarazem najwyższa stawka obowiązuje w Czechach. Tutaj obejmuje ona pierwsze 150 ha i wynosi 154 euro/ha. Na tę płatność z porównywanych krajów nie zdecydowali się natomiast Duńczycy. Aczkolwiek biorąc pod uwagę kwotę płatności podstawowej, która w tym kraju sięga średnio ponad 243 euro/ha (tj. ponad dwa razy więcej niż w Polsce), tamtejsi rolnicy na tym nic nie tracą.

r e k l a m a

W Czechach dotacje dla młodych rolników o niemal 100% wyższe niż w Polsce

Duńczycy zdecydowali także nie obejmować wsparciem z I filaru młodych rolników.

W pozostałych porównywanych krajach młodych gospodarzy się dotuje, a rozmiary tej pomocy są bardzo zróżnicowane. Otrzymają ją rolnicy, którzy prowadzą gospodarstwa nie dłużej niż przez 5 lat.

W Polsce, podobnie jak w Czechach, ta płatność nie jest ograniczona powierzchniowo. Średnio w najbliższych 5 latach wyniesie około 60,6 euro/ha. W Czechach natomiast pomoc ta będzie prawie o 100% wyższa, a jej stawka zależy od tego, czy dopłatę otrzymuje młody rolnik po raz pierwszy, czy kolejny już raz. Dla tych, którym nie upłynął jeszcze pięcioletni okres gospodarowania, płatność wynosi 115 euro/ha. Natomiast młodzi rolnicy rozpoczynający prowadzenie gospodarstwa przez 5 kolejnych lat otrzymają 132 euro/ha.

Bardzo wysokie dopłaty dla młodych rolników w Irlandii

O 6 euro/ha więcej niż w Polsce dostaną młodzi rolnicy w Austrii, aczkolwiek tutaj należy się ono do maksymalnie 40 ha. Na ograniczenia związane z obszarem gospodarstwa zdecydowano się także w Irlandii, w Niemczech oraz w Rumunii. Zarówno w Irlandii, jak i w Rumunii młodzi rolnicy otrzymają dodatkową płatność jedynie do 50 ha. Z tą różnicą, że w Irlandii młody rolnik dostanie wsparcie do hektara w wysokości aż 178 euro, a w Rumunii jedynie 52 euro/ha.

Na wysokie dotacje dla młodych rolników zdecydowano się także w Niemczech, gdzie dopłata do hektara wynosi ponad 134 euro i będzie ona przysługiwała do 120 ha, czyli do gospodarstwa o 100% większego od średniego gospodarstwa w Niemczech.

Z kolei Francuzi i Niderlandczycy postanowili wypłacać młodym rolnikom tę dopłatę w postaci ryczałtu, tj. określonej kwoty na gospodarstwo niezależnie od jego wielkości. We Francji młodzi rolnicy otrzymają więc 4469 euro, a w Niderlandach – 2800 euro na gospodarstwo.

Na jakim poziomie będą dopłaty związane z produkcją, a ile na ekoschematy?

Oprócz wymienionych wyżej płatności z I filaru WPR rolnicy mogą otrzymywać płatności związane i niezwiązane z produkcją oraz płatności za realizację poszczególnych ekoschematów. Te rodzaje wsparcia są w poszczególnych krajach bardzo zróżnicowane, trudno je więc w prosty sposób porównać, choć bez wątpienia będą one też decydowały o ogólnym poziomie dopłat bezpośrednich przyznanych rolnikowi.

Spójrzmy więc, jak zmienia się atrakcyjność wsparcia bezpośredniego w poszczególnych krajach po zsumowaniu płatności podstawowej oraz redystrybucyjnej, które otrzymują wszyscy rolnicy kwalifikujący się do wsparcia bezpośredniego.

W sytuacji gdy do porównań przyjmie się jedynie podstawowe wsparcie dochodów, niższe od naszych dopłaty są jedynie w Czechach i w Rumunii, a we Francji są niewiele wyższe. Gdy jednak do PWD doda się pomoc do pierwszych hektarów, sytuacja wygląda już zgoła inaczej.

Nasi rolnicy w tym porównaniu znacznie tracą i spadają na drugie miejsce od końca. Czescy rolnicy, którzy biorąc pod uwagę jedynie PWD, mają bardzo mało atrakcyjne dopłaty, po dodaniu płatności redystrybucyjnych wyprzedzają nie tylko Polaków (i to aż o 74 euro/ ha), ale nawet Niemców (o 9 euro/ha), zajmując czwarte miejsce po farmerach w Austrii, Danii i Niderlandach. Natomiast stawka dopłat w Rumunii wzrasta do poziomu zaledwie 2 euro niższego od tej w Polsce.

podstawowe wsparcie dochodów i płatność redystrybucyjna dla rolnikow

Średnio niemieckie gospodarstwo otrzyma 6,5 razy więcej dotacji unijnych niż polskie

Bez wątpienia na naszą niekorzyść działa bardzo duża liczba gospodarstw rolnych oraz mała średnia powierzchnia gospodarstwa rolnego. Co z tego, że polscy rolnicy na realizację nowej WPR w latach 2023–2027 otrzymają pokaźną kwotę w wysokości ponad 17 mld euro, skoro jeśli ją odniesiemy do liczby gospodarstw i podzielimy przez pięć, na jedno gospodarstwo przypadnie zaledwie 2476 euro rocznie. Dla małego gospodarstwa jest to znaczny zastrzyk pieniędzy, ale dla średniego i większego niekoniecznie.

Dla porównania, Niemcy na realizację dopłat bezpośrednich otrzymały na najbliższe 5 lat 22,2 mld euro, tj. o około 5 mld euro więcej niż Polska. Średnio na jedno gospodarstwo w Niemczech przypada tam rocznie aż 16 100 euro, tj. 6,5 razy więcej niż u nas. Nasi zachodni sąsiedzi mają jednak 276 tys. gospodarstw o średniej powierzchni na poziomie 61 ha. Z kolei Irlandia otrzymała z Unii na I filar zaledwie 5,93 mld euro, ale na jedno gospodarstwo z tej puli przypadnie prawie 8800 euro rocznie. W tym kraju jest zaledwie 135 tys. gospodarstw o średniej powierzchni 33,4 ha.

dotacje rolnicze z WPR 2023-2027 w Polsce i innych państwach UE

Za dużo fikcyjnych rolników. Trzeba dobrze zdefiniować aktywnego rolnika

Nie jest tajemnicą, iż liczba faktycznych gospodarstw rolnych w Polsce jest zdecydowanie niższa niż 1,4 mln. Tę liczbę należy bardziej odnosić do liczby beneficjentów płatności bezpośrednich niż do gospodarstw. Ze względu na to, że wiele umów dzierżawy nie jest formalizowanych, o dopłaty występują osoby, które de facto poza posiadaniem ziemi nie mają już wiele wspólnego z rolnictwem. W ogólnym rozrachunku wychodzi więc na to, że nasze gospodarstwa mają bardzo niską produktywność, co także decyduje o tym, ile pieniędzy możemy otrzymać z Unii. Tutaj kłania się także zbyt pobłażliwe podejście do definicji aktywnego rolnika.

Na niekorzyść naszych rolników wpływa również podział unijnych pieniędzy pomiędzy filarami. My bowiem koncentrujemy się głównie na I filarze, a nie na wsparciu inwestycji realizowanych z II filaru. Na II filar przeznaczamy na inwestycje. Rozsądniej do tego podziału podeszli natomiast np. Austriacy, Czesi, Niemcy oraz Rumunii. Duńczycy, co prawda, na II filar przeznaczają aż 6 razy mniej pieniędzy niż na wsparcie bezpośrednie, ale tam wydajność i konkurencyjność gospodarstw jest jedna z najwyższych w Unii Europejskiej.

dr Magdalena Szymańska
Fot. Magdalena Szymańska

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a