r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Cieślak: niskie ceny masła to złe czasy dla mleczarń i rolników

Polskie mleko Wiadomości z branży
Data publikacji 23.05.2020r.

– W ciągu kilku ostatnich miesięcy ceny znacząco spadły. Jeszcze w styczniu czy też w lutym sprzedawaliśmy masło w blokach po ponad 15 zł za kilogram, nawet i po 16 zł za kg. Obecnie ta cena wynosi niewiele ponad 11 zł za kilogram. Pojawiają się już oferty zakupu z ceną poniżej 11 zł za kilogram. No cóż, historia kołem się toczy – w czasie ostatniego kryzysu w latach 2015–2016 cena masła w blokach spadła nawet poniżej 10 zł za kilogram. Niedobra sytuacja jest także z cenami mleka w proszku – zauważa Czesław Cieślak, prezes OSM Koło

r e k l a m a

Wypowiedź prezesa Czesława Cieślaka z Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej Koło

OSM Koło stawia na eksport swoich produktów

OSM Koło od wielu lat w swojej polityce rozwojowej stawiała i nadal stawia na eksport. Jeszcze 10 lata temu eksportowaliśmy około 15 tysięcy ton odtłuszczonego mleka w proszku. Natomiast w ubiegłym roku sprzedaliśmy ponad 30 tysięcy ton tego produktu. Coraz więcej eksportujemy też masła, którego łączna produkcja w ubiegłym roku wyniosła około 15 tysięcy ton. Nasze masło trafia także rynki państw niebędących członkami Unii Europejskiej – między innymi do Turcji, czy też do państw powstałych po rozpadzie ZSRR. Zwiększony eksport oznacza nie tylko dalszy rozwój naszej spółdzielni, ale też rozwój gospodarstw naszych dostawców. Takie firmy jak OSM Koło, które znaczącą większość skupowanego mleka w postaci takich produktów jak mleko w proszku czy też masło wywożą z kraju, pracują na rzecz całej branży mleczarskiej. Wszak np. na produkcję mleka w proszku, która dała nam 45 procent przychodów zużyliśmy w ubiegłym roku około 250 milionów litrów mleka chudego. Daliśmy więc szansę tym zakładom, które żyją ze sprzedaży na rynku krajowym lepszego spieniężenia skupowanego przez nich mleka. Przecież skup mleka w Polsce systematycznie wzrasta z roku na rok! Ten wzrost byłby niemożliwy bez eksportu. Musimy wyeksportować w postaci wyrobów mleczarskich ponad 35 procent skupowanego mleka, bo inaczej się podusimy! Poziom konsumpcji mleka i jego przetworów w naszym kraju jest zbyt mały, aby rynek wewnętrzny wchłonął więcej produktów. Ale sprzedaż eksportowa powinna być opłacalna. Jednak w ciągu kilku ostatnich miesięcy ceny znacząco spadły. Jeszcze w styczniu czy też w lutym sprzedawaliśmy masło w blokach po ponad 15 zł za kilogram, nawet i po 16 zł za kg. Obecnie ta cena wynosi niewiele ponad 11 zł za kilogram. Pojawiają się już oferty zakupu z ceną poniżej 11 zł za kilogram. No cóż, historia kołem się toczy – w czasie ostatniego kryzysu w latach 2015–2016 cena masła w blokach spadła nawet poniżej 10 zł za kilogram. Niedobra sytuacja jest także z cenami mleka w proszku. Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku można było sprzedać odtłuszczone mleka w proszku nawet powyżej 11 zł za kilogram, a obecnie ta cena kształtuje się na poziomie 8 złotych i 20 groszy za kilogram.

Kiedy nadejdzie realna pomoc od Unii?

r e k l a m a

Najwyższy czas, aby w ramach UE został uruchomiony interwencyjny wykup masła oraz mleka w proszku. Bardzo wątpię czy mechanizm dopłat do prywatnego przechowalnictwa, na który Unia przeznaczyła mało pieniędzy, okaże się skuteczny dla ratowania polskiego mleczarstwa. Ale na pewno skuteczny ów mechanizm będzie dla tych firm, które skorzystają z tych dopłat. To dołowanie cen masła związane jest z tym systemem. Jak ceny spadną poniżej 11 zł za kilogram, to owe dobre firmy bardzo dobrze zarobią. Jednak tak niskie ceny masła czy też mleka w proszku oznaczają złe czasy dla spółdzielni i dla jej członków. Wynika z nich bowiem prosta kalkulacja – cena skupu rzędu 1 zł i kilku groszy za litr mleka. Na pewno spadek cen zbytu nie zawdzięczamy tylko koronawirusowej zarazie. To jest tylko zasłona dymna stwarzająca okazję do lepszego zarobku. Owszem, handel zagraniczny jest utrudniony, ale nie może to być przyczyną tak radykalnego spadku cen. Na rynku krajowym też dzieje się źle. Sieci handlowe konsekwentnie wykorzystują swoją dominującą pozycję i systematycznie zmuszają do obniżania cen np. poprzez groźby zrywania zawartych już kontraktów albo też nie zamawiają towarów u producentów, z którymi mają podpisane kontrakty i kupują tam, gdzie jest taniej. Na zakończenie chciałbym poinformować, że obecnie dziennie od prawie 3000 naszych dostawców skupujemy około 1 miliona 70 tysięcy litrów mleka.

Notował Krzysztof Wróblewski
Śródtytuły pochodzą od redakcji
Zdjęcie: Pixabay

Widziałeś już nasze video "To Was zaskoczy. Jak Artur Puzio tłumaczy jazdę po polu?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody