Advertisement

Partners

Rolnikom spod Brodnicy produkcja mleka zapewnia stały dochód, a opasy pozwalają na inwestycje

Marcin Konicz
Category: Polskie mleko
Rolnikom spod Brodnicy produkcja mleka zapewnia stały dochód, a opasy pozwalają na inwestycje
Polskie mleko Dobry hodowca
Published date 04.03.2022r.

Aneta i Tomasz Kierzenkowscy – bo o nich piszemy – nominowani przez Urząd Gminy Brzozie zdobyli w ubiegłym roku zaszczytny tytuł Rolnika Pomorza i Kujaw, w kategorii mleczarstwo i produkcja mleka. Rolnictwo zrównoważone, szczególne przywiązanie do tradycji rolniczych i regionu, zaradność – to cechy, które wyróżniają naszych prenumeratorów – bohaterów reportażu.

Advertisement

Systematyczny rozwój gospodarstwa przynosi dochody

Nagrody, jakie zdobyliśmy m.in.: pióro od Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz statuetki znajdują się na honorowym miejscu w naszym salonie – z dumą podkreśla Aneta Kierzenkowska, która w 1997 roku dołączyła do męża i od tego czasu rozpoczął się systematyczny rozwój gospodarstwa. Obecnie hodowcy gospodarują na ponad 50 ha i dochowali się stada liczącego (łącznie z opasami) ponad 120 sztuk bydła, w tym 46 krów mlecznych.

Utrzymujemy krowy rasy hf, nrf, montbeliarde, simental oraz ich mieszańce. Krzyżowanie ras doskonale się u nas sprawdza, przede wszystkim pod względem zwiększonej wytrzymałości na zmienne warunki środowiska i żywienia. Patrząc na przekrój stada produkcja mleka wzrasta od 3. wycielenia, maksimum osiąga po 5. wycieleniach, następnie po 6–8 zaczyna się stopniowo zmniejszać. Niemniej nasze krowy dają dużo mleka i – co ważne – odznaczają się dobrym zdrowiem oraz płodnością. Dowodem tego jest 52 żywo urodzone cielęta w ubiegłym roku, a ich przeżywalność jest bliska 100% – wylicza Tomasz Kierzenkowski.

Uwięziówka z pastwiskami

Krowy są inseminowane sztucznie przez weterynarza nasieniem najlepszych buhajów.

Byki i jałówki przebywają w nowo wybudowanej oborze wolnostanowiskowej na rusztach, a małe cielęta na ściółce. Krowy przebywają w oborze uwięziowej, z której latem wychodzą na pastwiska. Jałówki kryte są haremowo przez przebywającego z nimi buhaja, z kolei krowy są inseminowane.

Nie mamy paszowozu, kiszonki dowozimy na stół paszowy ładowarką, oczywiście latem codziennie, zaś zimą co 4–6 dni. Kolejność zadawania ma istotne znaczenie, dlatego też na początku zadajemy pasze włókniste: słomę, siano, sianokiszonkę, a następnie kiszonkę z kukurydzy, wysłodki i na koniec paszę treściwą z dodatkami mineralno-witaminowymi. Mieszankę treściwą wykonujemy samodzielnie na bazie własnych zbóż, premiksu i śruty rzepakowej. Przełożenie na efektywność produkcji ma indywidualne podejście, gdzie żywieniem „z ręki” paszą treściwą premiujemy najbardziej wydajne sztuki – informuje pan Tomasz Kierzenkowski.

Najnowszą inwestycją państwa Kierzenkowskich jest instalacja fotowoltaiczna, której konstrukcję samodzielnie wykonał pan Tomasz
  • Najnowszą inwestycją państwa Kierzenkowskich jest instalacja fotowoltaiczna, której konstrukcję samodzielnie wykonał pan Tomasz
Gala konkursu Rolnik Pomorza i Kujaw – od prawej: wójt gminy Brzozie Danuta Kędziorska-Cieszyńska, Tomasz i Aneta Kierzenkowscy oraz Karol Będkowski, dyrektor biura powiatowego ARiMR w Bydgoszczy
  • Gala konkursu Rolnik Pomorza i Kujaw – od prawej: wójt gminy Brzozie Danuta Kędziorska-Cieszyńska, Tomasz i Aneta Kierzenkowscy oraz Karol Będkowski, dyrektor biura powiatowego ARiMR w Bydgoszczy (fot. archiwum rodzinne)

Po ponad 20 latach produkcji trzody chlewnej, hodowla zostanie wygaszona

Od lat gospodarze zajmują się też produkcją trzody chlewnej, mając w szczytowym momencie 20 loch, od których sprzedawali tuczniki.

Funkcjonując na rynku od ponad 20 lat, zaobserwowaliśmy, jak my rolnicy padamy ofiarą tzw. zmowy cenowej korporacji i rozbudowanej biurokracji, szczególnie, że większość lokalnych ubojni została zamknięta. Ceny dyktują monopoliści i handlarze. W bardzo szybkim tempie rosną także koszty produkcji, jak i zagrożenie ASF. Weterynaria wymaga sporządzenia planów bezpieczeństwa biologicznego. Niestety, u nas nie możemy w pełni sprostać wszystkim wymogom, ponieważ pasza przygotowana jest w jednym budynku zarówno dla bydła, jak i świń. Dodatkowo ogrodzenie podzieliłoby nam całkowicie nasze gospodarstwo. Nie wiemy jak to wszystko będzie wyglądać i ze względu na wyśrubowane przepisy i zamiar zwiększenia pogłowia bydła niebawem wygasimy całkowicie produkcję trzody chlewnej, której zostało już zaledwie 70 sztuk ubolewają państwo Kierzenkowscy, podkreślając, jak bardzo potrzebna jest stabilizacja.

Wielokierunkowość produkcji daje stabilizację

Advertisement

W naszej opinii ekonomiczne bezpieczeństwo gospodarstwa zapewnia wielokierunkowość produkcji. Produkcja mleka daje nam comiesięczny przypływ gotówki na bieżące wydatki, a zysk z hodowli opasów pozwala odkładać środki na inwestycje. Pod kątem mechanizacji prac polowych jesteśmy samowystarczalni. Korzystamy tylko z usług siewu i zbioru kukurydzy.Nie brakuje także u nas rąk do pracy. Mamy trzech synów i córkę Justynę – która kształci się na kierunku lekarskim w Poznaniu dodają dumni rodzice. W szczególnie trudnym czasie utrzymanie i tendencja wzrostowa cen mleka i żywca wołowego w skupie staje się dla nas szansą na dalszy rozwój. W czasie pandemii koronawirusa i pogłębiającego się kryzysu w rolnictwie patrzymy jednak optymistycznie w przyszłość, bo synowie „połknęli rolniczego bakcyla” i dalszy rozwój produkcji będzie z pewnością wyzwaniem dla następcy – podsumowują zgodnie małżonkowie z Brzozia.

Jedną z ostatnich inwestycji w gospodarstwie był montaż instalacji fotowoltaicznej.

Biorąc pod uwagę, że rachunki za prąd w gospodarstwie są wysokie, to cała inwestycja w panele zwróci nam się bardzo szybko. Dodatkowo otrzymaliśmy ulgę w podatku rolnym, a to 25% poniesionych kosztów – dodaje na koniec Tomasz Kierzenkowski.

  • Aneta i Tomasz Kierzenkowscy, wraz z synami Adamem, Marcinem i Mateuszem gospodarują we wsi Brzozie, w powiecie brodnickim. Rolnicy uprawiają 52 ha. Struktura zasiewów w całości podporządkowana jest potrzebom utrzymywanych w gospodarstwie zwierząt i tak: 14 ha zajmuje żyto ozime,12 ha jęczmień jary, 15 ha kukurydza na kiszonkę,10 ha to trawy założone na gruntach ornych,a 1 ha zajmują TUZ-y. Państwo Kierzenkowscy utrzymują 120 szt. bydła,w tym 46 krów dojnych i są dostawcami Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Sierpcu, do której sprzedają ok.30 tysięcy litrów mleka miesięcznie.
Marcin Konicz
Zdjęcia: Marcin Konicz
Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 09/2022 na str. 70. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR:  Zamów prenumeratę.

Advertisement

Advertisement

Advertisement