Bautz AS 120 należący do pana Bartka RzepeckiegoMateusz Wasak
StoryEditor

Kupił wrak ciągnika bez wału i tłoków. Odbudowywał go prawie rok, dziś wygląda jak z fabryki

23.10.2026., 20:00h

Bartek Rzepecki wraz z ojcem kolekcjonuje i odnawia zabytkowe ciągniki rolnicze. Największym wyzwaniem okazał się Bautz AS 120 z 1953 roku, kupiony w bardzo złym stanie. Aby przywrócić mu dawny wygląd, trzeba było zdobyć oryginalne części i wykonać wiele prac od podstaw. Jak poradzili sobie z tak trudną odbudową i dlaczego w ich kolekcji nie ma miejsca na kompromisy?

Jak Bartek Rzepecki i jego ojciec zaczęli kolekcjonować zabytkowe ciągniki?

Pasja kolekcjonerska Bartka Rzepeckiego i jego ojca nie zaczęła się od razu od silników spalinowych. Początkowo skupiali się na gromadzeniu i odrestaurowywaniu zabytkowych maszyn konnych takich jak np. dawne kopaczki do ziemniaków czy pługi wahadłowe.

Przełomowym momentem było zaproszenie na Targi Rolnicze „Jesień” we Wrześni. Zaprezentowali tam swoje maszyny konne, jednak tuż obok nich stanęły dwa odrestaurowane Zetory 25 (należące do kolegi Mariusza z Osobowa). Widok ogromnego zainteresowania, jakie wzbudzały pracujące traktory, zmotywował Bartka i jego ojca do zakupu pierwszego ciągnika. Był to Hanomag, wystawiony na portalu OLX. Od tego momentu pasja rozwinęła się lawinowo.

Bautz AS 120 z 1953 roku. Jak odbudowali ciągnik bez wału i tłoków?

Na festiwalu w Wilkowicach uwagę zwiedzających przyciągał m.in. Bautz z 1953 roku, wyposażony w 14-konny silnik.

Odbudowa tego egzemplarza trwała prawie rok (ponad 11 miesięcy) i była największym dotychczasowym wyzwaniem w warsztacie kolekcjonera. Ciągnik kupiono tanio, ale był drastycznie zużyty i mocno zdekompletowany.

image
FOTO: Mateusz Wasak

Po zakupie maszyny okazało się, że blok silnika jest całkowicie puszysty, ponieważ brakowało wału korbowego oraz tłoków. Dlatego też do dokończenia renowacji konieczny był zakup drugiego silnika w Niemczech oraz sprowadzenie brakujących oryginalnych części.

Oryginalne części z Niemiec i fabryczne kolory. Jak Rzepeccy odnawiają ciągniki?

Mimo trudności, Bartek Rzepecki chwali rynek zabytkowych maszyn w Niemczech. Dostępność dokumentacji oraz elementów zamiennych do tamtejszych traktorów jest bardzo wysoka. Na rynku w Niemczech bez problemu można dokupić oryginalne zegary, lampy, a także kluczowe części mechaniczne (tłoki, cylindry, wały).

image
Ciągnik został odbudowany z największą dbałością o szczegóły
FOTO: Mateusz Wasak

W kolekcji Rzepeckich nie ma miejsca na nowoczesne modyfikacje czy przeróbki i obowiązuje tu zasada 100% oryginalności. Każdy ciągnik wygląda dokładnie tak, jak po opuszczeniu fabryki. Żaden z kolorów nie jest wymysłem właścicieli, a kolorystyka jest dobierana w mieszalniach na podstawie odnalezionych fragmentów fabrycznej farby na najmniejszych elementach blachy.

Siedem zabytkowych ciągników w kolekcji Rzepeckich. Bautz, Hanomag, Deutz i inne marki

image
Pan Bartek z ojcem bez którego pomocy - jak sam przyznaje - prowadzenie działalności kolekcjonerskiej nie byłoby możliwe
FOTO: Mateusz Wasak

W kolekcji znajduje się 7 ciągników (z czego 6 zaprezentowano na zlocie):

  • Bautz AS 120 (1953 r., 14 KM) – w pełni odbudowany po niemal rocznej pracy.
  • Hanomag Perfekt 300 (1964 r.) – pierwszy ciągnik w kolekcji
  • Hela Lanz (1958 r., 12 KM) – 1-cylindrowy, chłodzony powietrzem.
  • Guldner (1956 r., 22 KM) – 2-cylindrowy, chłodzony powietrzem.
  • Fahr (1958 r., 17 KM) – 2-cylindrowy, chłodzony powietrzem.
  • Deutz F1L 514/50 (1951 r., 15 KM) – 1-cylindrowy „Knubbel”.
  • Wesseler Primus (1940 r.) – najstarszy, siódmy egzemplarz (odnaleziony za stodołą w stanie mocno zniszczonym, który obecnie czeka na swoją kolej do odbudowy).
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. październik 2026 20:02