Podczas Pokazu Zbioru Buraków licznie zgromadzeni plantatorzy mogli z bliska zobaczyć efekty pracy najnowocześniejszych kombajnów do zbioru słodkich korzeniTomasz Ślęzak
StoryEditorkombajny

Kombajn kopał buraki, ale nie ścinał im główek. Efekt? Nawet 8% więcej plonu

22.10.2026., 15:30h

Porównanie pracy kombajnów ogławiających, pokaz kopania buraków w systemie odliściającym, odwóz buraków, formowanie pryzm i załadunek. Licznie zgromadzeni plantatorzy podczas Pokazu Zbioru Buraków mogli zobaczyć możliwości potężnych kombajnów marek Grimme, Holmer oraz Ropa. Wydarzenie odbyło się w Kobylnikach niedaleko Kruszwicy na Kujawach a organizatorem był Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego oraz Okręgowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego w Bydgoszczy.

Proste napędy i intuicyjna obsługa

W Kobylnikach zostały zaprezentowane możliwości aż pięciu modeli kombajnów trzech marek. Firma Grimme przedstawiła dwa swoje flagowe modele – dwuosiowy REXOR 6200 i trzyosiowy REXOR 6300. Maszyny posiadają odpowiadający za czyszczenie stół wałkowy z siedmioma wałkami wraz z wałkiem odrywającym, taśmą między osiami o szerokości 900 mm, trzema gwiazdami czyszczącymi z płynną regulacją prędkości i innowacyjnym systemem zarządzania prętami rusztowymi. Mniejszy kombajn REXTOR 6200 posiada zbiornik na buraki o pojemności 30 m³ a większy dysponuje zbiornikiem 45 m³.

image
Trzyosiowy kombajn Grimme REXOR 6300 z zespołem ścinającym opartym na nożach zamontowanych na lekkich i bezobsługowych uchwytach
FOTO: Tomasz Ślęzak

– Obie maszyny charakteryzują się prostymi napędami i intuicyjną obsługą, co wpisuje się w tradycyjną filozofię marki Grimme, dążącej do tworzenia konstrukcji niezawodnych i przyjaznych dla operatora – mówił Karol Pogorzelski z firmy Grimme Polska.

Usuwanie liści bez ogławiania 

Dwuosiowy kombajn był wyposażony w system usuwania liści bez ogławiania. Rozwiązanie to wywodzi się z konstrukcji rozwijanych przez firmę Grimme od ponad dwudziestu lat, zainstalowanych pierwotnie w popularnych kombajnach gąsienicowych Maxtron. W przeciwieństwie do tradycyjnego ogławiania polegającego na ścinaniu główki buraka, system opiera się na pracy dwóch specjalnych wałów. Pierwszy posiada umieszczone obok siebie palce stalowe oraz elastyczne elementy gumowe. Zadaniem dłuższego uzębienia gumowego oraz palców stalowych jest agresywne wychwycenie i usunięcie głównej masy liści. Drugi wał rotuje współbieżnie i wyposażony jest wyłącznie w gumowe elementy obijające, które dokładnie oczyszczają główkę buraka bez powodowania uszkodzeń tkanek.

– Usunięcie samych liści bez ścinania główki pozwala uzyskać od 5 do 8% więcej plonu masy korzeni w porównaniu ze standardowymi ogławiaczami – zapewniał Karol Pogorzelski.

image
Karol Pogorzelski
FOTO: Tomasz Ślęzak

Drugi prezentowany kombajn wyposażony był w standardowy odliściacz wyposażony w funkcję wyrzucania liści na bok. Taki wyrzut jest szczególnie przydatny w trudnych warunkach polowych, na przykład w sytuacjach silnego zachwaszczenia lub dużej ilości zanieczyszczeń na plantacji, ponieważ zapobiega wprowadzaniu niepożądanej masy organicznej. Zespół ścinający opiera się na nożach zamontowanych na lekkich i bezobsługowych uchwytach. Charakteryzują się one bardzo szybkim czasem reakcji i dokładnym podążaniem za ukształtowaniem terenu, co gwarantuje, że główka buraka zostaje ścięta w sposób minimalny i precyzyjny, redukując straty plonu.

Zaawansowany układ czyszczący

Firma Holmer przedstawiła trzyosiowy kombajn Terra Dos 5. Maszyna charakteryzuje się solidną, a jednocześnie lekką konstrukcją. Prosta rurowa rama centralna wykonana z wytrzymałej stali S700, wyprodukowana jest jako pojedynczy element, stanowi lekki, ale wytrzymały szkielet kombajnu.

image
Terra Dos 5 maszyna była wyposażona w system odpowiadający za w pełni automatyczną oraz niezależną regulację głębokości pracy zespołów wyorujących
FOTO: Tomasz Ślęzak

Kombajn wyposażony był w noże ogławiające bez zespołu odliściacza. Maszyna wyposażona była w system Easy Lift. Odpowiada za w pełni automatyczną oraz niezależną regulację głębokości pracy zespołów wyorujących dla każdego z sześciu rzędów buraków osobno. Proces ten rozpoczyna się już na etapie ogławiania, gdzie grzebień noża ogławiającego fizycznie odnajduje i lokalizuje wysokość ułożenia główki buraka w każdym rzędzie. Nad każdym z sześciu noży ogławiających zamontowany był potencjometr, który przesyłał precyzyjny sygnał do komputera pokładowego o dokładnym położeniu i wysokości rośliny.

– Szczególną zaletą systemu Easy Lift jest jego niezawodne działanie bez względu na panujące na polu utrudnienia. Fizyczne poszukiwanie główki buraka przez grzebień noża ogławiającego przebiega sprawnie niezależnie od stopnia zachwaszczenia plantacji, zróżnicowania ukształtowania terenu, a nawet w warunkach, gdy buraki są w całości przykryte warstwą śniegu. Sygnał zarejestrowany i przetworzony przez komputer centralny trafia następnie do sześciu odrębnych potencjometrów umieszczonych bezpośrednio na elementach wyorujących. W efekcie lemiesze wyorywacza zagłębiają się w glebę dokładnie na taką głębokość, jaka odpowiada faktycznemu położeniu korzenia w danym rzędzie. Oznacza to, że nawet na polu o równej powierzchni, w przypadku, gdy buraki w sąsiednich rzędach różnią się wielkością lub głębokością osadzenia, wyorywacze dla każdego rzędu schodzą na inną, indywidualnie dobraną głębokość. Zapewnia to optymalne warunki do dokładnego i pełnego wykopania każdego korzenia w całości – wyjaśniał Mikołaj Grzegorczyk z firmy Holmer Budowa Maszyn.

Dopracowana ścieżka w ruchu eliptycznym

Ważnym aspektem wpływającym na jakość pracy kombajnu Holmer Terra Dos 5 jest sam mechanizm działania lemieszy wyorywaczy. Lemiesze w maszynach marki Holmer nie wykonują tradycyjnego ruchu liniowego przód-tył, lecz poruszają się po dopracowanej ścieżce w ruchu eliptycznym. Zastosowanie ruchu eliptycznego pozwala na bardzo łagodne i płynne wyłuskiwanie korzeni buraków z gleby, eliminując ryzyko ich uszkodzenia lub rozerwania w momencie wydobywania z ziemi. Wyorane korzenie przekazywane są następnie na szeroką taśmę sitową. Znaczna szerokość taśmy sitowej zapewnia dużą przestrzeń transportową, co umożliwia płynne przemieszczanie zebranej masy w kierunku kolejnych zespołów czyszczących, nawet podczas pracy z wysoką wydajnością, przy dużym plonie i znacznej prędkości kopania.

Wysoki stopień oczyszczenia korzeni

Prezentowany kombajn posiadał również zaawansowany układ czyszczący oparty na gwiazdach. Średnica pierwszej gwiazdy wynosiła prawie 1,8 m, natomiast druga i trzecia gwiazda miały średnicę niespełna 1,7 m. Zastosowanie tak dużych gwiazd pozwala osiągnąć wysoki stopień oczyszczenia korzeni przy znacznie niższej prędkości obrotowej, ponieważ proces czyszczenia skutecznie wspomaga siła odśrodkowa. Mniejsza prędkość obrotowa gwiazd redukuje siłę uderzeń buraków o siebie i elementy maszyny, zapobiegając ich obijaniu, pękaniu oraz łupaniu. Pozwala to wyeliminować powszechny na polach problem strat surowca, widoczny w postaci pozostawionych uszkodzonych i połamanych fragmentów korzeni.

image
Podczas Pokazu Zbioru Buraków licznie zgromadzeni plantatorzy mogli z bliska zobaczyć efekty pracy najnowocześniejszych kombajnów do zbioru słodkich korzeni
FOTO: Tomasz Ślęzak

Dla zwiększenia skuteczności doczyszczania, gwiazdy w kombajnie Holmer Terra Dos 5 zostały zamontowane pod delikatnie bardziej agresywnym kątem nachylenia. Taki układ konstrukcyjny sprawia, że transportowane korzenie buraków muszą pokonywać opór i wspinać się pod górę, co działaniem przypomina pracę stołu podbierającego w doczyszczarkach do buraków. Wydłuża to czas przebywania korzeni na gwiazdach czyszczących, zapewniając usunięcie resztek gleby przy zachowaniu pełnej ochrony korzeni.

Błyskawiczny rozładunek trwa około 50 sekund

Firma Ropa przedstawiła dwa kombajny do zbioru buraków. Były to modele Tiger 6S, które były wyposażone w różne zespoły do ogławiania i wyorywania korzeni. Obydwie maszyny napędzane były sześciocylindrowym rzędowym silnikiem marki Volvo o mocy 796 KM.

image
Tiger 6S był napędzany sześciocylindrowym rzędowym silnikiem marki Volvo o mocy 796 KM
FOTO: Tomasz Ślęzak

Efektywne przeniesienie napędu oraz wysoka moc silnika pozwalają na sprawny transport wyoranych buraków przez zaawansowany tor czyszczący. Składa się on z siedmiu wałów czyszczących, które wstępnie doczyszczają korzenie z gleby, skąd materiał trafia na szeroką taśmę sitową. Następnie buraki przekazywane są na gwiazdy czyszczące o dużej średnicy, wyposażone w pojedyncze pręty. Praca gwiazd na niskich obrotach gwarantuje płynny i łagodny przesuw korzeni bez wywoływania uszkodzeń mechanicznych. Zastosowana taśma elewatorowa o szerokości jednego metra pozwoliła na zwiększenie poziomu odbioru buraków o 25% w porównaniu ze starszymi rozwiązaniami.

image
Adrian Wątroba
FOTO: Tomasz Ślęzak

– Maszyna wyposażona jest w pojemny zbiornik mieszczący około 25 t korzeni. Proces rozładunku jest niezwykle szybki i trwa zaledwie około 50 sekund dzięki zastosowaniu potężnej taśmy wyładowczej łamanej w trzech miejscach. Przemyślana konstrukcja sprawia, że taśma wyładowcza w pozycji roboczej kończy się na tej samej wysokości co taśma elewatorowa, co eliminuje ryzyko przypadkowego zahaczenia o napowietrzne linie wysokiego napięcia podczas przejazdów pod nimi. Ponadto wyładunek korzeni na pryzmę rozpoczyna się w odległości jednego metra od kół kombajnu, co skutecznie zapobiega najeżdżaniu i kruszeniu buraków przez koła maszyny oraz ułatwia późniejszą pracę doczyszczarki – wyjaśniał Adrian Wątroba z firmy Ropa Polska.

Systemy ogławiania oparty na dwóch wałkach i w układzie V

Jeden z kombajnów posiadał zespół ogławiający w układzie V, wyposażony w metalowe noże z możliwością pełnej regulacji parametrów pracy bezpośrednio z kabiny operatora. System ten ma za zadanie efektywne siekanie liści i układanie ich w międzyrzędzi. Zespół ogławiający składa się z sześciu grzebieni oraz sześciu noży zamontowanych na wspólnej belce. Zastosowano w nim system, który automatycznie dostosowuje wielkość szczeliny między grzebieniem a nożem w zależności od średnicy nasady poszczególnych korzeni. Gdy grzebień najeżdża na dużą nasadę buraka, unosi się, powiększając szczelinę roboczą. Z kolei przy małym buraku grzebień opada, zmniejszając odstęp. Zapobiega to ścinaniu wartościowej tkanki korzenia i zapewnia wykonanie jednego czystego, precyzyjnego cięcia tuż pod masą zieloną.

image
Podczas Pokazu Zbioru Buraków licznie zgromadzeni plantatorzy mogli z bliska zobaczyć efekty pracy najnowocześniejszych kombajnów do zbioru słodkich korzeni
FOTO: Tomasz Ślęzak

Drugi z zaprezentowanych kombajnów Tiger 6S, został wyposażony w system ogławiania, oparty na dwóch wałach czyszczących, eliminujący potrzebę nożowego odcinania nasady korzenia.

– Pierwszy wał jest wałem całkowicie metalowym wyposażonym w noże kątowe, choć w ofercie znajduje się również wersja mieszana metalowo-gumowa. Zastosowanie wału w pełni metalowego jest rozwiązaniem stworzonym z myślą o pracach na plantacjach silnie zachwaszczonych oraz zakamienionych. Metalowe elementy wykazują bardzo wysoką odporność na uszkodzenia mechaniczne wywołane uderzeniami kamieni, doskonale mielą masę zieloną i nie ulegają szybkiemu zużyciu, co znacznie obniża koszty eksploatacyjne w porównaniu do elementów gumowych. Drugi wał, obracający się w kierunku przeciwnym, precyzyjnie doczyszcza głowę buraka z pozostałości liści. W efekcie uzyskuje się zamkniętą nasadę korzenia, gdzie masa zielona zostaje całkowicie zeszlifowana bez odcinania tkanki samego buraka – tłumaczył Adrian Wątroba.

Tomasz Ślęzak

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
22. październik 2026 15:32