Główny zbiornik opryskiwacza mieści 6 tys. l cieczy. Maszyna posiada również 600 l zbiornik na czystą wodęTomasz Ślęzak
StoryEditoropryskiwacze

Ma 315 KM i zbiornik na 6000 litrów. Ale największa niespodzianka kryje się w napędzie

27.10.2026., 16:00h

Jest to nowy samojezdny opryskiwacz, w którym znalazło się wiele nowatorskich rozwiązań, jak i tych sprawdzonych we wcześniej wprowadzonych na rynek maszynach. Opryskiwacz cechuje się dużą stabilnością pracy, świetnie rozłożonym środkiem ciężkości, dobrą amortyzacją i imponującą stabilizacją belki polowej. Maszyna korzysta ze znanego systemu regulowanej kurtyny powietrznej do kierowania opryskiem. Odwiedziliśmy położone niedaleko Gietrzwałdu gospodarstwo, w którym testowany był nowy opryskiwacz Arex wyprodukowany przez firmę Hardi.

Głębokie zmiany architektoniczne nowego samojezdnego opryskiwacza

Maszyna stanowi ulepszoną konstrukcję w porównaniu do dobrze znanej serii Alpha Titanium. Projektanci maszyny zdecydowali się na głębokie zmiany architektoniczne. W opryskiwaczu Arex kabina operatora zamontowana została na przodzie maszyny. Za nią znajduje się zbiornik na ciecz roboczą o pojemności 6 tys. l. Na końcu maszyny umieszczony został silnik z całym potrzebnym oprzyrządowaniem chłodnic, wentylatorów i elementów zapewniających spełnienie normy emisji spalin.

image
Główny zbiornik opryskiwacza mieści 6 tys. l cieczy. Maszyna posiada również 600 l zbiornik na czystą wodę
FOTO: Tomasz Ślęzak

Taki dwukierunkowy podział masy pozwolił osiągnąć odpowiedni rozkład obciążenia obydwu osi w proporcji 49–50%. Komfort pracy operatora wzrósł nie tylko dzięki lepszej widoczności, ale również za sprawą zmodernizowanego układu zawieszenia kabiny, który skutecznie izoluje wnętrze od wstrząsów.

image
Bogdan Kozień
FOTO: Tomasz Ślęzak

– Za napęd opryskiwacza Arex odpowiada wysokoprężny silnik marki Cummins generujący moc rzędu 310–315 KM. Zlokalizowanie jednostki napędowej z tyłu opryskiwacza przyniosło duże korzyści pod kątem obsługi technicznej, gdyż wszystkie podstawowe punkty serwisowe zostały zgrupowane po prawej stronie maszyny. Operator ma wygodny dostęp do sprawdzania poziomu oleju, płynu w układzie hydraulicznym, a także do tankowania paliwa ze zbiornika o pojemności 420 litrów oraz płynu AdBlue – mówi Bogdan Kozień z firmy Hardi Polska.

Nowe hydromotory przy poszczególnych kołach

Zapotrzebowanie na paliwo podczas pracy wynosi średnio od 0,8 do 0,9 litra na ha w zależności od szerokości roboczej belki opryskowej. Na górnej platformie umieszczono płasko ułożony zespół chłodnic oraz elementy układu klimatyzacji z możliwością łatwego odchylenia do góry w celu wydmuchania zanieczyszczeń. Na górze znajduje się również filtr powietrza silnika.

image
Za napęd opryskiwacza Arex odpowiada wysokoprężny silnik marki Cummins generujący moc rzędu 310–315 KM
FOTO: Tomasz Ślęzak

W układzie jezdnym Arexa zastosowano nowe hydromotory przy poszczególnych kołach. Wybrane komponenty odznaczają się wysoką wydajnością przy pracy pod pełnym obciążeniem, co jest szczególnie istotne w konfiguracjach wyposażonych w pomocniczy nadmuch powietrza. Przeniesienie napędu odbywa się w sposób całkowicie bezstopniowy.

image
W układzie jezdnym Arexa zastosowano nowe hydromotory przy poszczególnych kołach
FOTO: Tomasz Ślęzak

Zastosowany cyfrowy system komunikacji stale wymienia dane pomiędzy układem cieczowym, napędem hydrostatycznym oraz czujnikiem przechyłu maszyny. System w czasie rzeczywistym kalkuluje masę cieczy znajdującej się w zbiorniku i analizuje nachylenie terenu. Podczas podjazdu pod górę komputer automatycznie zwiększa moment obrotowy na kołach tylnej osi, odciążając jednocześnie przednią oś. W przypadku zjazdu ze wzniesienia następuje odwrotna reakcja – zwiększany jest moment obrotowy na osi przedniej, a zmniejszany na tylnej. Działanie to przebiega automatycznie bez konieczności ingerencji operatora. Po przełączeniu opryskiwacza w tryb transportowy, jazda po drogach sterowana jest płynnie przy użyciu joysticka lub pedału przyspieszenia. Operator ma także możliwość zdefiniowania optymalnych obrotów roboczych silnika w menu komputera, dopasowując je do własnych preferencji i warunków polowych.

Niezależna amortyzacja pneumatyczna 

– Szkielet opryskiwacza stanowi sztywna, spawana rama połączona bezpośrednio z osiami bez zastosowania elastycznych łączników. Istotną zmianą w porównaniu do modelu Alpha, w którym stosowano pojedynczą centralną poduszkę powietrzną, jest wprowadzenie w Arexie w pełni niezależnego zawieszenia dla każdego koła. Układ opiera się na prostych i niezawodnych poduszkach powietrznych współpracujących z zaworami regulacji poziomu, eliminując potrzebę stosowania skomplikowanej hydrauliki poziomującej. Niezależna amortyzacja pneumatyczna zapewnia wysoki komfort oraz stabilność maszyny podczas szybkiej jazdy w trudnym terenie – mówi Tomasz Jaworski, doradca techniczny w firmie Hardi Polska.

image
Tomasz Jaworski
FOTO: Tomasz Ślęzak

Główny zbiornik opryskiwacza mieści 6 tys. l cieczy. Maszyna posiada również 600-litrowy zbiornik na czystą wodę oraz opuszczany hydraulicznie rozwadniacz o pojemności powiększonej do 50 l. Rozwadniacz wyposażono w dolny wirnik, do którego wprowadzana jest ciecz, co tworzy intensywny wir wodny pozwalający na szybkie i dokładne rozpuszczanie substancji chemicznych oraz nawozów zasypywanych od dołu. Obsługa układu napełniania odbywa się poprzez intuicyjny panel sterowania z funkcją automatycznego tankowania. Operator może podłączyć wąż i wprowadzić dokładną liczbę litrów do zatankowania lub skorzystać z funkcji kalkulatora, wpisując areał pola w hektarach oraz planowaną dawkę w litrach na hektar – komputer samodzielnie obliczy wówczas wymaganą objętość wody. Po osiągnięciu zadanej wartości zawór automatycznie odcina dopływ cieczy, co działa zarówno przy zasysaniu ze zbiornika zewnętrznego, jak i przy tłoczeniu ciśnieniowym poprzez zewnętrzną pompę.

image
Projektanci maszyny zdecydowali się na głębokie zmiany architektoniczne. W opryskiwaczu Arex kabina operatora zamontowana została na przodzie maszyny
FOTO: Tomasz Ślęzak

– Opcjonalnie dostępny jest także przedni system szybkiego napełniania zamontowany pod kabiną, który wykorzystuje wydajną pompę wirową osiągającą przepływ do 1200 l/min. Całość wspiera układ bazujący na czujnikach przepływu, ciśnienia i obrotów pompy, a także funkcja automieszania, która płynnie reguluje intensywność mieszania w zbiorniku w zależności od bieżącego poziomu napełnienia podczas oprysku – wyjaśnia Tomasz Jaworski.

Mniejsza częstotliwość wyginania membran

W układzie cieczowym opryskiwacza Arex zrezygnowano z jednej pompy na rzecz zsynchronizowanego układu dwóch pomp. Rozwiązanie to umożliwia prowadzenie oprysku przy znacznie niższych obrotach roboczych pomp (na poziomie około 250–300 obr./min zamiast standardowych 540 obr./min) oraz przy zmniejszonych obrotach silnika. Mniejsza częstotliwość wyginania membran bezpośrednio ogranicza ich zużycie eksploatacyjne, znacząco wydłużając żywotność pomp oraz redukując zużycie paliwa. Komputer pokładowy udostępnia rozbudowane menu serwisowe, z poziomu którego operator może ręcznie sterować zaworami, włączać poszczególne sekcje opryskowe, czyścić filtry oraz błyskawicznie przełączyć układ na pobór wody ze zbiornika czystej wody w celu przepłukania belki.

Stabilizacja na pochyłościach

Prezentowany opryskiwacz wyposażony był we wspomaganą powietrzem belkę opryskową TWIN FORCE o szerokości 30 m.

– W sekcji centralnej belki zastosowany został innowacyjny siłownik, który działa w układzie piwotu. W przeciwieństwie do starszych rozwiązań, które wymagały powolnego przesunięcia środka ciężkości belki w lewo lub w prawo, obrót w sekcji centralnej Arexa odbywa się bezpośrednio wokół własnej osi. Eliminuje to zwłokę w reagowaniu i zapewnia natychmiastową stabilizację belki na pochyłościach. Praca siłownika piwotu oraz siłowników układu jaskółki sterowana jest poprzez zawory proporcjonalne, poprzez płynne dozowanie oleju i dostosowanie reakcji do ukształtowania terenu – tłumaczy Tomasz Jaworski.

image
FOTO:

Belka dysponowała systemem automatycznego składania i rozkładania przy użyciu jednego przycisku, a także unikalną i praktyczną funkcją pracy na połowie szerokości roboczej. Istnieje możliwość złożenia jednej strony belki i zredukowanie szerokości roboczej z 30 do 15 m, co ułatwia omijanie przeszkód i oprysk na zwężeniach pól. Amortyzacja belki obejmuje hydrauliczną amortyzację pionową i poziomą. Aktywna amortyzacja pozioma opiera się na bloku zaworowym i akumulatorach hydraulicznych, eliminując szkodliwe ruchy przód-tył przy przyspieszaniu, hamowaniu czy jeździe po pagórkowatym terenie, z opcją indywidualnego dostosowania ciśnienia w akumulatorach do prędkości i warunków polowych. Firma Hardi opryskiwacz Arex po raz pierwszy przedstawiła podczas ubiegłorocznych targów Agritechnica w Hanowerze.

Tomasz Ślęzak

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
27. październik 2026 16:02