Inteligentne nawożenie: System AutoSpread
Rozwiązanie to dzięki swoim czujnikom po raz pierwszy umożliwia określenie nie tylko kierunku, ale także i odległości wyrzutu dla danego rodzaju nawozu. AutoSpread monitoruje rzeczywisty obraz rozsiewu nawozu i automatycznie dostosowuje ustawienia w celu uzyskania optymalnego rozdziału. Rozsiewacz połączony jest online ze Spreader Application Center firmy AMAZONE. Pozwala to na prowadzenie weryfikacji obrazu wysiewu w trybie rzeczywistym. Operator nie musi więc samodzielnie dokonywać żadnych korekt ani ustawień.
Niemiecki producent oferuje praktycznie kompletne rozwiązania maszynowe przeznaczone między innymi do uprawek pożniwnych, doprawiania gleby oraz pługi, agregaty uprawowo-siewne oraz maszyny do nawożenia mineralnego i organicznego. Dysponuje także szeroką ofertą modelową opryskiwaczy. Rozwija również segment maszyn do mechanicznego zwalczania chwastów, spulchniania i uprawy międzyrzędzi. Firma twierdzi, że oferowane produkty i ich konstrukcje przeznaczone są dla różnych filozofii uprawy i dla różnych rolników.
– Pomimo strategicznego rozszerzania asortymentu produktów wielkopowierzchniowych, nie zapominamy także o gospodarstwach rodzinnych i o gospodarstwach mniejszych, czego najlepszym przykładem jest nasz nowy pielnik do zwalczania chwastów Ventera 1K. W Polsce jesteśmy bardzo rozpoznawalni w segmencie maszyn do nawożenia, czyli rozsiewaczy – mówi Marcin Kurzyński z firmy Amazone Polska.
Rozsiewacze dla każdego: Od kompaktowego ZAX po zaawansowany ZATS
Niemiecki producent oferuje rozsiewacze zawieszane oraz zaczepiane – ciągane. W przypadku tych pierwszych produkuje cztery rodzaje maszyn: ZAX, ZAM, ZAV i ZATS.
Dla najmniejszych gospodarstw przewidziany jest rozsiewacz ZAX. Wyróżnia się skrzynią o pojemności 1,8 tys. l i ramą o nośności 1,7 tys. kg. Maszyna może rozrzucać różnego rodzaju nawozy o różnych właściwościach. W Polsce doskonale znana i popularna jest seria ZAM. Oferuje ona skrzynię o pojemności do 3 tys. l i ładowności do 3,1 tys. kg. Maksymalna szerokość robocza wynosi 36 m. Dwie kolejne odmiany rozsiewaczy to ZAV, następca kultowego ZAM. Maszyna może być wyposażona między innymi w system wagowy, napęd hydrauliczny oraz magistralę ISOBUS. Dzięki tym elementom spełnia wymogi rolnictwa 4.0 związane z dwukierunkową wymianą danych. Pojemność skrzyni rozpoczyna się od 1,4 tys. l a kończy na 4,2 tys. l. Nośność ramy producent określił na poziomie 4,5 tys. kg a maksymalna szerokość robocza wynosi 36 m.
Najbardziej złożonym i zaawansowanym zawieszanym rozsiewaczem jest ZATS. Zastosowanie układu rozsiewu TS pozwala na uzyskanie szerokości roboczej do 54 m przy jednoczesnym zachowaniu optymalnego obrazu rozsiewu granicznego. Nawóz jest aplikowany niezawodnie nawet w wietrznych warunkach lub gdy jakość nawozu jest niska. Maksymalna pojemność zbiornika wynosi 5 tys. l przy ładowności 4,5 tys. kg.
Segment rozsiewaczy ciąganych tworzy seria ZGTS, która tak naprawdę jest odmianą maszyn ZATS, tylko że wyposażona w kołowe podwozie. Dysponuje więc podobnymi rozwiązaniami technicznymi znanymi z maszyny zawieszanej. Jest to maszyna przeznaczona dla dużych gospodarstw oraz firm usługowych. Pojemność skrzyni wynosi aż 10 tys. l a maksymalne obciążenie ramy to 8,5 t.
Hybrydowa moc i gigantyczna pojemność
– Naszą najnowszą i najświeższą konstrukcją w grupie maszyn ciąganych jest ZGTX. Jest to maszyna hybrydowa. Służy bowiem zarówno do precyzyjnego rozsiewu nawozów granulowanych, jak również rozsiewania nawozów wapniowych. Szczególną cechą tej maszyny jest jej łatwa przebudowa. Przygotowanie i zmiana wysiewu nawozu granulowanego na wapno wprawionemu operatorowi zajmuje nie więcej niż 20–25 min.
– Maszyna na rynku wyróżnia się największą nośnością przy zastosowaniu jednoosiowego podwozia. Maksymalna pojemność to 11,2 tys. l a skrzynię maszyny możemy załadować do 17 t – wymienia Marcin Kurzyński.
Grupa produktów przeznaczonych do ochrony roślin także dzielona jest na maszyny zawieszane i ciągane. Firma Amazone oferuje również złożone urządzenia samojezdne. Oferta opryskiwaczy zawieszanych jest na tyle bogata, że odpowiednie rozwiązania dopasowane do swoich potrzeb znajdzie praktycznie każde gospodarstwo. Najprostsze to maszyny serii UF01. Bardziej rozbudowana może być UF02, która ma możliwość połączenia poprzez opatentowany system obiegu cieczy Flow Control z przednim zbiornikiem o pojemności do 1,5 tys. l. Amazone chwali się, że w ten sposób ciągnik może pełnić funkcję małego opryskiwacza samobieżnego.
– Mimo zaawansowanych opryskiwaczy zawieszanych w Polsce największą popularnością cieszą się jednak opryskiwacze ciągane. W przypadku naszego najbardziej znanego można powiedzieć, że kultowego opryskiwacza serii UG, pojemność zbiornika zaczyna się od 2,2 tys. l. Popularne są też opryskiwacze ze zbiornikiem mogącym zmieścić 3 tys. l. Bardzo dobrze oceniana przez polskich rolników jest także maszyna UX w wersji Special. W przypadku tego opryskiwacza oferujemy pojemności nominalne od 3,2 do 5,2 tys. l. Naszą najbardziej zaawansowaną maszyną, która ma największe możliwości związane z wyposażeniem i technicznymi rozwiązaniami jest UX w wersji Super. Jest to opryskiwacz z jedną osią, ale może posiadać zbiornik mogący zmieścić od 4,2 do nawet 8,6 tys. l cieczy – informuje Marcin Kurzyński.
Największy ciągany opryskiwacz Amazone to UX 11201. Zbiornik osadzony jest na dwóch osiach a jego pojemność nominalna to 11,2 tys. l. Co ciekawe, maszyną tą udało pobić się rekord świata w wydajności powierzchniowej w ciągu 24 h pracy. Opryskiwaczem udało się opryskać ponad 1 tys. ha. Opryskiwacze Amazone wyróżniają się belką polową. Firma we wszystkich maszynach stosuje belki o standardzie samolotowym rozumianym jako elementy bardzo lekkie i niezwykle trwałe. Ich budowa jest profilowa a do ich powstania służy blacha wielokrotnie gięta. Dzięki temu konstrukcja ma niską wagę przy jednoczesnym zachowaniu stabilności. Prostym rozwiązaniem technicznym, które zostało opatentowane, jest sworzeń mimośrodowy, stożkowy z przesunięciem, który gwarantuje utrzymanie właściwej stabilności.
– W przypadku naszych belek, jeśli nawet najedziemy na przeszkodę, belka wykona odpowiedni ruch i wróci do swojej pozycji. Drugim rozwiązanym problemem jest kwestia powolnego opadania belki. Wynika to oczywiście z sił grawitacji. Dzięki sworzniowi stożkowemu mimo zużycia eksploatacyjnego belki i powiększania się otworów w jej segmentach, cały czas ona dokonuje samocentrowania. Belka nie wymaga także konserwacji, ponieważ nie zostały zastosowane na niej żadne punkty smarowania – wyjaśnia Marcin Kurzyński.
Pantera na polu: Samobieżne opryskiwacze z adaptacyjnym podwoziem
W ofercie Amazone znajdują się także dwa modele samojezdnych opryskiwaczy Pantera. Mniejszy to Pantera 4504 ze zbiornikiem o pojemności 4,5 tys. l. Napędzany jest silnikiem wysokoprężnym produkowanym przez firmę Deutz o pojemności 6,06 l i mocy 219 KM. Większy model to Pantera 7004 ze zbiornikiem o pojemności maksymalnej 7 tys. l. Maszyna posiada większy silnik także marki Deutz, który przy pojemności 7,8 l generuje 306 KM mocy.
– Cechą szczególną obydwóch drapieżników jest przede wszystkim kompaktowa, lekka konstrukcja. Dzięki czemu nawet w przypadku naszego większego samobieżnego opryskiwacza, przy jego pełnym napełnieniu nie przekraczamy 20 t wagi. Oznacza to, że może być wykorzystywany zgodnie z przepisami homologacyjnymi. Obydwa opryskiwacze wyróżniają się unikatową konstrukcją podwozia, która umożliwia zmienny hydrauliczny rozstaw osi. W przypadku modelu 7004 są one niezależne względem siebie. Opryskiwacze mają także w pełni adaptacyjne, automatyczne zawieszenie – informuje Marcin Kurzyński.
Tomasz Ślęzak
fot. T. Ślęzak
