Trudny poród należy traktować jako czynnik ryzyka chorób nowo urodzonych cieląt. Po takim porodzie wymagają one natychmiastowego wsparcia termicznego i szybkiego podania siaryBeata Dąbrowska
StoryEditorChów cieląt

Dobry start cielęcia zaczyna się przed porodem. Błąd kosztuje wydajność

05.04.2026., 14:30h

Powszechnie wiadomo, że pierwsze godziny życia cielęcia mają ogromne znaczenie dla jego zdrowia, przeżycia, tempa wzrostu, a nawet przyszłej produkcyjności. Dobry start nie zaczyna się jednak w chwili odpajania siarą, lecz znacznie wcześniej – już w okresie życia płodowego i w czasie przygotowania krowy do porodu.

To właśnie dlatego tak ważne jest zwrócenie uwagi nie tylko na nowo urodzone cielę, ale również na żywienie ciężarnej krowy, przebieg porodu oraz odpowiednią opiekę okołoporodową – podkreśla profesor James K. Drackley z University of Illinois Urbana-Champaign, który był gościem specjalnym VIII konferencji „Czas na Współpracę”, zorganizowanej 5 i 6 marca br. przez portal ekrowa, i której głównym zagadnieniem był okres od urodzenia do odsadzenia, czyli strategia budowania zdrowego i produktywnego stada. Prof. James Drackley od ponad 35 lat prowadzi badania nad żywieniem i metabolizmem bydła mlecznego i od lat jest jednym z najwybitniejszych, światowych ekspertów w swej dziedzinie.

Warunki, w jakich rozwija się płód mogą wpływać na późniejszą kondycję i zdrowie zwierzęcia, a jednym z najlepiej udokumentowanych przykładów jest tutaj stres cieplny u krów zasuszonych. Jego konsekwencje wpływają nie tylko na matkę i jej produkcję, ale również na cielęta.

– Cielęta pochodzące od krów narażonych na przegrzanie rozwijają się wolniej, mają słabiej rozwinięty przewód pokarmowy, gorzej wykorzystują siarę, a w przyszłości mogą osiągać niższą wydajność mleczną. Co więcej, skutki te mogą być widoczne nawet w kolejnym pokoleniu – wyjaśnia prof. Drackley – uczulając jednocześnie, by zarządzanie krową w okresie przejściowym rozpatrywać szerzej – nie tylko przez pryzmat zdrowia i startu w laktację, ale także wpływu na potomstwo.

Żywienie w zasuszeniu, a masa cielęcia 

Jak wyjaśniał ekspert, w praktyce umiarkowane różnice w żywieniu krów w okresie zasuszenia z reguły nie powodują dużych zmian w masie urodzeniowej cieląt. Nie oznacza to jednak, iż żywienie krowy zasuszonej jest mało ważne. Wręcz przeciwnie – ma ono ogromne znaczenie dla przebiegu porodu, jej zdrowia, odporności i przygotowania do laktacji. Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy dochodzi do skrajnych niedoborów energii, białka lub minerałów. Jednym z pierwszych wyzwań po urodzeniu jest termoregulacja. Cielę opuszcza środowisko macicy o stabilnej temperaturze i musi zacząć samodzielnie wytwarzać ciepło. Po porodzie cielęta przechodzą naturalny spadek temperatury ciała, ale zdrowe i silne zwierzęta potrafią stan ten szybko wyrównać. Problemy pojawiają się wtedy, gdy rodzą się osłabione lub pochodzą od matki, u której występował poważne niedobory pokarmowe.Problemy występują również w przypadku przekarmiania krów, które prowadzi do nadmiernego odkładania tłuszczu także w okolicy kanału rodnego, a to może zwiększać ryzyko trudnych porodów (dystocji). A trudny poród to problem nie tylko dla krowy, ale również dla cielęcia, a jego skutki mogą ciągnąć się za nim jeszcze długo po narodzinach.

– Cielęta urodzone w wyniku dystocji są mniej aktywne, mają niższą zdolność do utrzymywania odpowiedniej temperatury ciała, gorzej pobierają i wchłaniają immunoglobuliny z siary, a dodatkowo są narażone na niedotlenienie i zaburzenia oddechowe. Obniżona zdolność cieląt urodzonych z trudnego porodu do wytwarzania ciepła powoduje, że szybciej rozwija się u nich hipotermia, dlatego po porodzie wymagają szczególnej opieki. Oseska należy dokładnie osuszyć, zapewnić ciepłe, czyste miejsce i w razie potrzeby zastosować dodatkowe źródło ciepła i oczywiście szybko podać wysokiej jakości siarę.

image
– Dobry start cielęcia nie zaczyna się w chwili porodu, lecz znacznie wcześniej – w okresie zasuszenia i przygotowania krowy do wycielenia. Jednak to pierwsze godziny życia mają kluczowe znaczenie dla przeżycia, odporności i dalszego rozwoju cielęcia – podkreśla prof. James K. Drackley
FOTO: Dominika Zieja

Siara – fundament zdrowia

– Siara to wciąż najważniejszy element zarządzania zdrowiem i przeżyciem cielęcia – podkreśla prof. Drackley. Siara jest nie tylko źródłem przeciwciał, ale także pierwszym, bardzo wartościowym pokarmem. Dostarcza energii, białka, witamin, składników mineralnych, hormonów i czynników wzrostowych wspierających rozwój przewodu pokarmowego oraz układu odpornościowego. Po urodzeniu cielę praktycznie nie ma immunoglobulin w surowicy, dlatego siara jest rozwiązaniem tego problemu.

Tradycyjnie zakładano, że cielę powinno otrzymywać minimum 100 g IgG. Coraz częściej jednak bada się czy korzystniejsze nie byłoby dążenie do poziomu ok. 200 g IgG. W praktyce oznacza to, że 2 litry bardzo dobrej siary mogą dostarczyć około 100 g IgG, a 4 litry nawet 200 IgG. To właśnie dlatego tak ważne są jednocześnie objętość i jakość podanej siary – twierdzi prof. Drackley, który zaleca, by w hodowlanej praktyce oprzeć skuteczne zarządzanie siarą na czterech zasadach: szybkości, ilości, jakości i czystości jej podania.

– Siarę należy podać cielęciu tak szybko, jak to możliwe (zanim zdolność jelita do absorpcji dużych cząsteczek immunoglobulin zacznie gwałtownie spadać), w ilości co najmniej 3 litrów w pierwszych 6 godzinach życia oraz ponad 4 litrów w ciągu pierwszych 12 godzin. Dobrą praktyką jest podanie ilości odpowiadającej 8–10% masy ciała cielęcia.

Równie ważna jest jakość siary, którą należy oceniać siaromierzem lub refraktometrem. Wysokiej jakości siara powinna być mrożona i przechowywana na wypadek, gdyby matka nie wytworzyła jej wystarczająco dużo. Siara musi być wolna od zanieczyszczeń bakteryjnych. Nadmierne skażenie bakteryjne pogarsza wchłanianie immunoglobulin i zwiększa ryzyko zachorowań.

Mleko przejściowe i preparaty siarowe – czy warto?

Interesującym wątkiem wykładu eksperta było mleko przejściowe, czyli wydzieliny produkowanej przez krowę po pierwszym udoju siary, zanim mleko stanie się w pełni „dojrzałe”. Zwykle trwa to około 4 dni. Mleko przejściowe zawiera więcej substancji biologicznie czynnych, białka, tłuszczu, witamin i minerałów niż zwykłe mleko. Badania zaprezentowane przez profesora sugerowały, że jego podawanie może poprawiać zdrowotność cieląt i ograniczać problemy w pierwszych tygodniach życia.W praktyce jednak dużym problemem bywa organizacyjne jego wykorzystanie, dlatego alternatywą mogą być preparaty siarowe, zwłaszcza tam, gdzie trudno zapewnić cielętom dostęp do odpowiedniej ilości wysokiej jakości naturalnej siary lub mleka przejściowego.

Prof. James Drackley podkreśla, że nawet najlepiej opracowany program żywieniowy nie zrekompensuje zaniedbań popełnionych w okresie okołoporodowym. Cielę rodzi się z niedojrzałym układem odpornościowym, dlatego miejsce porodu musi być możliwie czyste, suche i bezpieczne. Ogromne znaczenie mają również szybkie czynności poporodowe, jak: osuszenie, ocena oddechu, pobudzenie aktywności życiowej, pomoc przy pierwszym pobraniu siary i skrupulatny nadzór nad cielętami z trudnych porodów. W praktyce oznacza to, że system odchowu cieląt należy traktować jako całość, a najlepsze wyniki uzyskują te gospodarstwa, które łączą prawidłowe żywienie krów zasuszonych, dobrą organizację porodów, ścisły program siarowy, wysoką higienę i szybką reakcję w przypadku cieląt osłabionych.

Beata Dąbrowska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
05. kwiecień 2026 14:32