StoryEditorZarządzanie gospodarstwem

Pasja kluczem do sukcesu w hodowli bydła mlecznego

15.07.2020., 13:07h
18 lat minęło, kiedy po raz pierwszy miałam okazję gościć w gospodarstwie Iwony i Grzegorza Lisów. Zupełnie niespodziewanie w czerwcu br. do Zalesic zawitałam ponownie. Za wyjątkiem mleka o najwyższych parametrach jakościowych, niemal wszystko się tutaj zmieniło.

Gdy praca na gospodarstwie jest pasją, problemów jest mniej

Przed wielu laty nasza redakcja organizowała ogólnopolski konkurs „Supermleko”. Grzegorz Lis był jednym z jego laureatów, a produkowane w gospodarstwie mleko wyróżniało się najwyższymi standardami jakościowymi. Tak jest i dziś. Ogólna liczba bakterii w 1 ml mleka nie przekracza 15 tys., komórek somatycznych –112 tysięcy.

Jak większość producentów mleka tak i Grzegorz Lis zwiększył pogłowie, a możliwość tę dała rozbudowa starej obory. Dziś w obiekcie uwięziowym, z jednym rzędem – ścielonych słomą – stanowisk hodowca utrzymuje 39 krów dojnych. Jednak nie ilość, a jakość ma tutaj decydujące znaczenie i z całą pewnością można powiedzieć, że Grzegorz Lis hodowlę bydła mlecznego wyniósł na produkcyjne wyżyny.

– Jak bowiem inaczej ją określić, skoro średnia wydajność stada kształtuje się obecnie na poziomie 10 300 kg mleka od sztuki i – jak poinformował hodowca – była już o 400 kg większa, jednak nie najlepsza jakość ubiegłorocznych pasz przyczyniła się do spadku mleczności.

– Nasze stado ma potencjał produkcyjny przynajmniej na poziomie...
Pozostało 83% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
03. listopad 2026 05:38