Krowy, które otrzymywały większość pasz treściwych w robocie nie wykazywały większej liczby nieudanych wizyt udojowychBeata Dąbrowska
StoryEditorŻywienie krów

Czy krowy dojone robotem zdążą się najeść? Nowe wyniki badań

06.02.2026., 15:00h

Automatyczny dój staje się coraz powszechniejszy, stąd też rodzi się pytanie, czy dojone w robocie krowy mają wystarczająco dużo czasu na pobranie odpowiedniej ilości paszy? Ponieważ krowy spędzają mniej czasu na doju podczas każdej wizyty w robocie, można założyć, że nie są w stanie pobrać odpowiedniej ilości paszy treściwej.

Badanie zalet zrobotyzowanego systemu doju

W obawie przed tym problemem hodowcy często decydują się na dokarmianie krów poza dojarnią, ale czy takie działanie może mieć negatywny wpływ na częstotliwość wizyt w robocie? Wątpliwości w tej kwestii rozwiać miało badanie przeprowadzone w Irlandii Północnej, gdzie badano zalety zrobotyzowanego systemu doju oraz wpływ różnych systemów żywienia na dój, wydajność i wykorzystanie paszy treściwej.

W automatycznych systemach udoju, naturalnym wyborem żywienia krów paszami treściwymi jest robot udojowy. Jednak ilość paszy, jaką krowa jest w stanie pobrać, ograniczona jest częstotliwością i czasem doju oraz szybkością jedzenia. Wszystko to może powodować, że w robocie krowy po prostu nie będą miały wystarczająco dużo czasu, aby pobrać odpowiednią ilość paszy treściwej.

Na potrzeby badania wytypowano 48 krów, korzystając z 1 robota udojowego i 2 paśników poza halą udojową. PMR zawierający 80% kiszonki z traw i 20% roślin pełnoziarnistych oraz 2 kg mieszanki treściwej na krowę, podawano raz dziennie. Krowy podzielono na 2 różne grupy, różnie żywiono, aby ocenić ich aktywność.

Pierwsza grupa, krowy „z robotem”, otrzymywała 80% dodatkowej racji treściwej w robocie, a 20% poprzez paśniki poza dojarnią. Druga grupa, tzw. krowy „zrobotyzowane”, otrzymywały 20% dodatkowej paszy treściwej w robocie i 80% po za nim. Dodatkowe ilości paszy były dostarczane w zależności od wydajności, ale robot zawsze oferował co najmniej 1 kg na krowę dziennie.

Zobacz też: Tępe noże psują TMR. Sprawdź, kiedy trzeba je wymienić

Częstotliwość doju krów nie uległa zmianie

Badanie wykazało, że częstotliwość doju nie uległa zmianie, gdy krowom podawano większość paszy treściwej poza dojarnią. Tak więc na wydajność, miejsce pobierania większości paszy treściwej nie miało wpływu. Ponadto, krowy otrzymujące większość paszy w robocie udojowym nie wykazywały częstszych nieudanych wizyt udojowych. Zatem nie było zaskoczeniem, że nie miało to również wpływu na czas leżenia.

Krowy częściej odwiedzały dojarnię

Co ciekawe, krowy z większym przydziałem pasz poza dojarnią odwiedzały ją częściej, co oznacza, że krowy mogą dostosowywać swoje wizyty w zależności od potrzeb, aby zaspokoić swoje zapotrzebowanie energetyczne. Chociaż wydajność mleczna została utrzymana niezależnie od schematu zadawania paszy, krowy, którym przydzielono większą ilość paszy w robocie udojowym, faktycznie pozostawiały większe ilości niepobranego koncentratu, co dodatkowo potwierdza, że pobieranie bardzo dużej ilości paszy treściwej w robocie udojowym jest ograniczone czasem dostępnym podczas doju. Wiele krów może po prostu nie mieć wystarczającej ilości czasu doju, aby spożyć całą dawkę pokarmową.

Beata Dąbrowska

Źródło: Dairy Global

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
06. luty 2026 15:02