Rolnicy nie muszą już mieć planu ekologicznego
Od 15 marca 2026 r., wraz ze startem kampanii dopłat 2026, weszły w życie nowe zasady dla rolników ekologicznych. Najważniejsza zmiana dotyczy obowiązku posiadania planu działalności ekologicznej.
Jak wskazano w nowych zasadach: Od 15 marca plan działalności ekologicznej nie jest już wymagany.
– Zmiana obejmuje wszystkich rolników korzystających z tej formy wsparcia – wyjaśnia Agnieszka Koniecko, Zastępca Dyrektora Podlaskiego Oddziału ARiMR.
Koniec obowiązkowego planu i kosztów dla rolnika
Do tej pory plan ekologiczny był niezbędny, aby ubiegać się o dopłaty. Rolnik musiał zlecić jego przygotowanie doradcy, ponieść koszt i aktualizować dokument przy każdej zmianie w gospodarstwie.
Od kampanii 2026 to się zmienia.
– To prostsze i bardziej logiczne rozwiązanie, które oznacza znacznie mniej formalności – uzasadnia Koniecko.
Wystarczy wniosek i deklaracja upraw
Nowe przepisy upraszczają całą procedurę składania wniosków. Wystarczy, że we wniosku o dopłaty rolnik:
- zadeklaruje uprawy,
- poda powierzchnię,
- wybierze odpowiedni pakiet.
Reszta – czyli sposób prowadzenia gospodarstwa – wynika bezpośrednio z obowiązujących przepisów. Kluczowe jest poprawne wypełnienie wniosku i wybór odpowiedniego pakietu.
Certyfikat pozostaje podstawą
Choć plan ekologiczny nie jest już wymagany, nadal obowiązuje system kontroli. Jak podkreśla Agnieszka Koniecko, w nowych zasadach:
– Podstawą jest certyfikat z jednostki certyfikującej, a jego zgodność z wnioskiem jest sprawdzana w kontroli – informuje.
To właśnie certyfikat z jednostki certyfikującej oraz jego zgodność z danymi we wniosku będą kluczowe przy weryfikacji gospodarstwa.
Co to oznacza w praktyce?
Zmiany wprowadzone od 15 marca oznaczają dla rolników przede wszystkim:
- mniej dokumentów do przygotowania,
- brak konieczności opłacania doradców,
- mniej formalnych obowiązków w trakcie roku,
- prostsze składanie wniosków o dopłaty.
Ministerstwo: bez planu prościej
Przypomnijmy. Do tej pory rolnicy realizujący 5-letnie zobowiązania ekologiczne musieli mieć plan działalności ekologicznej, sporządzany odpłatnie przez doradców ze specjalizacją rolnośrodowiskową lub ekologiczną. Resort przyznaje, że w praktyce był to koszt i problem przy zmianach w gospodarstwie.
- Rezygnacja z wymagania dotyczącego posiadania planu działalności ekologicznej ma na celu uproszczenie procedur administracyjnych (…) oraz zmniejszenie obciążeń administracyjnych dla rolników już realizujących zobowiązania – twierdzi ministerstwo rolnictwa.
źródło: ARiMR
oprac. Agnieszka Sawicka
