Rolnicy krytykują nowe dopłaty. ”Nie potrzebujemy kojca”Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz/Canva
StoryEditorKojce dla psów

Rolnicy krytykują nowe dopłaty. „Nie potrzebujemy kojca"

03.02.2026., 08:30h

Rolnicy są zniesmaczeni pomysłem resortu rolnictwa na stworzenie programu „Pies w Zagrodzie”, z którego będą wypłacane dopłaty na budowę kojców dla czworonogów. – Rolnik nie potrzebuje kojca dla psa (...) Przedstawianie rolników jako grupy potrzebującej dotacji na kojce dla psów jest obraźliwe i nie na miejscu – informuje OOPR

Rolnik umie zadbać o psa, nie tylko swojego

Organizacja Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników opublikowała stanowisko w sprawie pomysłu na wprowadzenie dopłat do budowy kojców dla psów przez rolników.

W ocenie OOPR dopłacanie rolnikom do budowy kojców jest pomysłem nie na miejscu, zwłaszcza że wielu z nich przygarnia psy podrzucane najczęściej w okresie urlopowym do gospodarstw.

– Rolnik nie potrzebuje kojca dla psa (...) Psy w gospodarstwach rolnych są zaopiekowane, zadbane i traktowane jak członkowie rodziny oraz niezbędni pomocnicy w codziennej pracy. Przedstawianie rolników jako grupy potrzebującej dotacji na kojce dla psów jest nie na miejscu i obraźliwe. Na wsiach bardzo często pojawiają się psy i koty podrzucane z samochodów. Szczególnie w czasie wakacji, ferii i urlopów „przyjaciel” nagle przestaje być przyjacielem, a staje się kulą u nogi. To wtedy na wieś trafia najwięcej porzuconych zwierząt. My przygarniamy te znajdy i dajemy im kochające, bezpieczne domy – informuje OOPR.

Zamiast kojców dla psów, chipowanie i kastrowanie

Zdaniem OOPR, rolnicy sami potrafią zadbać o swoich czworonożnych przyjaciół. W opinii organizacji zdecydowanie bardziej potrzebnym działaniem jest jednak chipowanie psów, dzięki któremu będzie można zapobiegać ich zaginięciom, podrzuceniom i kradzieżom. Rolnicy proponują również obowiązkową kastrację zwierząt bezdomnych i nieprzeznaczonych do hodowli w celu ograniczenia bezdomności.

Potrzeby polskiej wsi i rolników

Jak wskazuje OOPR, rolnicy uważają za konieczne podjęcie szeregu innych działań, dzięki którym zostaną rozwiązane problemy polskiego rolnictwa, a nie akcji PR.

Wśród propozycji rolników w poszczególnych zakresach znalazły się następujące rozwiązania:

  • OCHRONA RYNKU poprzez: kontrolę napływu towarów z Ukrainy i państw Mercosur, równe zasady konkurencji oraz realne egzekwowanie norm, które dziś obowiązują wyłącznie unijnych rolników;
  • SKUTECZNA WALKA Z ASF poprzez: wzięcie odpowiedzialność przez państwo, a nie przerzucanie kosztów wyłącznie na rolników, wdrożenie realnego programu odbudowy stad trzody chlewnej oraz niegodzenie się na likwidację produkcji;
  • OPŁACALNOŚĆ PRODUKCJI poprzez: stabilizację cen, wprowadzenie przewidywalnych zasad i dostosowanie kosztów do realiów gospodarstw, a nie politycznych deklaracji;
  • WSPARCIE DLA PRODUKCJI, NIE DLA POZORÓW poprzez: inwestowanie w gospodarstwa, przetwórstwo i lokalne rynki zbytu, zamiast podejmowania tematów zastępczych mających przykryć realne problemy wsi;
  • SZACUNEK DLA ROLNIKÓW poprzez: traktowanie ich jak producentów żywności, a nie beneficjentów akcji wizerunkowych, podjęcie dialogu, a nie podejmowanie decyzji ponad ich głowami.

Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. Fb/OOPR

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
03. luty 2026 09:38