Koniec dzierżaw „na gębę”. Rząd szykuje duże zmiany dla rolników
Ministerstwo rolnictwa przygotowało zapowiadany od dawna projekt ustawy o dzierżawie rolniczej, który ma kompleksowo uregulować zasady korzystania z gruntów należących do innych właścicieli. Resort przekonuje, że obecne przepisy są przestarzałe i nie odpowiadają realiom współczesnego rolnictwa.
Zmiany mogą objąć setki tysięcy gospodarstw, bo dzierżawa od lat pozostaje jednym z fundamentów polskiego rolnictwa.
Większość dzierżaw to dzierżawy międzysąsiedzkie
Ministerstwo zwraca uwagę, że zdecydowana większość dzierżawionej ziemi w Polsce pochodzi z prywatnego obrotu między właścicielami gruntów a rolnikami.
Według danych przywołanych w uzasadnieniu projektu około 73 proc. całej dzierżawionej powierzchni gruntów rolnych stanowią właśnie dzierżawy prywatne. Z kolei około 85 proc. takich umów to tzw. dzierżawy międzysąsiedzkie.
Resort podkreśla, że tak duże znaczenie dzierżawy dla funkcjonowania gospodarstw wymaga stworzenia odrębnych przepisów, które uwzględnią specyfikę produkcji rolnej.
– Obowiązujące przepisy nie uwzględniają specyfiki działalności rolniczej prowadzonej na nieruchomościach rolnych – wskazuje ministerstwo.
Koniec ustnych umów dzierżawy
Jedną z najważniejszych zmian ma być wprowadzenie obowiązku zawierania umów w określonej formie.
Rolnicy będą mogli zawierać umowy m.in. w formie aktu notarialnego, pisemnie z potwierdzeniem daty przez notariusza, wójta lub kierownika biura powiatowego ARiMR, a także elektronicznie.
W praktyce oznacza to stopniowe odchodzenie od popularnych w wielu regionach ustnych umów sporządzanych wyłącznie na potrzeby dopłat. Zdaniem ministerstwa nowe rozwiązanie ma ograniczyć liczbę sporów pomiędzy stronami i zapewnić większe bezpieczeństwo obrotu ziemią.
Dzierżawy krótkie i długie
Projekt wprowadza podział na dzierżawy krótkoterminowe i długoterminowe. Pierwsze będą mogły być zawierane maksymalnie na 8 lat. Dzierżawy długoterminowe obejmą okres od ponad 8 do maksymalnie 30 lat.
Resort liczy, że zachęci to rolników do zawierania wieloletnich umów i inwestowania w dzierżawione grunty.
– Długoterminowa dzierżawa stwarza warunki do prowadzenia racjonalnej działalności rolniczej i podejmowania inwestycji zwiększających wartość gospodarstwa – podkreślono w uzasadnieniu.
Obowiązkowy protokół przekazania ziemi
Nowością będzie również obowiązek sporządzania protokołu przekazania nieruchomości. Dokument ma zawierać informacje dotyczące stanu gruntów, budynków, urządzeń, zasiewów czy infrastruktury znajdującej się na dzierżawionym terenie.
Ma to ograniczyć konflikty pojawiające się po zakończeniu dzierżawy, gdy strony spierają się o stan nieruchomości lub wykonane inwestycje.
Właściciel będzie mógł kontrolować dzierżawiony grunt
Projekt przewiduje także nowe uprawnienia dla właścicieli ziemi. Będą oni mogli wejść na teren nieruchomości i sprawdzić, czy jest ona użytkowana zgodnie z przeznaczeniem oraz czy nie dochodzi do pogorszenia jej zdolności produkcyjnej.
Jeżeli właściciel stwierdzi nieprawidłowości, będzie mógł najpierw wezwać dzierżawcę do ich usunięcia. W przypadku dalszych naruszeń możliwe będzie rozwiązanie umowy.
Ochrona także dla dzierżawców
Projekt nie wzmacnia wyłącznie pozycji właścicieli. Rolnik będzie mógł domagać się obniżenia czynszu, jeżeli stan nieruchomości lub budynków uniemożliwi albo znacząco utrudni prowadzenie działalności rolniczej.
Dodatkowo sprzedaż nieruchomości nie będzie automatycznie oznaczała utraty dzierżawy. Nabywca gruntu ma przejmować prawa i obowiązki dotychczasowego właściciela.
Łatwiejsze przekazanie gospodarstwa młodszym rolnikom
Ministerstwo proponuje również rozwiązania mające ułatwić sukcesję gospodarstw. Rolnikowi, któremu do osiągnięcia wieku emerytalnego pozostało nie więcej niż pięć lat, projekt daje możliwość oddania do poddzierżawy lub używania części gruntów bez konieczności uzyskiwania zgody właściciela. Limit ma wynosić maksymalnie 25 proc. powierzchni objętej umową.
Dlaczego rząd chce zmieniać przepisy o dzierżawie?
Resort rolnictwa przekonuje, że obecne regulacje dotyczące dzierżawy pochodzą w dużej mierze z przepisów dotyczących najmu i nie odpowiadają potrzebom nowoczesnego rolnictwa.
W ocenie skutków regulacji wskazano również, że nowe przepisy mają ograniczyć liczbę sporów sądowych, poprawić bezpieczeństwo obrotu ziemią oraz zwiększyć stabilność prowadzenia gospodarstw opartych na dzierżawie.
Jeżeli projekt zostanie przyjęty, będzie to największa od lat zmiana zasad dzierżawy gruntów rolnych w Polsce.
Kamila Szałaj
