Piotr Zach ze wsi Baczki (pow. węgrowski, gm. Łochów) gospodaruje na 7 ha.Piotr Zach
StoryEditorIzby rolnicze

Owies ozimy zamiast jarego? „Nie mogę wjechać w pole, więc zmieniłem strategię”

23.02.2026., 16:00h

W polskich warunkach uprawa owsa ozimego należy do dość rzadko spotykanych, a jak przyznaje Piotr Zach, w praktyce nie jest ona łatwa i trzeba się jej uczyć na własnych błędach, bo ciężko znaleźć drugiego rolnika do wymiany doświadczeń.

Zimotrwałość – największe wyzwanie w pionierskiej uprawie

Cały czas uczę się uprawy owsa ozimego, jak to zazwyczaj bywa przy pionierskich uprawach, na własnych błędach. Chociaż ostatnio jak kupowałem opryski to dowiedziałem się, że jest jeszcze jeden rolnik całkiem niedaleko, który ma większe doświadczenie w tej uprawie. Zamierzam go podpytać i może te porady okażą się bezcenne – przyznał Piotr Zach.

Dlaczego zatem owies ozimy jest trudny w uprawie i w czym sprawia największe kłopoty?

– Owies ozimy może być problematyczny w przezimowaniu, bo jest wrażliwy na mróz. Mimo że jest to forma ozima, jej zimotrwałość jest ograniczona, a ryzyko wymarznięcia jest wyższe, zwłaszcza w warunkach surowej, bezśnieżnej zimy. W tym roku na naszym terenie jest pokaźna pokrywa śnieżna i spodziewam się lepszego przezimowania. W poprzednich latach nie było tej pokrywy i owies po zimie nie wyglądał zbyt dobrze. Nawet zastosowanie dodatkowych wiosennych dawek nawożenia na wzmocnienie nie dawało zbyt dobrego rezultatu. Teoretycznie owies ozimy powinien plonować lepiej niż jary, ale ze względu na problemy z przezimowaniem te plony są na zbliżonym poziomie – powiedział rolnik.

WIZYTÓWKA GOSPODARSTWA

Piotr Zach ze wsi Baczki (pow. węgrowski, gm. Łochów) gospodaruje na 7 ha. Uprawia słonecznik oraz zboża: pszenicę, owies jary i owies ozimy. Pełni funkcję członka Rady Powiatowej Mazowieckiej Izby Rolniczej Powiatu Węgrowskiego.

Sposób na podmokłe stanowiska i opóźnioną wiosnę

Skoro nie wyższe plony to co sprawiło, że Piotr Zach uprawia owies ozimy?

– Moje pola nie są drenowane, jest to teren niski i podmokły, dlatego pomimo ostatnich suchych lat u nas i tak występuje problem mokrej wiosny, kiedy nie można wjechać w pole. Zatem uprawy wiosenne zaczynamy bardzo późno i często jest już zbyt późno na siewy zbóż, stad też pomysł na uprawę owsa ozimego, ale jak już mówiłem, muszę ją jeszcze dopracować – podkreślił Piotr Zach.

Agrotechniczny „punkt kontrolny”: terminy siewu i ochrona

Warto też wiedzieć, że owies ozimy wymaga idealnego wstrzelenia się w termin siewu. Optymalny termin siewu w Polsce przypada na drugą połowę września (najlepiej od 15–20 września) do początku października (maksymalnie do ok. 10–15 października). Zbyt wczesny siew powoduje, że rośliny wchodzą w zimę zbyt rozwinięte, co obniża ich mrozoodporność. Zbyt późny siew sprawia, że rośliny są za słabe, aby przetrwać zimę. Ponadto owies ozimy, jako roślina wcześnie wschodząca, jest narażony na żerowanie mszyc, które przenoszą wirusa karłowatości żółtej jęczmienia (BYDV). Wymaga to monitorowania i często insektycydowej ochrony jesienią, o czym rolnicy uprawiający dotąd tylko jary owies mogą zapomnieć. Jest również podatny na choroby grzybowe, takie jak rdza owsa (koronowa).

Andrzej Rutkowski

fot. arch. prywatne

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. luty 2026 17:36