Chiny ograniczają import wołowiny
Według ekspertów Banku Pekao SA jednym z najważniejszych czynników wpływających obecnie na rynek wołowiny jest polityka importowa Chin. To największy importer wołowiny na świecie, jednak w 2026 r. planuje zmniejszyć zakupy zagraniczne.
Jak wskazują analitycy, Chiny zamierzają ograniczyć przywóz mięsa przede wszystkim z Brazylii i Australii poprzez wykorzystanie kontyngentów importowych. Z prognoz USDA wynika, że w całym 2026 r. chiński import wołowiny będzie o 13 proc. niższy niż rok wcześniej.
Eksperci podkreślają, że tylko część utraconej sprzedaży do Chin uda się eksporterom zrekompensować na innych rynkach, głównie w Stanach Zjednoczonych.
W Unii Europejskiej spada produkcja bydła
Rynek unijny pozostaje pod wpływem malejącej produkcji bydła. W okresie od stycznia do kwietnia 2026 r. masa ubojów bydła w Unii Europejskiej była o 2 proc. niższa niż rok wcześniej.
Największy spadek wolumenu produkcji wśród dziesięciu największych producentów wołowiny w UE odnotowano w Polsce.
Eksport najniższy od ponad dekady
Mniejsza produkcja odbiła się na eksporcie unijnej wołowiny poza Wspólnotę. W pierwszych czterech miesiącach 2026 r. wolumen eksportu był o 8 proc. niższy niż przed rokiem i osiągnął najniższy poziom od 2013 r.
Jednocześnie rynek unijny jest zasilany większym importem z państw trzecich. Od stycznia do kwietnia 2026 r. import wołowiny do UE wzrósł o 25 proc. rok do roku. Jak wskazują analitycy Banku Pekao SA, w dużej mierze było to efektem zwiększonych dostaw z Brazylii.
Perspektywy rynku są mniej optymistyczne
Zdaniem ekspertów Banku Pekao SA rynek wołowiny stopniowo traci impet. Ograniczenie importu przez Chiny, słabszy eksport z Unii Europejskiej oraz rosnący napływ mięsa z krajów trzecich sprawiają, że perspektywy dla sektora są obecnie mniej korzystne niż jeszcze kilka miesięcy temu. Choć mniejsza unijna produkcja ogranicza podaż, nie rekompensuje ona pogarszającej się sytuacji w handlu międzynarodowym.
oprac. Agnieszka Kozłowska
