Co dalej z cenami nawozów? Prezes Grupy Azoty wskazuje na poważne ryzykoGrupa Azoty
StoryEditorGrupa Azoty

Co dalej z cenami nawozów? Prezes Grupy Azoty wskazuje na poważne ryzyko

04.09.2026., 17:20h

Rolnicy czekają na spadki cen nawozów, ale z rynku nie płyną dobre sygnały. Grupa Azoty wskazuje na drogi gaz i możliwe ograniczanie produkcji amoniaku w Europie. Co to może oznaczać dla cen nawozów w najbliższych miesiącach?

Drogie nawozy zostaną z rolnikami na dłużej? Grupa Azoty wskazuje na ceny gazu

Rolnicy czekają na spadki cen nawozów azotowych. Ale nie ma dobrych sygnałów. Grupa Azoty w przesłanym do naszej redakcji komunikacie wskazuje, że europejski rynek nawozów pozostaje pod presją wysokich i zmiennych cen gazu. Zdaniem prezesa spółki Marcina Celejewskiego problem może utrzymać się również w kolejnych miesiącach.

Drogi gaz nadal ciąży producentom nawozów

Gaz ziemny jest jednym z najważniejszych kosztów przy produkcji amoniaku, z którego powstają nawozy azotowe. Dlatego jego cena ma bezpośrednie przełożenie na opłacalność produkcji nawozów.

Grupa Azoty zwraca uwagę, że Europa wchodzi w sezon zimowy z relatywnie niskimi zapasami gazu. Jednocześnie ograniczenie części dostaw LNG zwiększa konkurencję o surowiec.

Europejski rynek nawozów pozostaje pod presją wysokich i zmiennych cen gazu, który jest kluczowym surowcem w produkcji amoniaku i nawozów azotowych. Obecna sytuacja na rynku gazu pokazuje, że presja ta może utrzymywać się również w kolejnych miesiącach – mówi Marcin Celejewski, prezes Grupy Azoty.

Producenci w Europie mogą ograniczać produkcję amoniaku

Problem nie dotyczy tylko polskich zakładów. Według prezesa Grupy Azoty w Europie są już producenci, którzy ograniczają albo rozważają ograniczenie produkcji amoniaku. Powodem jest relacja pomiędzy cenami nawozów a kosztami gazu.

– Już dziś obserwujemy w Europie ograniczanie lub rozważanie ograniczenia produkcji amoniaku przez część producentów, gdy relacja cen nawozów do kosztów gazu przestaje zapewniać odpowiednią rentowność. To pokazuje, że problem ma charakter systemowy i dotyczy całego europejskiego przemysłu nawozowego – zaznacza Celejewski.

To ważna informacja również dla rolników. Jeżeli część europejskich zakładów ograniczy produkcję, na rynku może być mniej nawozów pochodzących z fabryk działających w UE.

Czy Grupa Azoty ograniczy produkcję nawozów?

Na razie spółka nie zapowiada takiego ruchu. Kończy okres remontowy i deklaruje wykorzystywanie dostępnych zdolności produkcyjnych. Jednocześnie uważnie obserwuje sytuację na rynku gazu.

– W przypadku Grupy Azoty sytuacja jest o tyle istotna, że podczas kończącego się okresu remontowego wykorzystujemy dostępne obecnie zdolności produkcyjne, odpowiadając na zapotrzebowanie rynku. Jednocześnie bardzo uważnie obserwujemy sytuację na rynku gazu, ponieważ jego dostępność i cena pozostają kluczowymi czynnikami wpływającymi na ekonomikę produkcji – wyjaśnia prezes Grupy Azoty.

Nie jest to więc zapowiedź ograniczenia produkcji przez Grupę Azoty. Spółka wyraźnie jednak sygnalizuje, że dalsza sytuacja będzie zależała m.in. od kosztów gazu.

Mniej nawozów z Europy może oznaczać większy import

Ograniczenie europejskiej produkcji nie spowoduje automatycznie zmniejszenia zapotrzebowania rolnictwa na nawozy. Może natomiast oznaczać, że brakującą część podaży trzeba będzie pokrywać importem.

– Ograniczanie produkcji nawozów w Europie nie oznacza bowiem spadku zapotrzebowania na te produkty. Przeciwnie – w dłuższej perspektywie może prowadzić do zmniejszenia podaży z europejskich źródeł i większego uzależnienia rynku od importu – mówi Celejewski.

Prezes Grupy Azoty podkreśla, że kondycja europejskich producentów ma znaczenie także dla kosztów ponoszonych przez gospodarstwa rolne i bezpieczeństwa żywnościowego.

Co to oznacza dla cen nawozów?

W komunikacie przesłanym do naszej redakcji nie ma zapowiedzi podwyżek cen nawozów ani informacji o zmianach cenników Grupy Azoty. Jest natomiast wyraźny sygnał, że otoczenie rynkowe pozostaje trudne.

Wysokie ceny gazu zwiększają koszty produkcji, a ewentualne ograniczanie produkcji amoniaku w Europie może zmniejszyć podaż nawozów z unijnych fabryk. To oznacza, że przynajmniej na podstawie obecnego komunikatu trudno oczekiwać, aby w najbliższych miesiącach mocno spadły ceny nawozów.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
04. wrzesień 2026 17:27