Ceny nawozów mogą wzrosnąć nawet o 14 proc. Wiceminister rolnictwa ujawnia szczegóły
Konflikt na Bliskim Wschodzie zaczyna coraz mocniej uderzać w rynek nawozów. Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka podczas wystąpienia w Sejmie poinformowała, że dostępność nawozów azotowych w Polsce spadła, a ceny mogą wzrosnąć nawet o kilkanaście procent.
Dostępność nawozów spada w całej Polsce
Resort rolnictwa monitoruje sytuację na rynku nawozów wspólnie z Ministerstwem Aktywów Państwowych oraz Grupą Azoty. Jak poinformowała wiceminister, dostępność nawozów pogorszyła się w ostatnich tygodniach.
– Na dzień 10 marca 2026 roku dostępność nawozów azotowych spadła w pięciostopniowej skali z poziomu pięciu lub czterech, czyli bardzo dobrego lub dobrego, do poziomu trzy lub niekiedy nawet dwa, czyli stanu dostatecznego – powiedziała Małgorzata Gromadzka w Sejmie.
Według danych z ośrodków doradztwa rolniczego problem dotyczy wszystkich regionów kraju.
Ceny nawozów w górę. Ministerstwo podaje liczby
Wiceminister przyznała, że na początku marca odnotowano już pierwsze podwyżki cen nawozów. Rząd prowadzi w tej sprawie rozmowy z Grupą Azoty.
– Prezes Grupy Azoty zadeklarował, że ceny nawozów wieloskładnikowych nie wzrosną więcej niż o 7 procent – poinformowała Gromadzka.
Większe podwyżki mogą jednak dotyczyć nawozów azotowych, szczególnie tych wymagających dużych ilości gazu w produkcji.
– Jeżeli chodzi o mocznik i nawozy wymagające większego zużycia gazu, cena może maksymalnie wzrosnąć do 14 procent – zaznaczyła wiceminister.
Gaz drożeje o ponad 50 proc. i podbija koszty produkcji nawozów
Jednym z głównych powodów wzrostu cen nawozów jest gwałtowny wzrost kosztów energii.
– Cena gazu wzrosła o 54 procent – powiedziała Gromadzka. Gaz jest kluczowym surowcem w produkcji nawozów azotowych, dlatego jego drożejące dostawy bezpośrednio wpływają na ceny nawozów.
Rząd sprawdza dystrybutorów. UOKiK dostał pismo
Ministerstwo rolnictwa obawia się również manipulacji na rynku nawozów przez część dystrybutorów.
– Złożyliśmy pismo do UOKiK, aby sprawdzić, czy nie dochodzi do manipulacji i nagłych podwyżek cen nawet o 40–50 procent – poinformowała wiceminister.
Resort analizuje sytuację w poszczególnych regionach kraju, a rolnicy sami zgłaszają przypadki braku nawozów.
– Rolnicy sami wykonują do mnie telefony i mówią, gdzie ta dostępność jest, a gdzie jej nie ma – powiedziała Gromadzka.
Bliski Wschód blokuje dostawy nawozów do Europy
Gromadzka podkreśliła, że konflikt na Bliskim Wschodzie utrudnia transport nawozów do Europy.
– Konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował brak możliwości importu nawozów z takich krajów jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska czy Katar – wyjaśniła wiceminister.
Kluczowy szlak transportowy w regionie, czyli Cieśnina Ormuz jest obecnie poważnie zagrożony, co ogranicza dostawy surowców na europejski rynek.
Zakłady Azotowe pracują 24 godziny na dobę
Resort rolnictwa zapewnia jednak, że produkcja nawozów w Polsce nie została zatrzymana.
– Produkcja nie została wstrzymana. Zakłady Azotowe pracują 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu – podkreśliła Gromadzka.
Rząd zapewnia, że sytuacja jest stale monitorowana i podejmowane są działania, aby zapewnić rolnikom dostęp do nawozów przed wiosennymi pracami polowymi.
Kamila Szałaj
