Złożona sytuacja na rynku mleka
Aktualna sytuacja rynku mleka jest wyjątkowo złożona. Z jednej strony obserwujemy nadal wysoką podaż surowca w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej i części krajów europejskich. Z drugiej strony, coraz wyraźniej widać oznaki osłabienia marż gospodarstw mlecznych, co może doprowadzić do ograniczenia produkcji w drugiej połowie roku. Rabobank ocenia, że globalna produkcja mleka wzrośnie w całym 2026 roku jedynie o około 1%, podczas gdy jeszcze w 2025 roku wzrost przekraczał 3%. W samym czwartym kwartale 2026 roku możliwy jest nawet spadek produkcji w ujęciu rok do roku.
Ceny tłuszczów mlecznych na polskim rynku mleka
Dane z najnowszego raportu Sparks Polska pokazują, że na początku czerwca średnia cena masła w UE wynosiła około 3953 euro za tonę, sera gouda około 3894 euro za tonę, a odtłuszczonego mleka w proszku około 2826 euro za tonę. Jednocześnie ceny wielu produktów pozostają wyraźnie niższe niż w okresie rekordów z lat 2022–2024. Szczególnie widoczne jest to w przypadku tłuszczów mlecznych, które pozostają pod presją zwiększonej podaży. Na rynku krajowym ceny odtłuszczonego mleka w proszku kształtują się w przedziale 11–11,5 zł/kg, pełnego mleka w proszku 14–15 zł/kg, masła (bloki) 14,7–15,5 zł/kg, a sera gouda około 13,2–14 zł/kg.
Koszty energii najważniejszym zagrożeniem dla rentowności produkcji mleka
W Polsce producenci mleka muszą mierzyć się z bardzo wysoką niepewnością kosztową. Największe znaczenie mają ceny energii elektrycznej, gazu ziemnego oraz paliw płynnych. Rabobank zalicza obecnie koszty energii do najważniejszych zagrożeń dla rentowności światowej produkcji mleka. Na drugim końcu świata uwagę rynku przyciąga Australia. Oficjalne ogłoszenie wystąpienia zjawiska El Niño przez australijskie służby meteorologiczne oznacza ryzyko suszy oraz spadku wydajności stad mlecznych. Australia należy do ważnych eksporterów produktów mlecznych i pszenicy w regionie Azji i Pacyfiku, dlatego każdy spadek produkcji może wpływać na równowagę handlową w całym regionie.
USA źródłem wzrostu światowej produkcji mleka
Stany Zjednoczone pozostają obecnie głównym źródłem wzrostu światowej podaży mleka. Tamtejsze stado krów mlecznych osiągnęło najwyższe poziomy od dekad, a produkcja sera i masła znajduje się na rekordowych poziomach. Jednocześnie amerykański eksport produktów mlecznych wzrósł w pierwszym kwartale o ponad 10%. Oznacza to dalszą presję konkurencyjną dla eksporterów europejskich, w tym Polski.
Warto zwrócić uwagę na strukturę popytu. Coraz większą rolę odgrywa globalny trend zwiększonego spożycia białka. Paradoksalnie właśnie ten trend ogranicza skalę spadków cen serwatki i odtłuszczonego mleka w proszku. Rabobank określa to zjawisko mianem "protein halo", wskazując, że produkty białkowe pozostają obecnie najbardziej odporną częścią rynku mleczarskiego.
Utrzymanie dyscypliny kosztowej najważniejszym zadaniem
Dla polskich gospodarstw mlecznych najważniejszym zadaniem w najbliższych miesiącach będzie utrzymanie dyscypliny kosztowej. Szczególnego znaczenia nabiera efektywność żywienia, wykorzystanie własnych pasz oraz ograniczanie energochłonności produkcji. Jeżeli prognozy Rabobanku dotyczące wyhamowania produkcji w drugiej połowie roku się potwierdzą, w 2027 roku sektor mleczarski może wejść w nowy cykl wzrostowy. Na razie jednak uczestnicy rynku muszą funkcjonować w warunkach wysokiej zmienności, gdzie o opłacalności produkcji w coraz większym stopniu decydują ceny energii, nawozów i transportu.
Jarosław Malczewski
