Nie tylko paliwo. Ropa podnosi ceny opakowań i uderza w mleczarnieArtur Puławski
StoryEditorRynek mleka

Nie tylko paliwo. Ropa podnosi ceny opakowań i uderza w mleczarnie

26.04.2026., 17:00h
Artur PuławskiArtur Puławski

W ostatnich tygodniach szczególnie poruszały nas rosnące ceny paliw na stacjach benzynowych. Znacznie mniej, a właściwie wcale, mówi się o produkowanych z ropy tworzywach sztucznych, których wzrosty cen znowu dotykają przetwórców żywności. Mowa przede wszystkim o wszelkiego rodzaju opakowaniach, ale z ropy wytwarza się wiele innych substancji. Z przemysłu petrochemicznego pochodzi też część dodatków do żywności jak emulgatory, konserwanty, niektóre z aromatów (tych identycznych z naturalnymi) i barwniki. Stosowane do powlekania serów parafiny, czy też woski spożywcze również są produktami ubocznymi w procesie przetwarzania ropy. Ta lista jest znacznie dłuższa.

Wpływ ropy na koszty produkcji żywności

W ostatnich tygodniach szczególnie poruszały nas rosnące ceny paliw na stacjach benzynowych. Znacznie mniej, a właściwie wcale, mówi się o produkowanych z ropy tworzywach sztucznych, których wzrosty cen znowu dotykają przetwórców żywności. Mowa przede wszystkim o wszelkiego rodzaju opakowaniach, ale z ropy wytwarza się wiele innych substancji. Z przemysłu petrochemicznego pochodzi też część dodatków do żywności jak emulgatory, konserwanty, niektóre z aromatów (tych identycznych z naturalnymi) i barwniki. Stosowane do powlekania serów parafiny, czy też woski spożywcze również są produktami ubocznymi w procesie przetwarzania ropy.

Opakowania jako kluczowy element w mleczarstwie

W łańcuchu produkcji mleka, jako że nie stosuje się dużej ilości dodatków, na pierwszy plan wysuwają się oczywiście opakowania oraz problemy z nimi związane. W ostatnich latach rynek mleczarski w Unii Europejskiej odczuwał skutki braku dostępności opakowań, które z czynnika drugoplanowego stały się jednym z głównych elementów wpływających na ciągłość produkcji i poziom cen. Problemy z dostępnością kartonów, tworzyw sztucznych oraz papieru opakowaniowego nasiliły się szczególnie po 2021 roku, w wyniku zbiegu kilku czynników: pandemii COVID-19, kryzysu energetycznego oraz zakłóceń w handlu międzynarodowym.

Skokowy wzrost kosztów materiałów opakowaniowych

W latach 2021–2023 ceny materiałów opakowaniowych w Europie wzrosły średnio o 20–60%, przy czym w niektórych segmentach, jak kartony wielowarstwowe do mleka UHT wzrosty potrafiły sięgnąć nawet 70%. Jednocześnie koszty energii dla producentów opakowań w UE wzrosły w szczytowym okresie o ponad 100%, co przełożyło się na ograniczenie produkcji papieru i tektury. W efekcie czas realizacji zamówień na opakowania wydłużył się z typowych 3–4 tygodni do nawet 8–12 tygodni, a dostępność niektórych formatów była okresowo ograniczona. W Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej problem był dodatkowo spotęgowany przez silną zależność od importu surowców i komponentów opakowaniowych. Mleczarnie wskazywały, że koszty opakowań w niektórych kategoriach wzrosły o kilkadziesiąt procent w ciągu jednego roku. W efekcie udział opakowania w całkowitym koszcie produktu mleczarskiego wzrósł z poziomu około 10–15% do nawet 20–25%.

Wpływ opakowań na ceny produktów mlecznych

Według danych rynkowych, w latach 2021–2023 ceny mleka i jego przetworów w wielu krajach Unii wzrosły łącznie o 20–40%, przy czym opakowania stanowiły jeden z istotnych czynników tego wzrostu.

Geopolityka a ceny tworzyw sztucznych

Obecnie coraz istotniejszym czynnikiem ryzyka pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie i napięcia związane z Iranem. Region ten odgrywa kluczową rolę w eksporcie ropy naftowej i gazu, które są podstawowymi surowcami do produkcji tworzyw sztucznych wykorzystywanych w opakowaniach. Każde zakłócenie dostaw tych surowców lub nawet napięcie w regionie przekłada się na wzrost cen ropy. W efekcie rosną koszty produkcji plastiku, a wraz z nimi ceny butelek PET, folii i innych komponentów opakowaniowych. Dla europejskiego sektora mleczarskiego oznacza to dodatkowy problem z kosztami, który podobnie jak w poprzednich kryzysach, może zostać przeniesiony na ceny detaliczne produktów lub, co obecnie bardziej prawdopodobne, znaleźć odbicie w cenach innych surowców. Szczególnie bolesne może być szukanie oszczędności w cenie mleka produkowanego w gospodarstwach rolnych.

Globalny charakter problemów z opakowaniami

Choć sytuacja w UE była szczególnie widoczna, bo bliska, to podobne zjawiska występowały również w innych regionach świata. W Chinach obostrzenia covidowe ograniczały produkcję opakowań, a w Indiach wzrost cen tak zwanych surowców petrochemicznych podnosił koszty plastiku. Z kolei w Rosji i Kazachstanie problemy z importem opakowań prowadziły do niedoborów produktów. Światowy charakter tych zakłóceń sprawiał, że konkurencja o dostępne materiały była wysoka, a ceny utrzymywały się ciągle na podwyższonym poziomie. Eksperci podkreślają, że rosnące znaczenie opakowań jako czynnika kosztowego i ryzyka codziennej działalności będzie utrzymywać się w kolejnych latach. Dodatkowym towarzyszącym wyzwaniem są tu regulacje środowiskowe w UE, które zwiększają wymagania dotyczące recyklingu i ograniczenia w obrocie plastikami. Efekt tej mieszkanki jest nietrudny do przewidzenia: zmniejszanie i tak już ograniczonej podaży to katastrofa.

Konkurencyjność i struktura rynku mleczarskiego

Warto również zauważyć, że zmiany na rynku opakowań wpływają nie tylko na koszty, ale także na konkurencyjność w sektorze mleczarskim. Więksi producenci, dysponujący długoterminowymi kontraktami i większą siłą negocjacyjną, są w stanie w większym stopniu zabezpieczać dostawy opakowań, podczas gdy mniejsze podmioty częściej narażone są na przerwy produkcyjne lub konieczność zakupu materiałów po wyższych cenach. W efekcie dokładana jest tu cegiełka do stopniowej konsolidacji rynku, szczególnie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Jednocześnie obserwuje się rosnące znaczenie innowacji w obszarze opakowalnictwa. Producenci coraz częściej używają lżejszych materiałów, nowych formatów oraz stosują rozwiązania umożliwiające redukcję zużycia surowców nawet o 10 czy 15%. Choć działania te w dłuższej perspektywie mogą przynieść skutek, to w krótkiej wymagają inwestycji i dostosowywania procesów produkcyjnych.

Sytuacja w kluczowych krajach europejskich

W kontekście europejskim warto także zwrócić uwagę na sytuację w krajach takich jak Niemcy, Polska, Włochy czy Hiszpania, gdzie istnieje duże przetwórstwo mleczarskie, więc wrażliwość na zmiany w tym obszarze są zawsze znaczące. W Niemczech producenci wskazywali na wzrost kosztów kartonów i folii nawet o ponad 50% w szczycie kryzysu energetycznego, co wymusiło renegocjacje kontraktów z sieciami handlowymi. Z kolei we Włoszech i Hiszpanii dodatkowym czynnikiem była rosnąca zależność od importu półproduktów opakowaniowych, co w warunkach kryzysu prowadziło do okresowych niedoborów i opóźnień. Podobne sygnały płynęły także z krajów Europy Północnej, w tym Szwecji i Finlandii, gdzie wysoki poziom regulacji środowiskowych dodatkowo zwiększał koszty produkcji opakowań. W efekcie nawet dobrze rozwinięte i stabilne rynki zaczęły odczuwać presję kosztową, która wcześniej była bardziej charakterystyczna dla rynków rozwijających się, jak chociażby Polska.

Artur Puławski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
26. kwiecień 2026 17:02