Rolnicy alarmują: ceny kukurydzy spadły do 500 zł za tonę
Na rynku kukurydzy robi się coraz trudniej. Ceny mokrego ziarna gwałtownie spadają, a w niektórych regionach rolnicy mają problem nawet z jego sprzedażą. Powodem są nie tylko niskie stawki, ale również kłopoty z dostępnością propanu, którym zasilane są suszarnie.
Damian Murawiec, rolnik związany z Oddolnym Ogólnopolskim Protestem Rolników, alarmuje, że sytuacja pogorszyła się w ciągu zaledwie kilku dni.
– Dzisiaj mamy taką sytuację, że już w zasadzie od wczoraj ceny spadły do 500 zł za mokrą kukurydzę. Jest to spadek od 150 do nawet 180 zł na tonie i to jest bardzo zła informacja – mówi w nagraniu opublikowanym 6 listopada.
Według rolnika część punktów skupu wstrzymała przyjmowanie kukurydzy. Jeden z największych skupów w okolicach Elbląga miał zawiesić przyjęcia na cztery lub pięć dni.
– Rolnicy mają nakoszoną kukurydzę na przyczepach i co teraz? Ile dni będzie stało? – pyta Murawiec.
Problem jest tym większy, że na północy kraju zbiory kukurydzy wciąż trwają. Jak wskazuje rolnik, w wielu miejscach żniwa są dopiero na półmetku.
„Od północy mamy grobową ciszę na skupie”. Zabrakło propanu do suszarni
O poważnych problemach informuje również Dariusz Ciochanowski, rolnik z Podlasia, który zajmuje się także skupem kukurydzy. W jego gospodarstwie suszarnia przestała pracować z powodu braku gazu.
– W nocy wyłączyła się suszarnia, no i od północy mamy grobową ciszę na skupie. Jeszcze tego nie było. Pierwszy raz się spotykamy z taką sytuacją, żeby zabrakło w Polsce propanu do suszenia kukurydzy – relacjonuje.
Na placu skupu zalega już kilkaset ton mokrego ziarna, a duża część kukurydzy wciąż pozostaje na polach.
– Kilkaset ton kukurydzy leży na placu. Jeszcze bardzo dużo kukurydzy stoi na polu – mówi Ciochanowski.
Rolnik czeka na kolejną dostawę propanu, ale nie wie, kiedy będzie mógł ponownie uruchomić suszarnię. Jak wyjaśnia, zapotrzebowanie na gaz jest ogromne. W zależności od wydajności suszarnia może zużywać od 5 do nawet 20 tys. litrów propanu na dobę. Dlatego nawet krótkie przerwy w dostawach mogą sparaliżować pracę punktu skupu.
Propan kosztuje nawet 4 zł za litr. Rolnicy ostrzegali ministerstwa
Damian Murawiec zwraca uwagę, że problemy z gazem nie pojawiły się nagle. Już tydzień wcześniej rolnicy informowali Ministerstwo Energii i Ministerstwo Rolnictwa o zatorach w dostawach propanu oraz rosnących cenach.
– Minął tydzień i mamy kryzys, mamy to, o czym zapowiadaliśmy, to, przed czym przestrzegaliśmy – mówi.
Według Murawca propan do suszenia kukurydzy kosztuje obecnie od około 3,10–3,20 zł netto za litr, a niektóre oferty zbliżają się nawet do 4 zł netto. Rolnik podkreśla, że z każdą kolejną dostawą gaz jest droższy, a terminowość dostaw pozostaje niepewna. Jego zdaniem zabrakło odpowiednio szybkiej reakcji na zgłaszane problemy.
Dlaczego brakuje propanu do suszenia kukurydzy? Ekspert wyjaśnia
Skąd tak duże problemy z propanem? Jak wyjaśnia na łamach „Tygodnika Poradnika Rolniczego” Tomasz Szultka z firmy Romgaz, w szczycie sezonu suszenia kukurydzy zapotrzebowanie na gaz sięga 2–3 tys. ton dziennie, czyli granic możliwości infrastruktury dostaw. Sytuację pogorszyły sztormy, które utrudniły transport surowca, oraz ograniczone zapasy w magazynach. Wiele suszarni ma rezerwy gazu wystarczające zaledwie na 2–3 dni pracy. Ekspert ostrzegał, że problemy z dostępnością propanu mogą utrzymywać się jeszcze przez 3–4 tygodnie. Więcej o przyczynach problemów z dostawami propanu piszemy w nr 46/47 „Tygodnika Poradnika Rolniczego”.
Rolnicy mogą zostać z kukurydzą na polach do wiosny
Dariusz Ciochanowski obawia się, że jeśli problemy z dostawami propanu będą się przedłużać, część rolników nie zdąży zebrać kukurydzy przed nadejściem zimy. Przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce w ubiegłym roku w rejonie Kętrzyna. Niektórzy gospodarze musieli pozostawić kukurydzę na polach aż do wiosny.
– Wielu rolników zostało z kukurydzą do wiosny i być może w tym roku też tak się stanie – ostrzega.
Według niego takie opóźnienie może oznaczać bardzo duże straty. Ziarno pozostawione przez zimę jest narażone na osypywanie się kolb oraz szkody powodowane przez dzikie zwierzęta.
– Jeżeli dziesięć, dwanaście, piętnaście ton kukurydza sypie na mokro, to na wiosnę, jeżeli to przestoi pod śniegiem, przestoi zimę, no daj Boże zebrać trzy, pięć ton – mówi rolnik, opisując możliwe skutki pozostawienia plonu na polu.
Kukurydza potaniała o 47 zł w tydzień.
Jak wynika z analizy Juliusza Urbana z top agrar Polska, 5 listopada średnia cena mokrej kukurydzy wynosiła 605 zł/t. To aż o 47 zł mniej niż tydzień wcześniej. Skupy oferowały wówczas od 550 do 680 zł/t.
Jeszcze niższe stawki pojawiają się w najnowszych relacjach rolników. Damian Murawiec informuje o cenach wynoszących 500 zł netto/t, natomiast w notowaniach Ziarnpol mokra kukurydza kosztuje 550 zł/t.
Spadają również ceny suchej kukurydzy. Według Juliusza Urbana średnia cena obniżyła się w ciągu tygodnia o 15 zł, do 931 zł/t. Oferty skupu mieszczą się w przedziale od 890 do 990 zł/t.
Ceny kukurydzy 5 i 6 listopada 2026. Ile płacą skupy?
Poniżej przedstawiamy ceny kukurydzy z najnowszych dostępnych cenników punktów skupu, zaktualizowanych 5 listopada i 6 listopada.
Kukurydza mokra – ceny skupu:
- Okolice Elbląga, według Damiana Murawca – 500 zł netto/t.
- Ziarno.pl – 550 zł/t.
- KARO, PHU Dorota Kaftan – 550 zł/t.
- Agrocentrum Pniewo – 550 zł/t.
- Blending – 560 zł/t.
- Agro-Kam Kołybki – 570 zł/t.
- AGRONAL Zbigniew Nałęcz – 580 zł/t.
- Młyny Szczepanki – 580 zł/t.
- AGRO-PASZ – 600 zł/t.
- Ambroży Sp. z o.o. – 600 zł/t.
- DAKU International – 600 zł/t.
- Elewarr Bielsk Podlaski – 600 zł/t.
- Firma Alton Kulaskula – 600 zł/t.
- Elewarr Gądki – 610 zł/t.
- Elewator Koronowo – 610 zł/t.
- Zamojskie Zakłady Zbożowe – 620 zł/t.
- GS Samopomoc Chłopska w Kobierzycach – 620 zł/t.
- Firma Frankiewicz – 630 zł/t.
- PZZ Stoisław – 640 zł/t.
- Elewarr Krasnystaw – 640 zł/t.
- Elewarr Wąbrzeźno – 640 zł/t.
- De Heus Golub-Dobrzyń – 650 zł/t.
- De Heus Podkonice Duże – 650 zł/t.
- Grupa Producentów Rolnych ERGO-ROL – 650 zł/t (cennik z 29 października).
- BZK Group Prudnik – 680 zł/t.
Kukurydza sucha – ceny skupu:
- Rola Człuchów – 890 zł/t.
- Firma Alton Kulaskula – 900 zł/t.
- Firma Frankiewicz – 900 zł/t.
- Blending – 920 zł/t.
- De Heus Podkonice Duże – 920 zł/t.
- BZK Group Prudnik – 940 zł/t.
- Agro-Kam Kołybki – 950 zł/t.
- AGRONOWAK – 950 zł/t (cena loco gospodarstwo w Wielkopolsce).
- De Heus Grodzisk Wielkopolski – 950 zł/t.
Kamila Szałaj
