Armagedon w kukurydzy. Prawdziwa plaga z dzikamiFacebook/Krzysiek/KE/Justyna Czupryniak/canva
StoryEditorUprawa

Kukurydza znika z pól tuż po siewie. Myśliwi: liczy się szybka reakcja

19.05.2026., 11:30h

Wraz z rozpoczęciem wiosennych siewów rośnie ryzyko szkód w uprawach powodowanych przez dzikie zwierzęta, przede wszystkim dziki. Problem najczęściej dotyczy świeżo obsianych pól kukurydzy oraz plantacji ziemniaków. Kiełkujące ziarno kukurydzy jest dla dzików bardzo atrakcyjnym pokarmem, dlatego zwierzęta często pojawiają się na polach już kilka dni po siewie.

Największe zagrożenie kilka dni po siewie

Polski Związek Łowiecki podkreśla, że największe zagrożenie występuje w pierwszych kilkunastu dniach po zasiewach. W zależności od pogody i regionu okres ten może się jednak wydłużyć. Dlatego najważniejsze są szybkie działania zapobiegawcze i dobra współpraca rolników z lokalnymi kołami łowieckimi jeszcze zanim pojawią się poważne straty.

Szybka informacja pomaga ograniczyć straty

PZŁ zachęca rolników, aby informowali myśliwych o planowanych siewach, szczególnie na terenach, gdzie w poprzednich latach dochodziło do szkód. Ważne są konkretne informacje, takie jak lokalizacja pola, rodzaj uprawy, termin siewu, powierzchnia pola czy sąsiedztwo lasów i zadrzewień. Dzięki temu koło łowieckie może szybciej ocenić ryzyko i odpowiednio zaplanować działania ochronne.

Jak zaznacza Wacław Matysek z Biura Prasowego PZŁ, szybki przepływ informacji ma kluczowe znaczenie. Jeśli myśliwi od razu wiedzą o zasiewach lub pierwszych śladach żerowania zwierzyny, mogą zorganizować dyżury w łowisku, wzmocnić zabezpieczenia i skierować działania tam, gdzie zagrożenie jest największe. Celem jest przede wszystkim ograniczenie szkód jeszcze przed koniecznością szacowania strat i wypłaty odszkodowań.

Najlepsze efekty daje połączenie kilku metod

Zdaniem PZŁ najlepsze efekty daje łączenie kilku metod ochrony pól. W praktyce wykorzystywane są między innymi pastuchy elektryczne, odstraszacze zapachowe, dźwiękowe i wizualne, a także dyżury myśliwych przy najbardziej zagrożonych uprawach. Ważne jest również regularne kontrolowanie zabezpieczeń oraz zmienianie metod odstraszania, ponieważ dzikie zwierzęta szybko przyzwyczajają się do stałych bodźców.

PZŁ zwraca uwagę, że każde pole wymaga indywidualnego podejścia. Inaczej chroni się niewielkie pole położone tuż przy lesie, a inaczej duże areały otoczone innymi uprawami. Znaczenie ma także rodzaj uprawy i intensywność występowania zwierzyny w danym rejonie.

Rolnicy i myśliwi mają wspólny cel

Polski model łowiectwa opiera się na lokalnej odpowiedzialności kół łowieckich, które nie tylko prowadzą gospodarkę łowiecką, ale również uczestniczą w procedurach związanych z szacowaniem szkód i wypłatą odszkodowań za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne. Dlatego zarówno rolnikom, jak i myśliwym zależy na tym samym — aby ograniczyć straty w uprawach jeszcze przed ich powstaniem.

O czym warto pamiętać przed siewem?

PZŁ przypomina, że przed siewem i tuż po nim warto:

  • informować koło łowieckie o planowanych zasiewach kukurydzy i sadzeniu ziemniaków,
  • zgłaszać pola szczególnie narażone na szkody, zwłaszcza położone przy lasach i zadrzewieniach,
  • szybko reagować na pierwsze ślady żerowania zwierzyny,
  • stosować zabezpieczenia jeszcze przed pojawieniem się zwierząt na polu,
  • regularnie sprawdzać stan ogrodzeń, pastuchów elektrycznych i innych zabezpieczeń.

Według Polskiego Związku Łowieckiego szybka reakcja, stały kontakt między rolnikami i myśliwymi oraz odpowiednio dobrane metody ochrony mogą znacząco ograniczyć szkody w uprawach i zmniejszyć straty finansowe gospodarstw.

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. inf. pras.

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
19. maj 2026 11:32