Pojawią się, ale musi minąć nawet 6 tygodni od aplikacji mocznika. Po jego hydrolizie pojawia się forma amonowa azotu, a dopiero po kolejnym procesie, po nitryfikacji dostępne będą z mocznika jony saletrzane.
Hydroliza mocznika
Jej tempo zależy od terminu możliwej aplikacji mocznika, uwilgotnienia gleby, pH gleby i przede wszystkim od temperatury (im cieplej, tym hydroliza szybsza). Jednak przy przedłużającym się chłodzie po aplikacji hydroliza jest wolna i nawet formy amonowe pojawią się dopiero po 3–4 tygodniach.
Azot amidowy występujący w nawozach mocznikowych, dopiero po hydrolizie do formy amonowej i dalej do formy saletrzanej może być wykorzystany przez rośliny. Forma amidowa charakteryzuje się wolnym działaniem i polecana jest do wiosennego nawożenia roślin. Aktualnie nawozy mocznikowe zawierają inhibitory ureazy, znacznie ograniczające potencjalne straty azotu w postaci emisji amoniaku. Szybkość przemiany mocznika (hydrolizy), zależy od temperatury.
Przy temp. 20°C hydroliza mocznika uwalniająca azot amonowy (bez inhibitora) zachodzi w ciągu 1 dnia, w temp. 10°C – w 2 dni, ale już w temp. 2°C hydroliza mocznika zachodzi w 4 do 7 dni.
Mocznik z inhibitorem
Inhibitor ureazy w moczniku spowalnia jego hydrolizę. Okres spowolnienia hydrolizy zależy od warunków glebowych i pogodowych. Badania pokazują, że do standardowego czasu przemiany (hydrolizy), który przy temperaturze gleby około 2°C wynosi od czterech dni do tygodnia, należy doliczyć średnio około 10 dni. W praktyce oznacza to, że wczesną wiosną, przy niskich temperaturach, czas ten może wydłużyć się do 14–20 dni, czyli łącznie do dwóch tygodni, a w przypadku zimnej wiosny nawet do czterech tygodni, zanim azot pojawi się w formie amonowej. Dalsze przemiany (nitryfikacja) do formy saletrzanej azotu zależą także od temperatur.
Przy 20°C nitryfikacja 50% N zajdzie w tydzień, przy 10°C potrwa to 2 tygodnie, a przy 8°C – 4 tygodnie.
Warto znać te zależności, aby wiedzieć, kiedy azot zastosowany w moczniku zacznie działać i żywić rośliny. Oczywiście inhibitor ureazy nie jest niczym złym. Ogranicza straty gazowe azotu z mocznika, a z drugiej strony wydłuża dostępność zastosowanego azotu dla roślin do 8–12 tygodni. Inhibitor może być dodawany do RSM znacznie ograniczając straty amoniaku.
Marek Kalinowski
