Na glebach piaszczystych, które mają głównie makropory, woda szybko odpływa, dlatego jedynym rozwiązaniem jest zwiększanie zawartości próchnicy - przekonują eksperci.M. Szymańska
StoryEditorsusza

Susza zmienia zasady gry. Część rolników przegra

24.04.2026., 16:00h

Problem suszy nie dotyczy wyłącznie rolnictwa, ale to brak wody staje się obecnie kluczowy dla opłacalności produkcji rolniczej. Kluczowe jest zatrzymywanie wody lokalnie – na polu, w glebie i w systemach melioracyjnych. Żeby się to udało, trzeba nie tylko zmienić myślenie o wodzie, ale także przepisy, które nie nadążają za rzeczywistością, oraz lepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę.

– Problem suszy dotyczy wszystkich użytkowników wody, w tym zaopatrzenia ludności. Całkowita ilość wody w bilansie pozostaje zasadniczo taka sama, natomiast zmienia się jej rozkład w czasie i przestrzeni. To powoduje konieczność zmiany sposobu gospodarowania wodą – przekonywał Mateusz Balcerowicz, prezes Wód Polskich, podczas panelu poświęconego przeciwdziałaniu suszy i ochronie zasobów wodnych rolnictwa na Europejskim Forum Rolniczym w Jasionce.

Wodę trzeba zatrzymać, a nie odprowadzać

Najważniejszym rozwiązaniem, według niego, jest retencja – zatrzymywanie wody tam, gdzie ona spada, zamiast jej odprowadzanie. Oznacza to potrzebę przebudowy podejścia do infrastruktury wodnej, zwłaszcza urządzeń melioracyjnych, które dotychczas pełniły głównie funkcję odwadniającą. Powinny zostać przekształcone w systemy dwufunkcyjne – umożliwiające zarówno odprowadzanie, jak i zatrzymywanie wody.

– Działania Wód Polskich obejmują m.in. odtwarzanie małej infrastruktury retencyjnej, jak zastawki, na co rocznie przeznaczane jest około 11 mln zł. W kontekście całkowitych wydatków na utrzymanie urządzeń wodnych w Polsce (około 350 mln zł rocznie) kwota ta jest istotna, choć nadal niewystarczająca wobec skali potrzeb – podkreślał Balcerowicz.

image
Mateusz Balcerowicz, prezes Wód Polskich
FOTO: Magdalena Szymańska

Prezes Wód Polskich mówił także o tym, że w Polsce brakuje rzetelnej wiedzy o istniejącej infrastrukturze. Są bowiem duże rozbieżności między dokumentacją a stanem faktycznym w terenie, co utrudnia skuteczne zarządzanie wodą.

Nieco inne spojrzenie na zasoby wodne przedstawił prof.  Jerzy Kozyra z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa, specjalista w obszarze biogospodarki i agrometeorologii.

– Globalnie zasoby wody ulegają redystrybucji: więcej wody znajduje się w atmosferze (około 7% więcej na każdy stopień wzrostu temperatury) oraz w oceanach, natomiast mniej dostępne jest dla rolnictwa i w glebie. Wynika to ze wzrostu temperatury i intensyfikacji parowania – przekonywał prof. Kozyra.

Pozostało 83% tekstu

Ten artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się, by czytać dalej.

Jeśli nie masz jeszcze konta na naszym portalu, zarejestruj się bezpłatnie i czytaj artykuły dla zalogowanych użytkowników.
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
24. kwiecień 2026 17:25